Abp Mokrzycki o przywoływaniu prawdy o pomordowanych na Wołyniu. "Nie po to, aby sądzić"

/ By Władysława Siemaszków, Ludobójstwo, page 1294, from Henryk Słowiński collection (http://www.starwon.com.au/~korey/Wolyn%2043.htm) [Public domain], via Wikimedia Commons

  

Przywołujemy prawdę o zamordowanych na Wołyniu, nie po to, by sądzić, ale po to, by poddać refleksji współczesnego pokolenia prawdę o tajemnicy ludzkiej natury - powiedział dzisiaj w Łucku podczas mszy św. w intencji ofiar rzezi wołyńskiej abp lwowski Mieczysław Mokrzycki.

Dzisiaj rano w Katedrze Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Łucku na zachodzie Ukrainy rozpoczęła się msza święta w intencji ofiar rzezi wołyńskiej z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy. Uczestniczą w niej także m.in. ambasador Polski na Ukrainie Jan Piekło oraz prezydencki minister Wojciech Kolarski.

Przywołujemy tę prawdę o pamięci i tajemnicy zła tkwiącego w człowieku w kontekście - 75. rocznicy Krwawej Niedzieli i następujących po niej wydarzeń, które ogarnęły całą ziemię wołyńską, a także tereny dzisiejszych województw lwowskiego, tarnopolskiego i iwanofrankowskiego

- powiedział podczas homilii arcybiskup lwowski.

Dodał, że "przywołujemy prawdę o zamordowanych dziesiątkach tysięcy niewinnych osób, w tym kobiet, dzieci i starców, o wielu rzymskokatolickich kapłanach i siostrach zakonnych, o wielu kapłanach grekokatolickich i prawosławnych, którzy doświadczyli represji za dezaprobatę względem popełnianych zbrodni i źle pojętego nacjonalizmu".

Przywołujemy tę prawdę nie po to, aby sądzić, ale po to, aby przy tej okazji poddać refleksji współczesnego pokolenia prawdę o tajemnicy ludzkiej natury, a przy tym przypomnieć, że grzech pierworodny, a potem cały szereg występków, których dopuszczali się ludzie przez wieki, wiążą się z tajemnicą zbawienia, uwolnienia człowieka od zła, możliwością podjęcia pokuty i pojednania w Chrystusie

- podkreślił Mokrzycki.

Druga niedziela lipca jest tradycyjnym terminem obchodów rocznicy tzw. Krwawej Niedzieli. W niedzielę 11 lipca 1943 r. rozpoczęła się masowa akcja przeciwko ludności polskiej przeprowadzona przez Ukraińską Powstańczą Armię (UPA) na Wołyniu, określana mianem rzezi wołyńskiej.

Dzisiejsza msza koncelebrowana jest przez metropolitę lwowskiego i ordynariusza diecezji łuckiej biskupa Witalija Skomarowskiego.

Podczas mszy prezydent Duda ma przekazać na ręce biskupa pamiątkowy krzyż poświęcony pamięci pomordowanych Polaków.

Zbrodnia Wołyńska była antypolską czystką etniczną, przeprowadzoną przez nacjonalistów ukraińskich, mającą charakter ludobójstwa.

Zbrodni dokonano w latach 1943–1945. Jej sprawcy - Organizacja Nacjonalistów Ukraińskich frakcja Stepana Bandery (OUN-B) oraz jej zbrojne ramię Ukraińska Armia Powstańcza (UPA) we własnych dokumentach planową eksterminację ludności polskiej określali mianem "akcji antypolskiej".

Według szacunków polskich historyków ukraińscy nacjonaliści zamordowali w latach 1943-1945 na Wołyniu i w Galicji Wschodniej ok. 100 tys. Polaków. 40-60 tys. zginęło na Wołyniu, 20-40 tys. w Galicji Wschodniej, co najmniej 4 tys. na terenie dzisiejszej Polski. Kulminacja tych wydarzeń, określanych mianem zbrodni wołyńskiej, nastąpiła 11 lipca 1943 r., gdy oddziały UPA zaatakowały ok. 150 polskich miejscowości.

Jak podaje IPN, na skutek polskich akcji odwetowych do wiosny 1945 roku zginęło prawdopodobnie 10–12 tys. Ukraińców.

Niektóre z polskich akcji odwetowych były zbrodniami wojennymi. Jednak zdaniem polskich historyków nie można stawiać znaku równości między nimi a zorganizowaną, antypolską akcją OUN-UPA 

- czytamy na stronie zbrodniawolynska.pl redagowanej przez Instytut Pamięci Narodowej.

Między Warszawą i Kijowem od wiosny 2017 r. trwa spór wokół zakazu poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar wojen i konfliktów na terytorium Ukrainy, wprowadzonego przez ukraiński IPN. Zakaz został wydany po zdemontowaniu nielegalnego pomnika UPA w Hruszowicach, do którego doszło w kwietniu 2017 r.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Marszałek Sejmu na Kongresie Osób Represjonowanych

/ twitter.com/MarekKuchcinski

  

- Bez Państwa poświęcenia, a także przekonania o słuszności podjętej walki nie byłoby wolnej i suwerennej Polski. Bez silnej, niezależnej, suwerennej Polski będziemy służyć innym - powiedział marszałek Sejmu Marek Kuchciński podczas otwarcia Kongresu Osób Represjonowanych, Działaczy "Solidarności" i Kombatantów w Rzeszowie.

Kongres odbył się wczoraj z udziałem kilkuset uczestników w rzeszowskiej filharmonii. Organizatorem spotkania, które wpisane jest w projekt „Niepodległa pamięć i duma pokoleń”, była wojewoda podkarpacki Ewa Leniart, a wydarzenie patronatem honorowym objął Marszałek Sejmu.

Marek Kuchciński wskazał, że w całym kraju obchody 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości stały się sposobnością do przypomnienia naszej długiej drogi do wolności i mocnego zaangażowania całego społeczeństwa w odbudowę Polski. Podkreślił, że w Rzeszowie zebrało się kilka pokoleń z Podkarpacia, które poświęcały się dla odzyskania niezawisłości Polski.

Na naszej ziemi podkarpackiej od końca lat 60 działania opozycyjne miały równie silny wymiar, jak działania Żołnierzy Wyklętych z lat 40 i początku lat 50

- powiedział.

Marszałek Kuchciński podkreślił również znaczenie dla zrywu wolnościowego Metropolity Przemyskiego ks. Biskupa Ignacego Tokarczuka.

Pod jego przewodnictwem walczyliśmy o poszanowanie ludzkiej godności, o prawo do wolności sumienia i myśli

– zaznaczył.

Zwracając się do kombatantów docenił ich odwagę, determinację i siłę walki, dzięki której upadał komunizm.

Dali Państwo innym, także innym narodom przykład, że o wolność i niepodległość trzeba się upomnieć i to w każdym pokoleniu. Walczyć o nie ze wszystkich sił. Rozpoczęli Państwo wielki marsz ku niepodległości i zakończyliście go wielkim zwycięstwem

- zakończył Marek Kuchciński.

Kongresowi towarzyszyła Wystawa pt. „Stan wojenny” - przygotowana przez Oddziałowe Biuro Edukacji Narodowej IPN w Rzeszowie, wykład historyka dr Marcina Bukały z Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN w Rzeszowie pt. „Działalność opozycyjna jako ważny etap drogi do Polski Niepodległej”. Wydarzenie zakończyło się uroczystym koncertem zespołu Pawła Steczkowskiego zatytułowanym „Pieśni internowanych”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl