Mińsk zwiększa zasięg Polonezów

/ flickr.com

  

Białoruś prowadzi modernizację wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych Polonez kal 300 mm, których zasięg rażenia wynieść ma niemal 300 km - podaje portal defenseworld.net

Fabryka Elektromechaniki Precyzyjnej z Dzierżyńska oraz wojskowe ośrodki naukowe prowadzą obecnie modernizację wyrzutni rakietowych do standardu Polonez-M, których zasięg rażenia wynieść ma niemal 300 km. Pierwsze udane próby odbyły się w październiku 2017 roku na poligonie w obwodzie homelskim. Wersja Polonez-M może przenosić dwie rakiety balistyczne wzorowane na chińskich M20, których głowica waży 480 kg a zasięg standardowy 280 km. Celność szacuje się na 30-45 metrów. Wieloprowadnicowe wyrzutnie rakiet Polonez powstały przy współpracy chińskich i białoruskich koncernów zbrojeniowych. Konstrukcja oparta została na chińskim systemie artylerii rakietowej A200 i pojeździe 8x8 MZKT-7930. Polonez może razić cel znajdujący się w odległości pomiędzy 50 a 200 km zarówno pojedynczymi rakietami jak i salwą artyleryjską. System ten dysponuje ośmioma rakietami kalibru 300 mm. Czas załadowania wynosi 8 minut, a szybkość oddania salwy to raptem 50 sekund. Do trafienia w cel wykorzystuje nawigację GNNS oraz nawigację inercyjną. Polonez świetnie nadaje się do niszczenia siły żywej przeciwnika, artylerii, stanowisk dowodzenia, lotnisk, baterii przeciwlotniczych i celów obszarowych. Każdy z Polonezów współpracuje z pojazdem wsparcia dysponującym dwoma zestawami rakiet. Systemy te trafiły jako pierwsze do 336. Brygady Artylerii Rakietowej z Osipowicz, gdzie zastąpiły wyrzutnie BM-30 Smiercz.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kalifornia w obliczu tragedii, jakiej nie było tam od lat. Te FILMY i ZDJĘCIA mrożą krew w żyłach!

NBC News / youtube.com/printscreen

  

Liczba ofiar śmiertelnych katastrofalnych pożarów w Kalifornii wzrosła do 63. Wciąż setki osób uznawanych jest za zaginione. Większość z nich to osoby starsze. Niemalże całe miasto Paradise spłonęło. Swoje domy straciło wielu celebrytów, gwiazd Hollywood, ale nie tylko oni. Nagrania, które trafiają do sieci zapierają dech w piersi.

Władze oceniają, że jest to najbardziej niszczycielski pożar w historii USA od początku bieżącego stulecia. Płomienie strawiły niemal doszczętnie miasto Paradise, gdzie do odbudowy nie nadaje się 12 tysięcy domów, a ich właściciele, jak piszą agencje, mieszkają w namiotach, samochodach, u swoich bliskich lub w schroniskach Czerwonego Krzyża.

Służby poszukiwawcze cały czas przeczesują spalony teren. Nadal nieznany jest los 630 osób, a większość z nich to osoby powyżej 65. roku życia. Władze i rodziny mają nadzieję, że wszyscy zaginieni żyją, tylko nie mają możliwości skontaktowania się z bliskimi.

Dym z pożarów rozprzestrzenia się nad rozległym terenem. W położonym 145 km od Paradise Sacramento dziś odwołano zajęcia w szkołach publicznych z powodu złej jakości powietrza. To samo uczyniono w San Francisco i Oakland.

W południowej Kalifornii szaleje drugi, mniejszy pożar, który spowodował co najmniej 3 ofiary śmiertelne i zniszczył ponad 500 budynków (w tym wiele luksusowych rezydencji celebrytów) w rejonie kurortu Malibu. Dom stracili aktor Liam Hemsworth i piosenkarka Miley Cyrus, czy aktor Gerard Buttler.[polecam:http://niezalezna.pl/245314-przerazajace-pozary-w-kalifornii-gerard-butler-pokazal-zgliszcza-swojego-domu]

Od kilku dni do sieci trafiają nagrania mrożące krew w żyłach.

W sobotę tereny zniszczone przez pożar ma odwiedzić Donald Trump. Według agencji Reuters krytycy amerykańskiego prezydenta uważają, że jego wizyta ma podtekst przede wszystkim polityczny, gdyż Trump obwinia rządzących w Kalifornii Demokratów o złe zarządzanie lasami i zagroził wstrzymaniem federalnej pomocy.

Według ekspertów powodowane przez zmiany klimatyczne wyższe temperatury i oddawanie kolejnych terenów leśnych pod zabudowę sprawiły, że sezonowe pożary lasów i zarośli w Kalifornii przybrały na sile. Rozpoczynają się przy tym wcześniej i trwają dłużej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl