Jest sondaż. Włosi chcą blokować swoje wybrzeże

/ DavidRockDesign

  

Prawie dwie trzecie Włochów opowiada się za blokowaniem wybrzeży kraju, by zatrzymać napływ migrantów - wynika z sondażu przedstawionego dzisiaj. Podobny odsetek ankietowanych popiera zaostrzenie polityki migracyjnej przez szefa MSW Matteo Salviniego.

Sondaż przeprowadzony przez Instytut Swg wskazuje, że 63 procent Włochów poparło niedawną decyzję Salviniego o niewpuszczeniu statku organizacji pozarządowej "Aquarius" z ponad 600 migrantami. Taka sytuacja miała miejsce po raz pierwszy i została uznana za przełom wyznaczający zaostrzenie polityki Rzymu w związku z kryzysem migracyjnym.

Wśród zwolenników takiej linii postępowania dominują wyborcy dwóch ugrupowań koalicyjnych, czyli prawicowej Ligi, której liderem jest Salvini, oraz Ruchu Pięciu Gwiazd. Politykę tę popierają też sympatycy centroprawicowej, opozycyjnej partii Forza Italia.

64 procent uczestników sondażu jest za blokowaniem włoskich wybrzeży przed napływem migrantów. Jak się zauważa, opowiadają się za tym nie tylko wyborcy obecnej koalicji, ale także ponad 60 procent osób, które deklarują brak poparcia dla jakiegokolwiek ugrupowania.

Ponadto większość opinii publicznej jest zdania, że jeśli nie można nie dopuścić do przybycia migrantów na wybrzeża Włoch, należy uruchomić system ich natychmiastowego odsyłania do kraju pochodzenia.

Połowa Włochów wyraziła opinię, że fale migracyjne powodują wzrost przestępczości i brak poczucia bezpieczeństwa w wielkich miastach i małych miejscowościach.

W analizie wyników sondażu Swg odnotowano odwrócenie tendencji w spojrzeniu na migrantów w związku z ich masowym napływem i kryzysem na tym tle. Świadczą o tym rezultaty z 2003 roku, gdy 64 procent Włochów uważało migrantów za źródło dodatkowych zasobów i "nowej energii" dla kraju, zarówno ze względu na sytuację demograficzną, jak i tę panującą na rynku pracy. W 2013 roku takiego zdania było 50 procent Włochów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wystąpienie Macrona miało uspokoić nastroje... Nie wyszło. Będą kolejne strajki

protesty "żółtych kamizelek" we Francji / Olivier Ortelpa; https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/deed.en

  

Tuż po wystąpieniu telewizyjnym prezydenta Francji Emmanuela Macrona sekretarz generalny centrali związkowej CGT Philippe Martinez wezwał do wspólnego strajku związkowców i "żółtych kamizelek", ponieważ uznał obietnice Macrona za niewystarczające.

Protesty "żółtych kamizelek" zaczęły się od sprzeciwu wobec zapowiadanej przez rząd podwyżce od stycznia akcyzy na paliwo. Mimo że władze przed kilkoma dniami ogłosiły, iż zawieszają jej wprowadzenie na cały rok 2019, demonstracje nie ustały, a przyczyną niezadowolenia ich uczestników są wysokie koszty utrzymania i polityka gospodarcza Macrona. [polecam:https://niezalezna.pl/249657-prezydent-francji-chce-wprowadzic-stan-wyjatkowy-ekonomiczny-i-spoleczny-chodzi-o-protesty]

Prezydent Francji przerwał dzisiaj milczenie i wygłosił specjalne oświadczenie, w którym powiedział, że zwrócił się do rządu o podniesienie zagwarantowanej płacy minimalnej (SMIC) o 100 euro miesięcznie od stycznia 2019 roku. 

Jak podkreślił w wystąpieniu telewizyjnym, w ciągu 18 miesięcy pracy jego rządu nie można było rozwiązać tych problemów Francji, które narastały od 40 lat. Dodał, że wierzy, iż znajdzie wyjście z trudnej sytuacji kraju. [polecam:https://niezalezna.pl/249441-sytuacja-we-francji-naprawde-napieta-macron-chce-zgromadzic-wszystkie-sily-i-zwoluje-spotkanie]

Tymczasem tuż po tym wystąpieniu sekretarz generalny centrali związkowej CGT Philippe Martinez wezwał do wspólnego strajku związkowców i "żółtych kamizelek", ponieważ uznał obietnice Macrona za niewystarczające. Strajk miałby się rozpocząć w piątek. Martinez nie podał żadnych innych szczegółów.

Prezydent obiecał podjęcie zdecydowanych kroków, które przyniosą wymierną ulgę najbiedniejszym Francuzom, podkreślił jednak, że nie będzie radykalnej zmiany polityki jego rządu.

Nie jest jasne, czy CGT odmówi w tej sytuacji udziału w konsultacjach zapowiedzianych przez rząd.

Konsultacje w sprawie transformacji energetycznej z parlamentarzystami, członkami samorządów, przedstawicielami związków zawodowych i obywatelami mają rozpocząć się 15 grudnia.

"Żółte kamizelki" od ponad trzech tygodni protestują w całej Francji przeciw wciąż rosnącym kosztom utrzymania.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl