Seul wybrał "Posejdony"

/ flickr.com

  

Korea Południowa zdecydowała się na zakup morskich samolotów rozpoznawczych i patrolowego bazowania lądowego Boeing P-8 Poseidon za kwotę 1.7 mld dolarów, o czym poinformowała południowokoreańska agencja do spraw zamówień obronnych DAPA (Defense Acquisition Program Administration).

Oferta Boeinga wygrała w rywalizacji z ofertą Saaba (Swordfish) oraz Airbusa (C295 MPA). - O zwycięstwie Boeinga zdecydować miały cena, czas dostawy, możliwości jakie zapewniają te samoloty oraz kwestie prawne - oznajmiła DAPA. Sama realizacja kontraktu będzie przebiegać za pośrednictwem procedury Foreign Military Sale. Jeśli chodzi o liczbę samolotów, nie wymieniono jej w komunikacie prasowym, jednak powołując się na wcześniejsze doniesienia może chodzić o cztery samoloty bazowania lądowego z opcją zakupu kolejnych. Poseidony dostarczone mają być do  Marynarki Wojennej Korei Południowej (Rok Navy) w latach 2022 - 2023 a zastąpią część obecnie wykorzystywanych samolotów Lockheed P-3 Orion. "Posejdony" mogą być wykorzystywane m.in. do wykrywania i zwalczania okrętów podwodnych i nawodnych oraz używane w misjach ratowniczych. Zasięg maszyny wynosi 7040 km, osiąga prędkość maksymalną 907 km/h, a operuje na pułapie 12 500 metrów. Uzbrojony jest w miny, torpedy Mark 54 oraz pociski manewrujące AGM-84H/K SLAM-ER, AGM-84 Harpoon. 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Cyrk w wykonaniu Rostowskiego. Polityk przerywa, mówi nie na temat, obraża

/ Twitter

  

Porównywanie PiS do PZPR, perorowanie o jedynowładztwie w partii Jarosława Kaczyńskiego, nieodpowiadanie na temat, nieśmieszne żarty i wycieczki personalne - to dzisiejsza metoda Jacka Rostowskiego na unikanie trudnych pytań. Doszło do tego, że przewodnicząca komisji ds. Amber Gold zagroziła politykowi środkami dyscyplinarnymi.

"Moje wypowiedzi nie są wymierzone w internet" - tak brzmiała dziwaczna odpowiedź Jacka Rostowskiego na zdanie Małgorzaty Wassermann, że w internecie pełno jest negatywnych ocen dzisiejszego zachowania polityka PO.

Na podobnym poziomie były niemal wszystkie dzisiejsze wypowiedzi Rostowskiego. Ciągłe wycieczki personalne wobec członków komisji, wykłady polityczne na temat PiS, PZPR i jedynowładztwa to esencja jego dzisiejszego teatralnego występu. 

Równie aroganckie były słowa Rostowskiego w przerwie przesłuchania.

Celem tego teatru jest przykrycie afer PiS, o których dowiadujemy się co miesiąc i strat, jakie ludzie ponoszą w ich wyniku

- mówił dziennikarzom Rostowski.

"Oni to wszystko chcą przykryć, ja to rozumiem. Na tym polega polityka, mimo że ta jest, szczególnie ze strony PiS, brudna"

- dowodził.

Rostowski mówił też, że przewodnicząca komisji ds. Amber Gold Małgorzata Wassermann (PiS) poszła do polityki, aby... wyeliminować opozycję. Tymczasem - podkreślił - "jak nie ma opozycji, to nie ma demokracji". "Myśmy nigdy PiS wyeliminować nie chcieli. To pokazuje, jakie są prawdziwe zamiary tego obozu politycznego" - wskazał. 

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl