Lotnicze Gogle Noktowizyjne. Nowe technologie dla wojska

/ niezalezna.pl, pcosa.com.pl, media.innovationpr.pl

  

Lotnicze Gogle Noktowizyjne PNL-4 Orlik otrzymały nagrodę specjalną na Balt Military Expo 2018. W konkursie Lider Bezpieczeństwa Państwa 2018 nagrodę w kategorii wyroby zdobyła Lornetka Termowizyjna NPL-1T. PCO S.A., producent docenionych przez branżę produktów optoelektronicznych otrzymał dodatkowo wyróżnienie Centrum Certyfikacji Jakości za szczególne osiągnięcia we wdrażaniu systemu zarządzania jakością.

PCO S.A. wzięło udział w Bałtyckich Targach Militarnych prezentując oprócz nagrodzonych gogli także Monokular Noktowizyjny MU-3M, Gogle noktowizyjne MU-3ADM i PNL-2ADM oraz Lornetkę Termowizyjnę NPL-1T. Na karabinach MSBS Grot z Fabryki Broni Radom prezentowane były zarazem wyroby PCO S.A. takie jak Dzienny Celownik Modułowy DCM-1 oraz Celownik Termowizyjny SCT Rubin.

Lotnicze Gogle Noktowizyjne PNL-4 Orlik, docenione na Balt Military Expo 2018, to jedno z najnowszych urządzeń noktowizyjnych wyprodukowanych w PCO S.A. Konstrukcja gogli PNL-4 oparta jest na najnowszej generacji wzmacniaczach obrazu INTENS. Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom konstrukcyjnym gogle posiadają niewielką masę i mogą być doskonale dopasowane do głowy i indywidualnych cech wzroku pilota.

W czerwcu br. firma PCO S.A. otrzymała również 2 nagrody w ramach finału konkursu „Lider Bezpieczeństwa Państwa – Innowacje na rzecz bezpieczeństwa i obronności”, które organizuje Stowarzyszenie Dostawców na Recz Służb Mundurowych. Celem konkursu jest promowanie produktów technicznych oraz technologii mogących posiadać zastosowanie w systemach uzbrojenia i wyposażenia służb mundurowych, jak również mogących usprawnić funkcjonowanie systemów zarządzania kryzysowego.

PCO S.A. otrzymało 2 nagrody w konkursie Lider Bezpieczeństwa Państwa. W kategorii wyrobów PCO S.A. otrzymało nagrodę za Lornetkę Termowizyjną NPL-1T, która jest przeznaczona do prowadzenia obserwacji terenu w warunkach ograniczonej widoczności. Ponadto otrzymało drugą nagrodę w kategorii Innowacyjna firma na rzecz bezpieczeństwa Państwa. PCO S.A. otrzymało również wyróżnienie Centrum Certyfikacji Jakości za szczególne osiągnięcia we wdrażaniu systemu zarządzania jakością.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pcosa.com.pl, media.innovationpr.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Sędzia Barbara Piwnik bez ogródek o konieczności reformy sądownictwa. Było też o Gersdorf!

/ Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Gościem specjalnym dzisiejszego wydania programu Doroty Kani „Koniec Systemu” była sędzia Barbara Piwnik, była minister sprawiedliwości i prokurator generalny. Jej zdaniem przypadek sędziego Iwulskiego jest dobitnym dowodem na to, jak bardzo konieczna jest obecnie reforma całego wymiaru sprawiedliwości. W trakcie rozmowy pojawił się również wątek dotyczący prof. Gersdorf i jej... urlopu.

Barbara Piwnik jednoznacznie stwierdziła, że w przypadku sędziego Iwulskiego największym problemem była forma przekazu i komunikacja ze społeczeństwem.

- Smutno mi. Słuchając rozmów na ten temat oczekiwałam, że przebieg tej dyskusji będzie dla wymiaru sprawiedliwości elementem budującym dobry wizerunek, ale rozczarowałam się. Rozmawiając poprzez media ze społeczeństwem sędzia powinien - w możliwie zwięzły sposób - dostarczać jasnej informacji, zrozumiałej dla obywatela. Powinno być to powiedziane takim językiem, że nie tylko prawnik będzie wiedział, o co chodzi, a jeśli pytania dotyczą przeszłości sędziego, to sędzia powinien jasno i wyraźnie na takie pytania odpowiedzieć – nawet jeżeli jest coś w przeszłości, co dzisiaj spotyka się ze złą oceną. Sędzia w momencie podejmowania decyzji nie może mieć żadnych wątpliwości – tłumaczyła Barbara Piwnik.

Prowadząca program Dorota Kania dopytywała o przypadek sędziego Iwulskiego i zasłanianie się przez niego niepamięcią w odniesieniu do spraw z okresu stanu wojennego, w których orzekał wówczas przeciwko działaczom opozycji antykomunistycznej.

- Może jestem nietypowa jeśli chodzi o wykonywanie zawodu, ale pamiętam wszystkie sprawy, w których mi przyszło orzekać. Czas stanu wojennego - dla mnie los był o tyle łaskawy, że orzekałam w sprawach cywilnych, głównie byłam asesorem. Przyszło mi brać udział tylko w jednej sprawie, która mogłaby mieć jakiś odcień polityczny - odwołania od kolegium ds. wykroczeń za to, że ktoś miał przypięty znaczek solidarności - co zakończyło się sukcesem dla odwołującego. Mówię o tym, ponieważ pamiętamy sprawy, w których trudno było podejmować decyzje. Czasami są to sprawy, które budzą zainteresowanie mediów – one zapadają w pamięci na całe życie. Informacje nt. przeszłości sędziego nie mogą łączyć się z niedomówieniami - podkreśliła sędzia Piwnik.

Gdy rozmowa zeszła na kwestie związane ze związkami sędziego Iwulskiego z WSW, sędzia Barbara Piwnik zwróciła uwagę na istotny fakt:

- W jednej wypowiedzi sędziego zauważyłam, że wyraził takie zdziwienie, że media się interesują tymi sprawami, że dziennikarze dociekają takich szczegółów. No taka jest państwa rola... Myślę, że każdy obywatel, zwłaszcza taki, którego decyzje przekładają się na ogół innych, a także sędzia, musi się liczyć z tym liczyć. Sędzia musi liczyć się z tym, że państwo wypełniając swoje obowiązki będziecie takie okoliczności badać i to nie może zaskakiwać. Bycie sędzią to szczególny rodzaj posłannictwa i służby, bo być sędzią to mieć odwagę w podejmowaniu trudnych decyzji. Mało tego sędziemu jest wolno mniej – mówiła była minister sprawiedliwości.

Dorota Kania spytała również o Małgorzatę Gersdorf i jej zapowiedzi dotyczące wystąpienia w Trybunale Konstytucyjnym Niemiec.

- To jest seria trudnych pytań. […] Tak, jak w przypadku każdego innego sędziego, a tu w przypadku sędziego pierwszego,  tych niuansów związanych ze stanem spoczynku, odniesieniem do wieku emerytalnego, kadencją prezesa SN, a nie kwitowaniem tego „jestem pierwszym prezesem”, bo my prawnicy możemy się spierać, ale ale obywatel oczekuje jasnego przekazu i to jest największy problem! Nie ma jasnego przekazu. Społeczeństwo powinno mieć jasny komunikat.  A takiego komunikatu brak. - mówiła sędzia Barbara Piwnik na antenie Telewizji Republika.

Była minister sprawiedliwości podkreśliła, że wymiar sprawiedliwości w Polsce wymaga reformy.

- Od lat mówię o tym, że wymiar sprawiedliwości oczekuje refom. Sędziowie powinni dokonać krytycznego spojrzenia w naszą codzienność. Należy również inaczej uregulować kwestie wstąpienia do zawodu. [...] Potrzeba reformy. Nie boję się powiedzieć, że inaczej bym te reformy planowała, ale też uważam, że nawet jeżeli dziś proponujący zmiany doprowadzili do mało skutecznych rozwiązań, to ci którzy wiedzą dlaczego te rozwiązania są niedobre i jakie byłyby lepsze nie powinni sprowadzać wszystkiego do emocji – tylko przedstawić swojego portrety i zaproponować dyskusję – tłumaczyła sędzia Barbara Piwnik.

 

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl