Systemy AEGIS trafią do hiszpańskich fregat

/ flickr.com

  

Amerykański departament stanu wyraził zgodę na sprzedaż do Hiszpanii w ramach procedury Foreign Military Sale pięciu systemów AEGIS do fregat rakietowych typu F-110, które zasilić mają w przyszłości Marynarkę Wojenną Hiszpanii.

Rząd w Madrycie wystosował prośbę dot. zakupu pięciu zestawów kierowania walką AEGIS Weapons Systems (AWS) MK7, sześciu zestawów cyfrowego przetwarzania sygnałów, infrastruktury komputerowej do pięciu okrętów, takiej samej liczby systemów testowych gotowości operacyjnej ORTS, oraz systemów kontroli ognia MK 99 MOD 14, wyrzutni pionowego startu Mk 41, wyrzutni rakiet MK13, dwóch lekkich torped Mk 54 Mod 0, dwadzieścia pocisków przeciwlotniczych SM-2 Block IIIB jak i  wyrzutni celów pozornych AN/SLQ-24E. Głównymi podmiotami odpowiedzialnym za realizację kontraktu będą Lockheed Martin, Raytheon oraz General Dynamics. Fregaty rakietowe typu F-100, które otrzymają systemy walki AEGIS zastąpią obecnie używane przez Armada Española sześć okrętów typu Santa Maria (Oliver Hazard Perry). Dodatkowo hiszpańska marynarka dysponuje już pięcioma fregatami typu Álvaro de Bazán, również wyposażonymi w systemy AEGIS.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Cyrk w wykonaniu Rostowskiego. Polityk przerywa, mówi nie na temat, obraża

/ Twitter

  

Porównywanie PiS do PZPR, perorowanie o jedynowładztwie w partii Jarosława Kaczyńskiego, nieodpowiadanie na temat, nieśmieszne żarty i wycieczki personalne - to dzisiejsza metoda Jacka Rostowskiego na unikanie trudnych pytań. Doszło do tego, że przewodnicząca komisji ds. Amber Gold zagroziła politykowi środkami dyscyplinarnymi.

"Moje wypowiedzi nie są wymierzone w internet" - tak brzmiała dziwaczna odpowiedź Jacka Rostowskiego na zdanie Małgorzaty Wassermann, że w internecie pełno jest negatywnych ocen dzisiejszego zachowania polityka PO.

Na podobnym poziomie były niemal wszystkie dzisiejsze wypowiedzi Rostowskiego. Ciągłe wycieczki personalne wobec członków komisji, wykłady polityczne na temat PiS, PZPR i jedynowładztwa to esencja jego dzisiejszego teatralnego występu. 

Równie aroganckie były słowa Rostowskiego w przerwie przesłuchania.

Celem tego teatru jest przykrycie afer PiS, o których dowiadujemy się co miesiąc i strat, jakie ludzie ponoszą w ich wyniku

- mówił dziennikarzom Rostowski.

"Oni to wszystko chcą przykryć, ja to rozumiem. Na tym polega polityka, mimo że ta jest, szczególnie ze strony PiS, brudna"

- dowodził.

Rostowski mówił też, że przewodnicząca komisji ds. Amber Gold Małgorzata Wassermann (PiS) poszła do polityki, aby... wyeliminować opozycję. Tymczasem - podkreślił - "jak nie ma opozycji, to nie ma demokracji". "Myśmy nigdy PiS wyeliminować nie chcieli. To pokazuje, jakie są prawdziwe zamiary tego obozu politycznego" - wskazał. 

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl