Bednarek: damy z siebie wszystko

/ laczynaspilka.pl

  

Jan Bednarek podkreślił, że piłkarze reprezentacji Polski zdają sobie sprawę z ciężkiej sytuacji, w jakiej znaleźli się po wtorkowej porażce z Senegalem 1:2 na mistrzostwach świata w Rosji. - Każdy z nas jest świadomy tego, co się stało – powiedział 22-letni obrońca.

Na dzisiejszym treningu panowało dobra atmosfera. Podczas luźnych treningów z piłką w grupach zawodnikom dopisywały humory.

- Przeanalizowaliśmy to spotkanie i wyciągnęliśmy wnioski. Popełniliśmy zbyt wiele błędów. Na pewno nie powinno to tak wyglądać. Jednak nie powinniśmy już tego rozpamiętywać. Liczą się tylko przygotowania do meczu z Kolumbią – powiedział Bednarek.

Po spotkaniu w Moskwie reprezentacja spotkała się z dużą krytyką.

- Nie da się w stu procentach od tego odciąć. Jednak nasza drużyna jest silna mentalnie i każdy jest świadomy tego, co się stało i co zrobiliśmy. Każdy z nas jest zmotywowany i chcemy pokazać, że jesteśmy drużyną. Najważniejsze, żeby nie rozpamiętywać tej porażki. Powiedzieliśmy sobie: "ok, zawaliliśmy". Ale miejmy nadzieję, że zakończy się to "happy endem” – przyznał zawodnik Southampton.

22-letni obrońca miał udział przy stracie drugiej bramki.

- Staram się o tym nie myśleć i skupiam się na tym co będzie. Tego już nie zmienimy - to już przeszłość. Mamy wpływ tylko na to co będzie. Nie będę siedział i myślał o tym, co mogłem zrobić lepiej. Piłka nożna to gra błędów – dodał.

Jedną z gwiazd reprezentacji Kolumbii jest klubowy kolega Kamila Glika z AS Monaco Radamel Falcao.

- Od analizy rywali jest sztab szkoleniowy, ale porozmawiam z Kamilem o silnych i słabych stronach Falcao. Jednak nie będziemy się nikogo bać, znamy swoją wartość. Jeżeli zagramy swoja piłkę, to możemy być spokojni. Damy z siebie wszystko, aby kibice byli z nas zadowoleni – zakończył Bednarek.

W sobotę przed południem biało-czerwoni wylecą do Kazania, gdzie dzień później zagrają z Kolumbią w drugim meczu grupy H.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nie będzie nowych autobusów. Dostawca wycofał się

Zdjęcie ilustracyjne / By (GRAD) - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=28947200

  

Spółka MAN Truck & Bus Polska nie dostarczy 50 niskopodłogowych i przegubowych autobusów wrocławskiemu MPK. Dostawca wycofał się z podpisania kontraktu. Miejski przewoźnik będzie dążył do zawarcia umowy z drugim z oferentów, który startował w przetargu – spółką EvoBus Polska.

Wrocławskie MPK na początku lipca tego roku poinformowało, że przetarg na dostawę 50 nowych autobusów wygrała firma MAN. Miała ona dostarczyć pojazdy za ponad 96 mln zł brutto. Oferta przewidywał także opcję dostawy kolejny 50 pojazdów w przyszłości.

Dzisiaj rzeczniczka wrocławskiego MPK Agnieszka Korzeniowska poinformowała, że spółka MAN Truck & Bus Polska powiadomił przewoźnika, że wykonanie zamówienia nie jest możliwe na warunkach określonych w postępowaniu i że odstępuje od zawarcia umowy.

- W tej sytuacji dokonano kolejnego wyboru dostawcy, który brał udział w tym przetargu. Wybrano firmę EvoBus Polska

 - przekazała Korzeniowska.

Firma oferuje pojazdy Mercedes Citaro. 50 takich autobusów powinno trafić do Wrocławia w drugiej połowie przyszłego roku. „Będą to kolejne autobusy tej marki we Wrocławiu. 60 nowych mercedesów jeździ już po naszych ulicach od wiosny ubiegłego roku” - podkreśliła rzeczniczka.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl