Cyber ryzyko. Co nam grozi w sieci?

/ Free-Photos; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Według szacunków cyberprzestępczość każdego roku kosztuje globalną gospodarkę prawie 500 mld dolarów. Co więcej na atak cybernetyczny narażone są zarówno duże korporacje jak i małe i średnie przedsiębiorstwa. Czy można się przed tym uchronić? Jak zadbać o bezpieczeństwo danych, aby ustrzec się przed konsekwencjami atakami hakerów?

W 2017 roku wirus komputerowy Wannacry zainfekował tysiące firm w Europie, a według specjalistów spowodował największe od dziesięcioleci szkody gospodarcze. Sparaliżowany ruch kolejowy na terenie Niemiec, nie działające komputery w brytyjskich szpitalach, zatrzymanie produkcji we francuskich fabrykach samochodów – to tylko niektóre przykłady szkód wywołanych atakiem. Specjaliści szacują, że straty spowodowane tym atakiem wyniosły ok. 1 miliarda euro na całym świecie. Jednak Wannacry to tylko jeden z wielu takich ataków. Według analityków, cyberprzestępczość każdego roku kosztuje globalną gospodarkę prawie 500 miliardów dolarów.
 
400 000 złośliwych programów dziennie
Eksperci szacują, że do 2020 roku światowa sieć komputerowa będzie liczyła trylion urządzeń, z czego 50 miliardów z nich będzie współdzielić dane. Jednocześnie Federalny Urząd ds. Bezpieczeństwa Informacji (BSI) rejestruje codziennie, tylko na terenie Niemiec, prawie 400 tys. nowych, szkodliwych programów atakujących zarówno prywatnych użytkowników jak i firmy – zarówno małe przedsiębiorstwa jak i wielkie korporacje. Globalnie, liczba ta jest znacząco wyższa.

Czy polskie firmy są przygotowane?
Jak wynika z raportu PwC „Cyber-ruletka po polsku. Dlaczego firmy w walce z cyberprzestępcami liczą na szczęście” tylko w 2017 roku, w wyniku cyberataków straty finansowe poniosło 44% polskich przedsiębiorstw, a 62% odnotowało zakłócenia i przestoje w funkcjonowaniu. Dlatego niezwykle istotne jest, aby osoby zarządzające zdawały sobie sprawę, że cyberzagrożenia to nie tylko problem działów IT, ale przede wszystkim duże ryzyko strat biznesowych. Jednak nie tylko cyberprzestępczość jest zagrożeniem dla firmy i jej sprzętu komputerowego. Często przyczyną szkód są też błędy użytkownika.

Cyber polisa ubezpieczeniowa?
Klasyczne ubezpieczenia korporacyjne nie pokrywają w wystarczającym stopniu szkód spowodowanych utratą danych lub ich manipulacją. Cyber polisy chronią firmy nie tylko przed przestojami w produkcji czy zakłóceniami w działalności, ale zabezpieczają także ewentualne roszczenia klientów, które mogą wystąpić po ataku hakerskim lub innym nieuprawnionym ujawnieniu danych, w szczególności danych osobowych. Ten element jest obecnie szczególnie istotny, gdyż w ostatnim okresie, zwłaszcza w kontekście wejścia w życie przepisów RODO, obserwujemy znaczne podniesienie świadomości społecznej, jeśli chodzi o wagę ochrony prywatnych danych. Każdy przypadek ujawnienia danych powodować będzie dla firmy realne koszty, w tym: wynagrodzenie informatyków śledczych, prawników, a także grzywny i kary nakładane przez Urząd Ochrony Danych Osobowych (kary za ich utratę mogą sięgać do 20 milionów euro lub do 4% globalnych przychodów firmy). Koszty te mogą zostać zrefundowane polisą ubezpieczenia Cyber.
 
Każdorazowo przed wyborem ubezpieczenia, firmy powinny dokładnie przeanalizować własne ryzyko i potencjalne szkody, aby dobrać taki produkt, który będzie odpowiadał na ich potrzeby. Polityka bezpieczeństwa danych wymaga odpowiedniego zarządzania – zaczynając od opracowania strategii dotyczącej zabezpieczenia sieci i urządzeń mobilnych, a kończąc na odpowiednim przeszkoleniu pracowników w zakresie bezpieczeństwa i ochrony danych.
 
 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, news.mslgroup.pl, pwc.pl, infowire.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Juncker bezczelnie: "Nie piłem, proszę o szacunek". Twierdzi, że miał... skurcz nogi

/ Facebook.com, print screen

  

Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker zaprzeczył, że jego zachowanie podczas niedawnego szczytu NATO wynikało z tego, że był pod wpływem alkoholu. Jak poinformował na konferencji, były to kwestie zdrowotne. "Proszę o szacunek" - dodał. Niestety, trudno nam w te tłumaczenia uwierzyć...

Juncker wziął dziś udział w konferencji prasowej wraz z szefem Europejskiego Banku Inwestycyjnego Wernerem Hoyerem.

Był pytany m.in. o apel przedstawicieli austriackiej koalicyjnej partii FPOe o to, aby podał się do dymisji z powodu "problemów z alkoholem". Kilka dni temu na oficjalnej stronie FPOe ukazał się tekst sekretarza generalnego tej partii Haralda Vilimsky'ego, w którym apeluje on do Junckera o rezygnację ze stanowiska szefa Komisji Europejskiej przed zaplanowanymi na maj 2019 r. wyborami do europarlamentu. Tekst Vilimsky'ego opublikował na swoim profilu na Facebooku wicekanclerz Austrii Heinz-Christian Strache (FPOe). Napisał też, że "każdy, kto zobaczył film (z Junckerem), może wyrobić sobie o nim własne zdanie".

Juncker odpowiedział, że "śledzi sytuację w Austrii". "To niesamowite, ile osób jest ekspertami w kwestii mojego stanu zdrowia. Czytałem, co mówią ludzie. Miałem skurcz nogi, ale byłem na spotkaniu NATO i były tam dużo ważniejsze sprawy niż mój stan zdrowia. Mówię szczerze, nie mam czasu na takie (...) nonsensy" - powiedział Juncker.

Szef Komisji Europejskiej był też pytany, czy to prawda, że jego zachowanie w czasie szczytu NATO wynikało z powodów zdrowotnych i nie było związane ze spożywaniem alkoholu. "Tak, to prawda. Będzie to prawda dziś i jutro. (...) Proszę o szacunek" - odpowiedział.

Chwiejny krok przewodniczącego Komisji Europejskiej i podtrzymywanie przez innych uczestników spotkania stało się powodem do licznych spekulacji. Zresztą - wystarczy spojrzeć.
 


Opublikowane nagranie wideo pokazuje m.in., jak Juncker idąc zatacza się, a inne osoby, podtrzymują go, by nie upadł. 

Jeden z internautów zamieścił całą fotogalerię ze zdjęciami ukazującymi Jean-Cleaude'a Junckera w wielu dość dwuznacznych sytuacjach. A to kogoś dusi, a to całuje. Guy'owi Verhofstadtowi zniszczył nawet fryzurę, poklepując go... po głowie. Takiego przypadku „rwy kulszowej” medycyna z pewnością jeszcze nie znała...

A oto inne słynne nagranie:

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl