Szefowie rządów Grupy V4 spotkali się z kanclerzem Austrii Sebastianem Kurzem

/ twitter.com/screenshot/@PremierRP

  

Około godz. 13 rozpoczęło się dziś w Budapeszcie spotkanie szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej z kanclerzem Austrii Sebastianem Kurzem. Rozmowy mają dotyczyć m.in. migracji, przyszłego budżetu UE oraz współpracy z krajami Bałkanów Zachodnich.

W rozmowach podczas roboczego lunchu udział biorą, poza kanclerzem Kurzem, szefowie rządów: Polski - Mateusz Morawiecki, Węgier - Viktor Orban, Czech - Andrej Babisz i Słowacji - Peter Pellegrini.

Na spotkaniu premierów państw Grupy Wyszehradzkiej z kanclerzem Austrii poruszone zostaną m.in. tematy dotyczące założeń austriackiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej, która rozpocznie się 1 lipca bieżącego roku, jak i kwestie migracji oraz współpracy z krajami Bałkanów Zachodnich, wieloletniego budżetu UE po roku 2020 oraz Brexitu

– mówiła wcześniej rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska.

Wcześniej odbyło się spotkanie w gronie premierów państw V4. Zostało ono zorganizowane na zakończenie węgierskiej prezydencji w Grupie, która formalnie trwać będzie do 30 czerwca, a następnie przejmie ją Słowacja.

Z programu wizyty premiera Morawieckiego na Węgrzech wynika, że ok. godz. 14.50 zaplanowana jest wspólna konferencja prasowa szefów rządów państw V4 oraz kanclerza Austrii.

Grupa Wyszehradzka jest nieformalną, regionalną formą współpracy czterech państw Europy Środkowej: Polski, Czech, Słowacji i Węgier. Za datę jej powstania przyjmuje się 15 lutego 1991 roku. Prezydencja w Grupie pełniona jest na zasadzie rotacji i trwa rok. Ostatni raz Polska sprawowała prezydencję w Grupie od 1 lipca 2016 do 30 czerwca 2017 roku.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Minister szczerze o stanie polskiego sądownictwa: W głowach nam się nie mieściło, że jest tak fatalnie

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

– W głowach nam się nie mieściło, że z polskim sądownictwem jest tak fatalnie, że była I prezes Sądu Najwyższego będzie w jawny sposób ignorować obowiązujące w Polsce prawo i będzie sobie wybierać, które ustawy ją obowiązują, a które nie – mówił w "Polsat News" szef Komitetu Stałego Rady Ministrów, Jacek Sasin.

Sejm uchwalił w piątek przygotowaną przez PiS nowelizację ustaw m. in. o Sądzie Najwyższym, ustroju sądów, Krajowej Radzie Sądownictwa i o prokuraturze. Chodzi m.in. o zmiany procedur wyboru I prezesa SN i kwestie obsady stanowisk w tym sądzie.

Jacek Sasin przyznał w Polsat News, że partia rządząca "chciała w sposób cywilizowany zaproponować Polakom reformę sądownictwa, również Sądu Najwyższego".

W głowach nam się nie mieściło, że z polskim sądownictwem jest tak fatalnie, że była I prezes Sądu Najwyższego będzie w jawny sposób ignorować obowiązujące w Polsce prawo i będzie sobie wybierać, które ustawy ją obowiązują, a które nie – przyznał.

Minister wskazał, że Prawo i Sprawiedliwość zaproponowało "przepisy wynikające wprost z konstytucji, dotyczące wieku emerytalnego sędziów".

Opisaliśmy w jasny sposób tę procedurę. Daliśmy prawo sędziom, którzy skończyli 65 lat  do tego, aby ubiegać się o przedłużenie swojego mandatu, tak jak to dotyczy wszystkich sędziów. Niestety mamy do czynienia z działaniami, które nie mają nic wspólnego z praworządnością ze strony opozycji, ze strony byłej I prezes SN i musimy na to reagować. Chcemy przyspieszyć procedurę wyboru nowego prezesa – tłumaczył.

Źródło: polsatnews.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl