Prezydent Duda z wizytą w Estonii

/ prezydent.pl

  

Prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą przybył wieczorem do Estonii. W piątek wezmą udział w obchodach 100-lecia niepodległości tego państwa. Duda będzie też rozmawiał z prezydent Estonii Kersti Kaljulaid.

Szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski zaznaczył, że jest to już kolejna wizyta prezydenta w państwach regionu "związana z tym, co można nazwać odrodzeniem państwowości krajów Europy Środkowej 100 lat temu".

Prezydencki minister podkreślił wagę tego, że obchody odzyskania niepodległości i uzyskania państwowości są celebrowane wspólnie przez państwa naszego regionu.

- Rzeczywiście mamy tu do czynienia z wymiarem regionalnym tych obchodów, z regionalną wspólnotą, którą budujemy poprzez te symboliczne odwiedziny u siebie nawzajem - podkreślił szef gabinetu prezydenta.

Przypomniał, że przed niespełna dwoma tygodniami prezydent Estonii, a także przywódcy pozostałych państw wschodniej flanki NATO (Rumunii, Bułgarii, Węgier, Słowacji, Czech, Litwy, Łotwy) gościli w Warszawie na szczycie "bukareszteńskiej dziewiątki", który był połączony z wspólnym świętowaniem odzyskania przez Polskę 100-lecia niepodległości.

- Teraz prezydent wraz z małżonką składa rewizytę w Estonii w roku obchodów 100-lecia ich państwowości. Będą to obchody regionalne, ponieważ obok prezydenta Polski, obecni będą także prezydenci: Finlandii, Gruzji, Islandii, Łotwy i Litwy - powiedział Szczerski.

Zaznaczył, że taka formuła obchodów "pokazuje jak żywa jest dzisiaj więź regionalna między Bałtykiem, Morzem Czarnym a Adriatykiem, sięgająca aż po Gruzję, po wspólnotę nordycko-skandynawską".

Zaznaczył, że intensywna współpraca regionalna między innymi między Estonią a Polską "właśnie dlatego ma szanse na powodzenie, że ma zarówno wymiar głęboko historyczny, tożsamościowy, osadzony we wspólnym doświadczeniu, jak również wymiar bardzo praktyczny, dotyczący bezpieczeństwa i rozwoju gospodarczego".

Szczerski zaznaczył, że wszystkie te kwestie będą tematami rozmów prezydenta Dudy z prezydent Kaljulaid. Od tego spotkania Duda rozpocznie piątkową wizytę w estońskim Tartu. Następnie para prezydencka weźmie udział w otwarciu wystawy "Stosunki polsko-estońskie 1918-1939 w świetle estońskich archiwaliów".

Później odbędzie się ceremonia oficjalnego powitania prezydentów i małżonek szefów państw, przybyłych na uroczystości związane z 100-leciem niepodległości Estonii. Zaplanowane jest przemówienie powitalne prezydent Kaljulaid oraz burmistrza Tartu.

Po ceremonii przywódcy spotkają się z p.o. rektora Uniwersytetu w Tartu, a także wezmą udział w warsztatach naukowych z uczniami szkół średnich w Centrum Nauki AHHAA. Kolejnym punktem uroczystości będzie wizyta prezydentów i małżonek w Estońskim Muzeum Narodowym, które uzyskało tytuł Europejskiego Muzeum 2018 roku. Późnym wieczorem przywódcy wezmą udział w ceremonii otwarcia Bałtyckiego Festiwalu Studenckiego Gaudeamus.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Skandaliczny atak Buzka: „Polacy są mądrzy, bo nie biorą poważnie słów prezydenta”

/ Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Dzisiaj w Gnieźnie odbyła się dyskusja na temat członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Mówiono m.in. o obecnych nieporozumieniach pomiędzy polskim rządem, a Komisją Europejską. Zdaniem Jerzego Buzka konflikt z instytucjami wspólnotowymi powodują "odstępstwa od zasad europejskich", a Polacy są mądrzy, "bo nie biorą poważnie słów głowy swojego państwa". Konrad Szymański ocenił, że pytania o Polexit "są wymyślone na potrzeby politycznej młócki, z którą mamy do czynienia niestety także wokół tematów unijnych"

Jak podkreślił, wywoływany w kraju temat polexitu to "element płytkiej, ryzykownej gry politycznej, odbywającej się kosztem racji stanu". Polityk, który był gościem XI Zjazdu Gnieźnieńskiego, uczestniczył dziś wraz z b. premierami Hanną Suchocką i Jerzym Buzkiem oraz z Pawłem Kowalem w dyskusji o roli Polski w Europie.

Odnosząc się do pytania, czy w obecnej sytuacji politycznej naszemu krajowi grozi wyjście z Unii Europejskiej, lub usunięcie z jej struktur, minister ds. europejskich przyznał, że "dziwi go ustawiczne przywoływanie tej sprawy właśnie w Polsce".

To pytanie wisi jak gradowa chmura nad sceną polityczną w Holandii, we Francji, Włoszech, ale naprawdę nie ma śladu zachmurzenia w Polsce - ta debata jest tego przejawem. Nie znam sali, na której ktoś by się dzisiaj spierał o to, czy ma sens Polska w Unii Europejskiej. Natomiast w Polsce toczy się ważna, dojrzała dyskusja o to, jak być w Unii i jaka Unia

- powiedział.

Od nas, jako od kraju członkowskiego, wymaga się odpowiedzialności i dojrzałości, czyli odpowiadania na pytania o przyszłość Unii. W związku z tym warto zastanawiać się: "jak?". Natomiast pytanie: "czy?" jest pytaniem absurdalnym, jak sądzę wymyślonym na potrzeby politycznej młócki, z którą mamy do czynienia niestety także wokół tematów unijnych - co przynosi szkodę. Na szczęście Polacy są na tyle mądrzy, że chyba nie biorą tego poważnie

– podkreślił Szymański.

B. premier i b. przewodniczący PE Jerzy Buzek przyznał, że choć we Francji czy Holandii rzeczywiście "jest obawa o antyeuropejskość", w krajach tych "nie ma podejrzeń o odstępstwa od zasad".

Odstępstwa od zasad, o które się podejrzewa Polskę, powodują konflikt z instytucjami wspólnotowymi, bo one mają obowiązek tego pilnować. Ten konflikt powoduje, że w Polsce głowa państwa próbuje bagatelizować znaczenie Unii, bo "wyimaginowana wspólnota z której dla Polaków niewiele wynika", to jest bardzo mocne stwierdzenie 

– powiedział Buzek, przywołując ubiegłotygodniową wypowiedź Andrzeja Dudy w Leżajsku.

Pan mówił, że Polacy są mądrzy - pewnie są mądrzy, bo nie biorą poważnie słów głowy swojego państwa

– dodał b. premier.

Była premier Hanna Suchocka stwierdziła, że pytania obecność Polski w UE nie biorą się znikąd.

One nie rodzą się w próżni, widocznie musi być grunt dla postawienia takich pytań. Pewną kulminacją była wypowiedź pana prezydenta (...), ale myślę, że do tego, co powiedział prowadził sposób dyskursu politycznego w ostatnich miesiącach. Coraz bardziej obserwujemy w Polsce ten podział i przeciwstawienie dobrego Polaka Europejczykowi, który jedzie do Europy i "skarży na Polskę". Ta Europa jest czymś zewnętrznym a my jesteśmy tu, okopani, z naszymi wartościami

- zauważyła.

Konrad Szymański zapewnił, że powracające wciąż pytanie o obecność Polski w UE "nie ma podstaw".

Oprócz narratywu politycznego, debaty parlamentarnej i publicznej, jest konkret polityczny i polityka państwa. Mam wrażenie, że Polska jest unikalnym krajem, który ma trwałe podstawy całkowicie proeuropejskiego kursu i jednocześnie najwyższy poziom wątpliwości co do samej siebie. Te wątpliwości są podnoszone przez uczestników debaty publicznej w Polsce, uwiarygadniają je w ten sposób, stwarzając całkowicie sztuczny problem polexitu

- powiedział.

W jego ocenie takie działanie to "element płytkiej, ryzykownej gry politycznej, odbywającej się kosztem racji stanu".

Od wielu miesięcy mam wrażenie, że wielu politykom w Polsce zależy na tym, żeby ten problem w końcu realnie się pojawił, ponieważ w końcu mieliby o co walczyć. Nie mają zbyt wielu spraw, które byłyby ważne dla opinii publicznej, więc szukają sprawy, która by usprawiedliwiła i umotywowała ich działalność polityczną

– powiedział Szymański.

XI Zjazd Gnieźnieński potrwa do niedzieli. Wydarzenie ma charakter ekumeniczny i międzynarodowy. Gromadzi chrześcijan różnych wyznań, liderów stowarzyszeń, wspólnot i środowisk kościelnych, polityków, duchownych i ludzi nauki, którzy podejmują refleksję nad wolnością i źródłami nadziei dla Polski i Europy. Na trzydniowe spotkanie składają się panele dyskusyjne, debaty, spotkania warsztatowe i modlitwa. Wśród zaproponowanych tematów jest m.in. sprawa kryzysu migracyjnego, kwestia postrzegania patriotyzmu i miejsca Polski w Europie.

Źródło: niezalezna.pl, pap

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl