Andrzej Sapkowski, autor cyklu o Wiedźminie, kończy 70 lat

/ fot. YouTube

  

Andrzej Sapkowski, twórca serii powieści o wiedźminie Geralcie, kończy w czwartek 70 lat. Jak zapowiedział pisarz na niedawnym spotkaniu z czytelnikami, nie wyklucza napisania kolejnego tomu cyklu z tym że byłby to prequel.

Urodził się 21 czerwca 1948 r. w Łodzi, gdzie mieszka do dzisiaj. Od 2008 r. jest honorowym obywatelem tego miasta. Studiował handel zagraniczny na Uniwersytecie Łódzkim, długo pracował w firmie "Skórimpex". Sapkowski to przykład pisarza, który zdobył popularność właściwie bez udziału krytyki literackiej. To czytelnicy dostrzegli w stworzonym przez niego Wiedźminie, Geralcie z Rivii, kultowego bohatera. Dla krytyków literackich Sapkowski długo pozostawał niezrozumiałym fenomenem, łódzkim handlowcem z branży futrzarskiej i tekstylnej, który niespodziewanie wdarł się na szczyty list bestsellerów i to nie tylko w Polsce. 

Pisać zaczął w wieku czterdziestu lat, jak sam mówi, "z potrzeby odreagowania rzeczywistości". Geralt zjawił się po raz pierwszy w opowiadaniu nadesłanym na drugi literacki konkurs "Fantastyki", w grudniu 1986 r. Czterdziestoletni autor miał już na koncie zwycięstwa w różnorodnych konkursach literackich, m.in. na opowiadanie o tematyce wędkarskiej. Czytelnicy "Fantastyki" od razu poznali się na tej literaturze, domagali się następnych opowiadań, jeden przysłał nawet tysiąc ówczesnych złotych z prośbą o przekazanie nagrody autorowi (egzemplarz "Fantastyki kosztował wówczas 80 zł).

Opowiadanie "Wiedźmin" nadesłane na konkurs miesięcznika "Fantastyka" przyniosło Sapkowskiemu główną nagrodę i stało się początkiem najpierw cyklu opowiadań o wiedźminie Geralcie, a potem sagi dziejącej się w fantastycznym "neverlandzie". Geralt Sapkowskiego to postać bliska współczesnemu czytelnikowi emocjonalnie - skomplikowana i niejednoznaczna. Białowłosy mutant używający eliksirów i zaklęć, które dają w walce nadludzką sprawność, pogromca potwornych strzyg, wampirów i wilkołaków, ale jednocześnie pełen goryczy, świadomy swej odmienności, często przeżywający kryzys swego wiedźmińskiego powołania.

W 2002 r/ ukazał się pierwszy tom historycznej trylogii rozgrywającej się w czasach Husytów na Śląsku "Narrenturm", a później tomy kolejne: "Boży wojownicy" i "Lux perpetua". W 2013 r. ukazał się długo wyczekiwany "Sezon burz" - kolejna powieść z cyklu o Wiedźminie, która nie była jednak bezpośrednią kontynuacją kończącego serię tomu "Pani jeziora". Opisywane w niej wydarzenia rozgrywają się przed opisanymi w opowiadaniu "Wiedźmin". Na podstawie książki zrealizowano dwudziestogodzinne słuchowisko radiowe, w którym udział wzięło ponad osiemdziesięciu aktorów, m.in. Krzysztof Gosztyła, Krzysztof Banaszyk, Anna Dereszowska i Adam Ferency.

Jeżeli cokolwiek w uniwersum "Wiedźmina" jeszcze popełnię, a mam taki zamiar, to będzie to coś typu "prequel"

- zapowiedział Andrzej Sapkowski w kwietniu w trakcie spotkania z fanami podczas Warsaw Comic Con. Jak podkreślił, saga zakończyła się na "Pani Jeziora", więc nie bierze pod uwagę kontynuacji.

Sapkowski jest najczęściej po Lemie tłumaczonym polskim autorem fantastyki. Jego książki zostały przetłumaczone na blisko dwadzieścia języków. Szczególną popularnością jego proza cieszy się w Czechach i Rosji. 

Na podstawie jego literatury powstały: komiks Wiedźmin (6 zeszytów w latach 1993–95), film pełnometrażowy i serial telewizyjny "Wiedźmin", gra fabularna "Wiedźmin: Gra Wyobraźni". Według cyklu wiedźmińskiego powstała seria komputerowych gier RPG. W maju 2017 r. serwis Netflix zapowiedział nakręcenie serialu osadzonego w świecie Wiedźmina, we współpracy z Andrzejem Sapkowskim jako konsultantem.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Gerhard Schroeder na liście „wrogów Ukrainy”

Gerhard Schröder / flickr.com/Glyn Lowe PhotoWorks/CC BY-SA 2.0

  

Ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnyk zdementował dziś pojawiające się w niemieckich mediach doniesienia, jakoby były kanclerz RFN, powiązany z sektorem wydobywczym Rosji Gerhard Schroeder znajdował się na liście osób ściganych przez ukraińskie MSW.

W artykule opublikowanym w dzienniku "Die Welt" dyplomata podkreśla, że Schroeder nie widnieje na "żadnej ukraińskiej liście ściganych", znalazł się za to na zamieszczonej w internecie liście "wrogów Ukrainy" stworzonej przez portal Myrotworec.

Jak podkreśla, Myrotworec to "czysto prywatna strona internetowa", a rząd w Kijowie "nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść strony internetowej tej pozarządowej organizacji".

Wśród powodów umieszczenia Schroedera na tej liście Melnyk wskazuje fakt, że jest on szefem rady dyrektorów Rosnieftu, największego rosyjskiego koncernu gazowego i naftowego, oraz "osobistym przyjacielem (prezydenta Rosji) Władimira Putina".

Przypomina też niedawną wypowiedź Schroedera, że dokonana z naruszeniem prawa międzynarodowego aneksja ukraińskiego Krymu przez Rosję jest nieodwracalna i że "ten stan rzeczy trzeba będzie pewnego dnia uznać".

Melnyk podkreśla, że w sprawie Myrotworca władze ukraińskie mają ograniczone możliwości podejmowania działań prawnych, ponieważ wiąże się to z kwestią wolności słowa.

Jak pisze, na podobne prawne ograniczenia wskazują władze Niemiec w odpowiedzi na ponawiane apele Ukrainy o powstrzymanie nielegalnych wyjazdów obywateli RFN - "w tym licznych polityków" - na Krym i wschodnią Ukrainę.

Dyplomata zapewnia, że "mimo to Ukraina jest gotowa do poważnych rozmów z niemieckimi partnerami o problemie Myrotworca". Ocenia, że choć i w jego opinii stworzona przez portal lista "nie przynosi żadnego pożytku i jest niestosowna", to jej istnienie nie uzasadnia "sugerowania, że Ukraina nastaje na życie pana Schroedera". "W ten sposób wzmacnia się propagandową narrację Kremla" - zaznaczył.

Ocenia też, że w ten sposób odwraca się uwagę od właściwego problemu - tj. sowicie opłacanych "usług, jakie były niemiecki kanclerz świadczy na rzecz rosyjskiego koncernu państwowego i jego najwyższego nadzorcy, Władimira Putina".

Melnyk przypomina, że Schroeder zaangażowany jest też w budowę budzącego kontrowersje gazociągu Nord Stream 2, "przez niektóre kraje UE postrzeganego jako kremlowski koń trojański, który ma rozsadzić Unię Europejską od środka".

Według Melnyka Ukraińcy "nie są w stanie pojąć, że demokratycznie wybrany polityk publicznie zachwala aneksję Krymu" i że "były kanclerz Niemiec reprezentuje objętego unijnymi sankcjami giganta energetycznego takiego jak Rosnieft, z którego zysków finansowana jest krwawa wojna Moskwy przeciwko Ukrainie". 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl