Ewakuacja setek tysięcy ludzi z powodu ulewnych deszczy

/ Hans

  

Setki tysięcy ludzi w zachodniej i środkowej Japonii ewakuowano w piątek z powodu ulewnych deszczy, które powodują powodzie i osunięcia ziemi. Są już co najmniej cztery ofiary śmiertelne - poinformowały władze.

Japońska Agencja Meteorologiczna wydała ostrzeżenie przed "historycznym" deszczem, który ma padać do niedzieli. Spodziewane są kolejne lawiny błotne i duże zniszczenia. Opady są największe na Sikoku - najmniejszej z czterech głównych wysp japońskich, natomiast największe zagrożenie osunięciami ziemi występuje na wyspie Kiusiu.

Publiczna telewizja NHK informuje o kilkunastu zaginionych; jednym z nich jest mężczyzna, którego samochód porwała powódź. Ratownicy wydobyli spod zwałów osuwającej się ziemi kilka osób.

Nakazem ewakuacji objęto ok. 210 tysięcy ludzi, z czego połowę stanowią mieszkańcy okolic Kioto - dawnej stolicy Japonii w środkowo-zachodniej części wyspy Honsiu. Prawie 2 milionom ludzi doradzono opuszczenie domów i udanie się w bezpieczne miejsca.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Skandaliczne zachowanie Rostowskiego. Nie odpowiada na pytania, tylko wygłasza teorie polityczne

/ Twitter

  

Porównywanie PiS do PZPR, perorowanie o jedynowładztwie w partii Jarosława Kaczyńskiego, nieodpowiadanie na temat, nieśmieszne żarty i wycieczki personalne - to dzisiejsza metoda Jacka Rostowskiego na unikanie trudnych pytań. Doszło do tego, że przewodnicząca komisji ds. Amber Gold zagroziła politykowi środkami dyscyplinarnymi.

"Moje wypowiedzi nie są wymierzone w internet" - tak brzmiała dziwaczna odpowiedź Jacka Rostowskiego na zdanie Małgorzaty Wassermann, że w internecie pełno jest negatywnych ocen dzisiejszego zachowania polityka PO.

Na podobnym poziomie były niemal wszystkie dzisiejsze wypowiedzi Rostowskiego. Ciągłe wycieczki personalne wobec członków komisji, wykłady polityczne na temat PiS, PZPR i jedynowładztwa to esencja jego dzisiejszego teatralnego występu. 

Równie aroganckie były słowa Rostowskiego w przerwie przesłuchania.

Celem tego teatru jest przykrycie afer PiS, o których dowiadujemy się co miesiąc i strat, jakie ludzie ponoszą w ich wyniku

- mówił dziennikarzom Rostowski.

"Oni to wszystko chcą przykryć, ja to rozumiem. Na tym polega polityka, mimo że ta jest, szczególnie ze strony PiS, brudna"

- dowodził.

Rostowski mówił też, że przewodnicząca komisji ds. Amber Gold Małgorzata Wassermann (PiS) poszła do polityki, aby... wyeliminować opozycję. Tymczasem - podkreślił - "jak nie ma opozycji, to nie ma demokracji". "Myśmy nigdy PiS wyeliminować nie chcieli. To pokazuje, jakie są prawdziwe zamiary tego obozu politycznego" - wskazał. 

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl