Emigracja do Polski wzrosła o 170 proc.

/ Marian Paluszkiewicz \ Kurier Wileński

  

Wzrasta liczba cudzoziemców, którzy ubiegają się o zezwolenie na pobyt w Polsce - powiedziała dziś wiceszefowa MSWiA Renata Szczęch. Zwróciła uwagę, że coraz częściej w naszym kraju chcą zamieszkać Hindusi, Wietnamczycy i Chińczycy.

Szczęch wzięła udział w Sejmie w konferencji pt. „Od wieku na rzecz ochrony pracy - Państwowa Inspekcja Pracy w 100-lecie niepodległości Państwa Polskiego”.

Wiceszefowa MSWiA podkreśliła, że w 2017 r. o zezwolenie na pobyt w Polsce ubiegało się ponad 200 tys. cudzoziemców z tzw. państw trzecich. Chodzi o obywateli m.in. Ukrainy, Białorusi, Gruzji i Mołdawii

Te liczby rosną. Analogicznie do 2017 r. w roku bieżącym mamy wzrost już prawie o 170 proc.

- powiedziała.

Zwróciła uwagę, że wśród cudzoziemców, którzy chcą zamieszkać w Polsce, dominują Ukraińcy. Ale coraz częściej są to także Hindusi, Wietnamczycy, Chińczycy i obywatele Azji centralnej i środkowej. Jak powiedziała wiceminister, Polska jest coraz częściej atrakcyjnym krajem dla cudzoziemców.

Sprawia to, że musimy być przygotowani na wiele nowych wyzwań, których do tej pory jeszcze nie obserwowaliśmy

- mówiła.

Natomiast wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed przypomniał, że Państwowa Inspekcja Pracy została powołana w 1919 r.

Mieliśmy wtedy najlepsze w Europie ustawodawstwo, jeśli chodzi o ochronę praw pracowniczych

- mówił. Jak zaznaczył, polski system umocowania inspekcji jest bardzo ciekawy, ponieważ podlega ona marszałkowi Sejmu, a nie administracji rządowej.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalena.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Strzelanina w USA. Media podają, co krzyczała kobieta wyprowadzona z budynku

/ fot. pixabay.com

  

W budynku biznesowym w mieście Middleton w stanie Wisconsin doszło dziś do strzelaniny - poinformowała rzeczniczka biura szeryfa hrabstwa. Na miejscu jest policja i liczne ambulanse. Według mediów z budynku wyprowadzono jedną kobietę.

Lokalna gazeta "State Journal" podaje, że kobieta krzyczała: "co za straszliwa strata!".

Policja zamknęła okoliczne drogi oraz pobliskie centrum handlowe.

AP cytuje inną osobę, analityczkę biznesową pracującą w tym budynku, której udało się uciec, gdy usłyszała strzały. Zdołała się jednak zorientować, że jeden z jej kolegów został draśnięty kulą. 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl