Nowa wystawa w Muzeum Auschwitz przybliża postać Witolda Pileckiego

/ By Marcin Białek - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=21470193

  

Ekspozycję, która przybliża zagadnienie ruchu oporu w niemieckim KL Auschwitz, otwarto w dwóch salach na parterze poobozowego bloku 11. Wydarzenie było częścią obchodów 78. rocznicy pierwszej deportacji Polaków z tego obozu.

W tym szczególnym dniu przybycia pierwszego transportu Polaków i założenia przez Niemców obozu otworzyliśmy wystawę szczególną, która poświęcona jest ruchowi oporu w Auschwitz. Powstała w szczególnym miejscu, bo blok 11 jest ikoną nie tylko tego miejsca, ale także polskiej pamięci o Auschwitz. Mamy nadzieję, że duża część zwiedzających z całego świata zapozna się z tą tematyką

– powiedział rzecznik Muzeum Auschwitz Bartosz Bartyzel.

Wystawa powstała w bloku 11, do którego wchodzą praktycznie wszyscy zwiedzający Muzeum. W ubiegłym roku, miejsce pamięci zobaczyło 2,1 mln osób.

Jak podkreślił rzecznik, ekspozycja jest niezwykle ascetyczna. Stanowi ją ponad 20 plansz, które nie ingerują w przestrzeń sal.

Znajdujemy się w oryginalnych przestrzeniach historycznych w bloku, który ma charakter rezerwatowy od czasu wojny. W tych przestrzeniach są też ślady historii: to napisy wykonane przed egzekucją przez więźniów policyjnych. Wystawa nawiązuje również do tego. Opowiada o ruchu oporu, ale wspomina również o tych napisach i tragicznym losie ich autorów

– powiedział Bartyzel.

Więźniami policyjnymi byli Polacy przywożeni m.in. z więzienia śledczego w Mysłowicach od lutego 1943 r. Niemcy nie rejestrowali ich w obozie. Oczekiwali w salach na parterze na posiedzenie sądu doraźnego Gestapo. Ok. 95 proc. zostało skazanych na śmierć i rozstrzelanych przed Ścianą Straceń lub w krematoriach w Auschwitz II-Birkenau. Liczba ofiar jest szacowana na ponad 3 tys. Ginęli w ten sposób nie tylko mężczyźni, ale także kobiety i dzieci.

Nowa stała wystawa przybliża historię ruchu oporu, jego rozwój, od pierwszych grup polskich, które się z biegiem czasu jednoczyły, po organizowanie się więźniów innych narodowości. Składa się z dwóch części. Pierwsza ukazuje działania podejmowane przez polskich więźniów od początku istnienia obozu. Przybliża m.in. utworzony przez rtm. Witolda Pileckiego Związek Organizacji Wojskowej. Zwiedzający poznają też historię innych komórek konspiracyjnych, które tworzyli reprezentanci różnych środowisk politycznych, m.in. socjaliści i narodowcy.

Postać rotmistrza została uwypuklona we części wystawy, w której pokazane zostaną m.in. fragmenty meldunków powstałych na podstawie jego informacji z obozu.

Ekspozycja pokazuje represje, jakie Niemcy stosowali wobec członków obozowego ruchu oporu. Wielu z nich zostało rozstrzelanych przed Ścianą Straceń na dziedzińcu bloku 11. Zrekonstruowana ściana widoczna jest z okien jednego z pomieszczeń zajmowanych przez wystawę.

Druga część przybliża organizacje tworzone w Auschwitz przez więźniów z innych krajów. Odrębne struktury tworzyli m.in. sowieccy jeńcy wojenni, Czesi, czy Francuzi. W maju 1943 r. międzynarodowe środowiska lewicowe utworzyły Grupę Bojową Oświęcim, która w połowie 1944 r. porozumiała się z polską konspiracją, tworząc wspólną Radę Wojskową Oświęcim. Mowa jest też o konspiracji, którą udało się stworzyć więźniom Sonderkommando, przede wszystkim Żydom zmuszonym przez esesmanów do obsługi urządzeń zagłady.

Na wystawie zwiedzający zobaczą najważniejsze dokumenty, które udało się przekazać światu dzięki odwadze więźniów. To m.in. lista 6868 nazwisk polskich więźniarek, które zginęły w obozie w okresie od sierpnia 1942 do stycznia 1945 r. oraz fotokopie planów komór gazowych i krematoriów w Birkenau. Przybliża ona także miejsca związane z działalnością konspiracyjną i opowiada o różnych próbach poprawy losów więźniów, a także o ucieczkach zorganizowanych przez ruchu oporu.

Poza nową wystawą, na parterze bloku 11 zwiedzający mogą zobaczyć dwie sale z pełnym wyposażeniem, m.in. w prycze, sienniki, zydle, stoły i szafy, a także pokój, w którym odbywały się posiedzenia sądu doraźnego.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zachodnia Europa „odpływa”. Już się nie kryje z chęcią podziału na swoich i obcych w UE

/ klimkin

  

Szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde poparła dzisiaj w Luksemburgu koncepcję odrębnego budżetu dla strefy euro. Zarekomendowała też budowanie w unii monetarnej fiskalnych buforów na czasy kryzysu. To pokłosie wczorajszej decyzji Angeli Merkel.

Jak pisała „Gazeta Polska Codziennie”, Angela Merkel zgodziła się w środę na powołanie osobnego budżetu strefy euro, ale jej plan jest dużo mniej ambitny niż ten, który zakładał prezydent Francji Emmanuel Macron. Dla obojga przywódców debata o przyszłości strefy euro jest próbą ucieczki do przodu przed problemami, którymi stawiają czoła w polityce wewnętrznej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ślamazarny start Europy dwóch prędkości

Według Macrona osobne finanse strefy euro mają być budżetem z prawdziwego zdarzenia, posiadającym dochody i wydatki, który mógłby działać już od 2021 r. Pod koniec roku ministrowie państw strefy mieliby się zająć ustaleniem źródeł finansowania nowego budżetu. Macron stwierdził, że budżet może się wiązać z pewną formą „zarządzania”, co mogłoby oznaczać obstawanie przy projekcie powołania osobnego ministra finansów dla krajów strefy. Prezydent Francji dodał też, że wysokości budżetu jeszcze nie ustalono, aby „pozostawić miejsce na negocjacje z innymi krajami (strefy) euro”.

Pomysł obu polityków na podzielenie Europy na swoich i obcych wsparła dziś szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde, która brała udział w spotkaniu ministrów finansów państw strefy euro. Docelowo to grono, w poszerzonym do 27 państw formacie, ma rozmawiać o reformach, zmierzających do pogłębienia unii gospodarczo-walutowej. Gorącym tematem są francusko-niemieckie uzgodnienia, dotyczące powołania odrębnego budżetu dla eurolandu.

Zdaniem szefowej MFW obszarowi wspólnej waluty potrzebne są trzy minimalne bloki reform, aby ją wzmocnić. Dotyczą one unii rynków kapitałowych, dokończenia unii bankowej, w tym wprowadzenia wspólnego systemu gwarantowania depozytów, oraz budżetu dla strefy euro.

Lagarde argumentowała, że integracja rynków kapitałowych dałaby lepszy dostęp do finansowania, zwłaszcza dla małych i średnich przedsiębiorstw, z kolei budżet eurolandu pomógłby krajom "19" radzić sobie z zewnętrznymi kryzysami. MFW uważa, że każde państwo strefy euro powinno wyłożyć na rzecz wspólnego budżetu 0,35 proc. swojego PKB, aby zbudować dla nich bufor finansowy na czarną godzinę.

Szefowa Funduszu zapowiedziała, że najbliższa prognoza ekonomiczna kierowanej przez nią instytucji nieco obniży prognozy wzrostu gospodarczego strefy euro. Zastrzegła, że euroland jest wciąż w dobrym miejscu, bo wzrost, który sprzyja powstawaniu miejsc pracy pozostaje silny.

Ale widzimy znaki, że ta sytuacja osiągnęła swój szczyt. To naturalne dla dojrzałego ożywienia, że spowalnia

- zastrzegła podczas spotkania z reporterami.

Wymieniając ryzyka dla eurolandu na pierwszy miejscu wskazała napięcia handlowe, które są konsekwencją podniesienie taryf na stal i aluminium przez Stany Zjednoczone.

Bezpośredni wpływ takich taryf jest minimalny, ale wpływ na kontynent i ryzyka eskalacji są znaczne

- dodała Lagarde. Wyjaśniła, że klimat niepewności pogarszają też sankcje na Rosję i Iran.

Innym ryzykiem dla gospodarki eurozony jest według MFW brak postępu w negocjacjach dotyczących wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Fundusz zwraca też uwagę, że niekorzystna może być szybka reakcja rynków na działania, które uznają one za luzowanie fiskalne lub odwracanie reform w niektórych dużych krajach strefy euro.

Lagarde wymieniła też kilka rekomendacji dla "19", na pierwszym miejscu stawiając konieczność obudowy pewnego bezpieczeństwa dotyczącego zdolności do zaciągania długu przy jednoczesnym zachowaniu pewnych rezerw w tych krajach, które je utraciły.

Jak świeci słońce, odbudowuje się dach. Kraje, które mają wysoki dług w relacji do PKB, naprawdę powinny skupić się na odbudowie przestrzeni fiskalnej tak, żeby gdy przyjdzie następny kryzys, miały odpowiednią odporność

- podkreśliła.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl