Dowództwo Marynarki Wojennej wraca do Gdyni

/ Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Realizujemy programy mające na celu wzmocnienie potencjału polskiej Marynarki Wojennej; nie ma tu miejsca dla tych, którzy się zniechęcają - powiedział w Gdyni minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak podczas obchodów Święta Marynarki Wojennej.

"Rzeczywiście polska Marynarka Wojenna wymaga odbudowy, wymaga rozbudowy. To są lata zaniechań" - powiedział Błaszczak.

Dodał, że proces odbudowy "przyspieszył w 2015 roku, po wyborach, w których zwyciężyło Prawo i Sprawiedliwość", i stawiał pytanie dlaczego poprzednia ekipa rządząca nie podjęła decyzji w sprawie programu Orka, czyli pozyskiwania dla Marynarki Wojennej okrętów podwodnych.

My ten program, i inne programy, które dotyczą wzmocnienia potencjału polskiej Marynarki Wojennej realizujemy

- zapewnił szef MON. Zaznaczył, że "to są negocjacje, to są rozmowy bardzo poważne, które niosą ze sobą także poczucie odpowiedzialności, gdyż chodzi o bezpieczeństwo Polski".

Błaszczak zapewnił również, że wśród jego współpracowników, a także w dowództwie Wojska Polskiego i Marynarki Wojennej nie ma miejsca "dla tych, którzy zniechęcają się, kiedy widzą trudności, którzy tracą nadzieję, dla tych, którzy się frustrują". Zaznaczył, że tacy ludzie "z całą pewnością nie osiągną zamierzonych celów". "A naszym celem jest bezpieczeństwo Polski i Polaków" - dodał.

Szef MON przypomniał również, że po rozmowach z prezydentem i "po uzgodnieniach związanych z wprowadzeniem nowego systemu kierowania i dowodzenia (...) podjęta została decyzja, żeby dowództwo Marynarki Wojennej wróciło tam, gdzie jest jego miejsce, a więc tu, do Gdyni".

Powrót dowództwa do Gdyni od początku przyszłego roku zapowiedział w maju premier Mateusz Morawiecki, podczas spotkania z mieszkańcami Gdańska.

Minister obrony podziękował "marynarzom, ludziom morza za wytrwałość, za ofiarność, za zaangażowanie, za determinację" i za ich codzienną służbę. "Zamierzone cele osiągniemy" - zapewnił.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Śląskie kobiety - polskie twierdze” zagoszczą w Sejmie

Wystawa prezentuje sylwetki 42 kobiet - zapomnianych bohaterek czasów walki o polską tożsamość narodową Śląska. / Fot. mat.pras.

  

23 października o godz. 11:00 w holu głównym gmachu sejmu (I piętro) odbędzie się uroczyste otwarcie wystawy pt. „Śląskie kobiety - polskie twierdze”. Prezentuje ona sylwetki 42 kobiet - zapomnianych bohaterek czasów walki o polską tożsamość narodową Śląska.

Przedstawione zostaną kobiety walczące w powstaniach i przechowujące broń, sanitariuszki, lekarki, kurierki, a także odważne agitatorki sprawy polskiej. Nie zabraknie też dzielnych matek uczących po kryjomu swoje dzieci języka polskiego. Patronat honorowy nad wystawą objął marszałek Sejmu Marek Kuchciński.

Ekspozycja ma na celu z jednej strony ukazanie wkładu kobiet w odzyskanie przez Polskę Niepodległości, ich istotną rolę w pielęgnowaniu i przekazywaniu polskiego dziedzictwa niematerialnego, a z drugiej uczczenie przypadającej w listopadzie 2018 r. setnej rocznicę uzyskania praw wyborczych przez kobiety w Polsce.

Organizatorem wernisażu wystawy „Śląskie kobiety - polskie twierdze” jest poseł na Sejm RP Czesław Sobierajski oraz Fundacja Polskie Dziedzictwo Śląska. Autorem wystawy jest dr Joanna Banik z Narodowego Instytutu Dziedzictwa.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.ple

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl