O narodowego operatora dla prasy!

Dla wydawców prasy nie jest tajemnicą, że sytuacja kiedyś największego sprzedawcy prasy, Ruchu, nie jest prosta. Polskie wydawnictwa mają coraz większe problemy z terminami płatności, marże też są wyższe. Między innymi problemy całego kolportażu w Polsce są przyczyną znikania z rynku kolejnych tytułów i zmniejszania się sprzedaży egzemplarzowej. Stawia to w zdecydowanie uprzywilejowanej sytuacji wydawnictwa niemieckie, które nie tylko dysponują ogromnym kapitałem, ale organizują się też w duże grupy.

Zyskują tym samym przewagę negocjacyjną i zwiększają zdolność przetrwania. Jak tak dalej pójdzie, to za chwilę przejmą one Ruch lub jego składowe i będą decydowały o znacznej części rynku. Zamiast tworzyć kolejne projekty dekoncentracji mediów, należy stworzyć narodowego operatora sprzedaży prasy i książki. Może zostać nim firma, która powstałaby na bazie Ruchu oraz Poczty Polskiej, a pieniądze mógłby dołożyć PFR. Narodowy operator dbałby o propagowanie kultury w niewielkich miejscowościach oraz pilnował równych marż i terminów płatności. To będzie realne wzmocnienie polskiego rynku prasy, a nawet książki. Bez tego za chwilę polskiej prasy może nie być.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Brońmy tego, co w Kościele dobre

Medialna promocja filmu „Kler” Wojciecha Smarzowskiego trwa w najlepsze. Zapowiada się jesień z pastiszem na Kościół na ekranach kin. A w mediach? Wysyp antykościelnych tematów, które – niestety – mają swoje źródło w realnych problemach.

Choćby sprawa w stowarzyszeniu Wiosna, które organizuje Szlachetną Paczkę, a którego niekwestionowanym liderem i twarzą był przez lata ks. Jacek Stryczek, wymaga odpowiedzialnego załatwienia zarówno przez Kościół, jak i państwowe instytucje. Ale to jedna rzecz. Druga dotyczy naszych reakcji. Łatwo szydzić z problemów księdza, szczególnie jeśli komuś nie jest z nim po drodze. Ale w grę wchodzi nastawienie Polaków i Polek do Kościoła jako takiego. A wiemy, jak łatwo krzykliwy szczegół daje się wykorzystać do zaburzenia całej perspektywy. Wiele osób, także na prawicy, mówi o sobie: katolicy kulturowi. To ludzie bez łaski wiary albo głęboko wątpiący, ale rozumiejący to, co w Kościele dobre, także w dziejach Polski. Do nich dziś mój apel: nie poddawajmy się goryczy, nie lekceważmy problemów, ale nie róbmy też z nich kwintesencji życia Kościoła, brońmy spokojnie tego, co w nim dobre.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl