Legia rozpoczyna walkę o Ligę Mistrzów

/ By Lukas skywalker - Own work, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=4891135

  

Piłkarze Legii Warszawa już jutro rozpoczną grę w eliminacjach Ligi Mistrzów. Podopieczni Deana Klafuricia zmierzą się na wyjeździe z Irlandzkim Cork City.

Razem z Legią rywalizację o przepustkę do kontynentalnej elity zaczynają m.in. mistrzowie: Szkocji - Celtic Glasgow, Bułgarii - Łudogorec Razgrad z Jackiem Góralskim i Jakubem Świerczokiem w składzie, Serbii - Crvena Zvezda Belgrad, Szwecji - Malmoe FF czy Norwegii - Rosenborg Trondheim. Nie brakuje też zespołów, które w ostatnich latach skutecznie walczyły o fazę grupową, jak FK Astana z Kazachstanu czy cypryjski Apoel Nikozja.

W drugiej rundzie kwalifikacji do 16 zwycięzców dwumeczów z pierwszej dołączą mistrzowie Białorusi, Danii, Chorwacji i Rumunii, w kolejnej - Austrii i Grecji, a w decydującej - Holandii i Szwajcarii.

W wyniku losowania Legia trafiła na irlandzki Cork City F.C. Klub założony w 1984 roku trzykrotnie był mistrzem kraju (1993, 2005, 2017) oraz cztery razy sięgnął po puchar (1998, 2007, 2016, 2017). Po 25 kolejkach sezonu 2018 - rozgrywki prowadzone są systemem wiosna-jesień - plasuje się na drugiej pozycji, o cztery punkty za Dundalk FC, z którym rywalizowała dwa lata temu w edycji zakończonej upragnionym awansem.

W kadrze Legii na mecz z Cork City (10 lipca o 20.45) znaleźli się:

Bramkarze: Radosław Cierzniak, Radosław Majecki, Arkadiusz Malarz;

Obrońcy: Inaki Astiz, Adam Hlousek, William Remy, Mateusz Wieteska, Mateusz Żyro;

Pomocnicy: Cafu, Kasper Hamalainen, Michał Kucharczyk, Krzysztof Mączyński, Konrad Michalak, Dominik Nagy, Chris Philipps, Sebastian Szymański, Marko Vesović;

Napastnicy: Jose Kante, Sandro Kulenović.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, legia.com, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Cyrk w wykonaniu Rostowskiego. Polityk przerywa, mówi nie na temat, obraża

/ Twitter

  

Porównywanie PiS do PZPR, perorowanie o jedynowładztwie w partii Jarosława Kaczyńskiego, nieodpowiadanie na temat, nieśmieszne żarty i wycieczki personalne - to dzisiejsza metoda Jacka Rostowskiego na unikanie trudnych pytań. Doszło do tego, że przewodnicząca komisji ds. Amber Gold zagroziła politykowi środkami dyscyplinarnymi.

"Moje wypowiedzi nie są wymierzone w internet" - tak brzmiała dziwaczna odpowiedź Jacka Rostowskiego na zdanie Małgorzaty Wassermann, że w internecie pełno jest negatywnych ocen dzisiejszego zachowania polityka PO.

Na podobnym poziomie były niemal wszystkie dzisiejsze wypowiedzi Rostowskiego. Ciągłe wycieczki personalne wobec członków komisji, wykłady polityczne na temat PiS, PZPR i jedynowładztwa to esencja jego dzisiejszego teatralnego występu. 

Równie aroganckie były słowa Rostowskiego w przerwie przesłuchania.

Celem tego teatru jest przykrycie afer PiS, o których dowiadujemy się co miesiąc i strat, jakie ludzie ponoszą w ich wyniku

- mówił dziennikarzom Rostowski.

"Oni to wszystko chcą przykryć, ja to rozumiem. Na tym polega polityka, mimo że ta jest, szczególnie ze strony PiS, brudna"

- dowodził.

Rostowski mówił też, że przewodnicząca komisji ds. Amber Gold Małgorzata Wassermann (PiS) poszła do polityki, aby... wyeliminować opozycję. Tymczasem - podkreślił - "jak nie ma opozycji, to nie ma demokracji". "Myśmy nigdy PiS wyeliminować nie chcieli. To pokazuje, jakie są prawdziwe zamiary tego obozu politycznego" - wskazał. 

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl