Wielka przegrana Argentyny

/ By Дмитрий Садовников [CC BY-SA 3.0GFDL, CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0) or GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html)], via Wikimedia Commons

  

"Vamospapi, vamosargentina" - napisała na Instagramie tuż przed meczem żona Lionela Messiego Antonella Roccuzzo, publikując zdjęcie ubranego w narodowy trykot z numerem ojca najmłodszego syna pary - Ciro. Zagrzewanie do boju i trzymanie kciuków na nic się zdało. Po wyrównanej pierwszej połowie w drugiej Argentyńczycy byli bezradni i zostali rozbici przez świetnie dysponowanych piłkarzy z Bałkanów. Messi - zagubiony, niewidoczny, w cieniu choćby Luki Modrica, który koncertowo dyrygował grą swojego zespołu i zdobył piękną bramkę.

Argentyńczycy zżymali się na krytykę po remisie z Islandią, który w ojczyźnie przyjęto z rozczarowaniem. Po środowej porażce nie będą mieć już nic na swoje usprawiedliwienie.

Już w piątej minucie Chorwaci po raz pierwszy groźnie zaatakowali, ale piłkę po uderzeniu w długi róg Ivana Perisica zdołał na róg wybić Wilfredo Caballero. W odpowiedzi szanse mieli Messi i Maximiliano Meza, ale Dejan Lovren zdołał zablokować strzał tego drugiego.

W 30. minucie obrońca Liverpoolu nie zrozumiał się z wychodzącym z bramki Danijelem Subasicem, piłka trafiła do Enzo Pereza, który z 15 metrów nie trafił praktycznie do pustej bramki. Po drugiej stronie boiska po dośrodkowaniu Sime Vrsaljko w dogodnej okazji głową spudłował Mario Mandzukic, który w pierwszej połowie bardziej skupiony był na prowokowaniu rywali, zaczepkach i złośliwościach, których w ogóle na boisku było mnóstwo.

Po przerwie Argentyna gasła z każdą minutą, a pierwszy cios otrzymała w 53. minucie od... swojego bramkarza. Caballero po podaniu swojego partnera próbował wybić piłkę, ale zrobił to tak nieudolnie, że poszybowała ona na głowę nadbiegającego Ante Rebica, który w dość trudnej sytuacji idealnie złożył się do uderzenia z powietrza i umieścił piłkę pod poprzeczką.

Siedzący na trybunach Diego Maradona obgryzał paznokcie, a zdenerwowany trener Jorge Sampaoli zareagował trzema zmianami, wprowadzając do gry m.in. Gonzalo Higuaina i Paolo Dybalę. Pierwszy z napastników Juventusu w 63. minucie dobrze obsłużył Mezę, ale ten z bliska trafił w nogi Subasica.

W 80. minucie osamotniony w przodzie Modric balansem ciała zwiódł obrońcę, przełożył piłkę z lewej nogi na prawą i mocnym uderzeniem tuż przy słupku podwyższył na 2:0. To trafienie całkowicie załamało rywali, którzy w końcówce praktycznie nie zagrozili chorwackiej bramce.

Za to piłkarze trenera Zlatko Dalica byli nienasyceni. W 86. minucie Ivan Rakitic z rzutu wolnego trafił w poprzeczkę, a w doliczonym czasie gry, przy biernej postawie argentyńskiej defensywy, po podaniu rezerwowego Mateo Kovacica z bliska ustalił wynik na 3:0.


Grupa D: Argentyna - Chorwacja 0:3 (0:0).

Bramki: 0:1 Ante Rebic (53), 0:2 Luka Modric (80), 0:3 Ivan Rakitic (90+1).

Żółta kartka - Argentyna: Gabriel Mercado, Nicolas Otamendi, Marcos Acuna. Chorwacja: Ante Rebic, Mario Mandzukic, Sime Vrsaljko, Marcelo Brozovic.

Sędzia: Rawszan Irmatow (Uzbekistan). Widzów 43 319.

Argentyna: Wilfredo Caballero - Gabriel Mercado, Nicolas Otamendi, Nicolas Tagliafico - Eduardo Salvio (56. Cristian Pavon), Javier Mascherano, Enzo Perez (68. Paulo Dybala), Marcos Acuna - Maximiliano Meza, Lionel Messi, Sergio Aguero (54. Gonzalo Higuain).

Chorwacja: Danijel Subasic - Sime Vrsaljko, Dejan Lovren, Domagoj Vida, Ivan Strinic - Ante Rebic (57. Andrej Kramaric), Marcelo Brozovic, Luka Modric, Ivan Rakitic, Ivan Perisic (82. Mateo Kovacic) - Mario Mandzukic (90+3. Vedran Corluka).

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Wypadek na przejeździe kolejowym

/ policja

  

Trzy osoby zostały poszkodowane w wyniku wypadku, do jakiego doszło na niestrzeżonym przejeździe kolejowym między Gościeszynem a Adamowem koło Wolsztyna w Wielkopolsce. Ranni to pasażerowie samochodu, który zderzył się z szynobusem.

Do wypadku doszło w niedzielę przed godz. 18. Jak tłumaczył podkom. Maciej Święcichowski z wielkopolskiej policji, samochód, którym podróżowała 3-osobowa rodzina, wjechał na niestrzeżony przejazd kolejowy. Według wstępnych ustaleń policji do wypadku doprowadziła najprawdopodobniej ograniczona widoczność spowodowana intensywnymi opadami deszczu.

„W wyniku zdarzenia poszkodowane zostały trzy osoby podróżujące autem - kobieta, dziecko i mężczyzna, który kierował samochodem”

– powiedział Święcichowski.

Jak dodał, przejazd samochodów przez przejazd, na którym doszło do zdarzenia jest już możliwy, natomiast nadal wstrzymany jest ruch pociągów na trasie z Poznania do Wolsztyna. Utrudnienia w ruchu kolejowym mają potrwać do czasu zakończenia oględzin.

Według radia RMF, które jako pierwsze poinformowało o zdarzeniu, pasażerowie podróżujący szynobusem zostali przewiezieni podstawionym autobusem na dworzec w Wolsztynie.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl