Helikoptery H145M trafią na Węgry

/ flickr.com

  

Ministerstwo Obrony Węgier zamówiło u koncernu Airbus 20 lekkich śmigłowców H145M wyposażonych w systemy uzbrojenia HForce. Kontrakt na helikoptery realizowany jest w ramach programu modernizacji węgierskich sił zbrojnych Zrinski 2026.

H145M jest wyposażony w dwa silniki Turboméca Arriel 2E o mocy 771 KM każdy i umożliwia osiągnięcie prędkości 268 km/h. Zasięg śmigłowca wynosi około 663 km. a operować może na pułapie 5 500 metrów. Jest przystosowany do zabrania ze sobą 11 osób, w tym dwóch członków załogi bądź ładunku o masie 1 719 kg. Może być transportowany przez ciężkie samoloty transportowe Airbus A400M. H145M wykorzystywany może być w misjach transportowych, desantu z powietrza, rozpoznawczych, medycznej ewakuacji oraz wsparcia działań piechoty. Zakupione przez Węgrów wersja będzie wyposażona w HForce, na który składają się m.in. komputer pokładowy, system obserwacyjno-celowniczy (EOS), nahełmowy system celowniczy HMSD, węzły uzbrojenia umożliwiające przenoszenie m.in. zestawów pocisków rakietowych powietrze-powietrze oraz powietrze-ziemia. W skład uzbrojenia helikoptera wchodzą również zasobniki rakietowe kal. 70 mm oraz karabin maszynowy kal 12.7 mm. W przeszłości śmigłowce H145M pozyskały Niemcy, Serbia oraz Tajlandia.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rostowski narzeka na poziom komisji ws. Amber Gold? Chyba nie pamięta tego! Zobacz WIDEO

Jan Vincent Rostowski / By The Chancellery of the Senate of the Republic of Poland, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=26570583

  

Jan Vincent Rostowski stanął dziś przed komisją śledczą w sprawie afery Amber Gold. Żalił się, że tryb pracy komisji jest skandaliczny i za czasów rządów Platformy Obywatelskiej byłoby to niemożliwe. Ale chyba były minister zapomniał o wyczynach Mirosława Sekuły, przewodniczącego komisji śledczej ds. gier i zakładów.

W takim razie przypomnijmy: w 2010 r. doszło do przesłuchania posła Zbigniewa Chlebowskiego. Przewodniczący komisji Mirosław Sekuła z Platformy Obywatelskiej nie raczył odpowiedzieć na wniosek o przerwę, po czym po godzinie stwierdził, że... o nim zapomniał. Mało tego, zarządził w końcu przerwę, ale 10-minutową - zamiast wnioskowanej godzinnej.

To jeszcze nie wszystko. Po kilku minutach przewodniczący Sekuła sam wrócił na salę posiedzeń, po czym... wznowił obrady, zapytał przy pustej sali o to, czy ktoś ma pytania do świadka, a następnie zakończył posiedzenie. Z komisji śledczej uczyniono wtedy pośmiewisko!

Być może Rostowski martwi się o poziom komisji, próbując tym samym odwrócić uwagę od trudnych pytań, jakie są mu zadawane. Afera Amber Gold obciąża przecież konto Platformy Obywatelskiej, która rządziła w tamtym czasie, a Rostowski był w tym czasie ministrem finansów. Wiele razy podczas przesłuchania padło stwierdzenie "nie pamiętam", więc warto przypominać o tym, jakie standardy panowały za czasów rządów PO-PSL.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl