Narodowa Pielgrzymka Węgrów dotarła do Sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach - ZDJĘCIA

/ fot. Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska; Domena publiczna

Dziś Węgrzy biorący udział w VII Narodowej Pielgrzymce do Polski odwiedzili Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski, podkreślił szczególną rolę Matki Bożej w historii Polski i Węgier, co - zdaniem hierarchy - potwierdza fakt braterstwa między naszymi narodami.

Pielgrzymów powitał rektor Sanktuarium, ks. prałat Franciszek Ślusarczyk i przypomniał, że Łagiewniki to miejsce, do którego pielgrzymowali trzej papieże - Jan Paweł II, Benedykt XVI i obecny papież Franciszek. W słowach powitania podkreślił, że "Boże miłosierdzie jest kluczem do zrozumienia pontyfikatu Jana Pawła II".

Ks. prałat wspomniał również, że Sanktuarium jest miejscem pielgrzymek licznych wiernych, proszących Boga o łask dla siebie oraz dla najbardziej potrzebujących: umierających, grzeszników, cierpiących w czyśćcu. Na zakończenie zapraszał wszystkich do udziału w apostolstwie miłosierdzia.

- Już teraz bardzo serdecznie Wam życzę, by każde podejmowane przez Was dobre dzieło, było przez ufną modlitwę oraz owocne korzystanie z sakramentów świętych, zanurzone w oceanie Bożej Miłości, przynosząc tak bardzo upragnione owoce prawdziwego pokoju, wzajemnej miłości, umiłowania Bożej prawdy i szacunku dla każdego człowieka. Niech Boże Miłosierdzie będzie dla Was, dla Waszych rodzin, parafii i całej Waszej Ojczyzny niezawodnym źródłem nadziei

- mówił.

Pielgrzymów z Węgier pozdrowił również metropolita krakowski, abp Marek Jędraszewski, który podkreślił, że braterstwo naszych narodów jest potwierdzeniem faktu szczególnej roli Najświętszej Maryi Panny w historii Polski i Węgier.

- To dla mnie ogromna radość, że łączy nas także postać Jana Pawła II - niestrudzonego orędownika Bożego miłosierdzia. Za chwilę poświęcę obraz Chrystusa Miłosiernego, którego Wy, Drodzy Bracia i Siostry, weźmiecie do siebie, do swojej ojczyzny. Potrzebne jest nam Jego miłosierdzie i Jego pełne miłości spojrzenie Boga - człowieka, który przebacza nam grzechy

- zaznaczył abp Jędraszewski.

Poświęcony obraz Jezusa Miłosiernego będzie pielgrzymował po parafiach na Węgrzech.

VII Narodowa Pielgrzymka Węgrów do Polski odbywa się w intencji wzmocnienia chrześcijańskiej przyjaźni polsko - węgierskiej. Rozpoczęła się 25 czerwca na Jasnej Górze, zakończy - 28 czerwca w Tarnowie.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: diecezja.pl, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zdanowska znów przed sądem. Pierwsza instancja uznała ją za winną i wymierzyła karę

Hanna Zdanowska / fot. Jan Sroda/Gazeta Polska

  

Rusza proces apelacyjny prezydent Łodzi, Hanny Zdanowskiej, którą sąd pierwszej instancji uznał w marcu 2018 za winną poświadczenia nieprawdy w dokumentach i wymierzył jej karę grzywny w wysokości 20 tys. złotych. Sprawę ponownie rozpatrzy teraz Sąd Okręgowy w Łodzi.

Sąd Okręgowy w Łodzi rozpoczyna proces apelacyjny w sprawie poświadczenia nieprawdy w dokumentach przez Hannę Zdanowską. Może utrzymać wyrok pierwszej instancji w mocy, jednak może również uniewinnić prezydent Łodzi lub skierować sprawę do ponownego rozpatrzenia. 

Pierwsza instancja - Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia - orzekł w marcu 2018 r., że Zdanowska jest winna zarzucanego jej czynu i ukarał ją grzywną w wysokości 20 000 złotych. Obrona zapowiedziała wówczas apelację.

CZYTAJ WIĘCEJ: Zapadł wyrok w sprawie Hanny Zdanowskiej z PO. Prezydent Łodzi jest winna

- Wyrok przyjęłam z pokorą. Nadal twierdzę, że nie popełniłam nic złego, nie czuję się winna. Będziemy tego dochodzić w odwołaniu

- powiedziała po końcowej rozprawie Zdanowska i dodała, że "prawo nie zabrania jest startu w wyborach samorządowych. Sprawująca od 2010 r. urząd prezydenta Łodzi Hanna Zdanowska jest obecnie kandydatką Koalicji Obywatelskiej na kolejną kadencję.

CZYTAJ WIĘCEJ: Zdanowska niezbyt przejęła się decyzją sądu. Dla prezydent Łodzi ważniejsze jest co innego

Akt oskarżenia przygotowany  przez prokuratorów z Gorzowa Wielkopolskiego obejmował prezydent Łodzi, Hannę Zdanowską oraz jej partnera. Polityk PO miała poświadczyć w dokumentach nieprawdę, co pozwoliło mężczyźnie na uzyskanie kredytu w wysokości 200 tys. złotych. Na ich podstawie partner Zdanowskiej uzyskał kredyt w wysokości 200 tys. zł na zakup mieszkania w Łodzi od swojej partnerki. Jednym z dokumentów było poświadczenie przez Zdanowską, że otrzymała od G. 50 tys. zł tytułem zaliczki. Miał to być wkład własny warunkujący przyznanie kredytu. Zdaniem śledczych oskarżona nigdy tych pieniędzy nie dostała.

Źródło: radiolodz.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl