Wielki przyrost terrorystów na Wyspach

/ By Thomas R. Koeniges (LOOK Magazine, May 13, 1969. p.27) [Public domain, Public domain or Public domain], via Wikimedia Commons

  

Brytyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych poinformowało dziś, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy aresztowano 441 osób podejrzewanych o planowanie aktów terroru na terenie kraju. To najwyższa liczba w historii i wzrost o 17 proc. rok do roku.

Zatrzymano 385 mężczyzn i 56 kobiet. Spośród wszystkich podejrzanych 41 osobom postawiono zarzuty, a 39 z nich zostało skazanych.

Wśród aresztowanych znalazły się m.in. 23 osoby, które były przesłuchiwane w związku z ubiegłorocznym zamachem w Manchesterze, 21 osób w związku z atakiem na London Bridge i siedem powiązanych z nieudanym zamachem bombowym na stacji metra Parsons Green w zachodnim Londynie.

W ubiegłym roku w zamachach terrorystycznych w Londynie i Manchesterze zginęło 36 osób, a ponad 230 zostało rannych.

Stopień zagrożenia terrorystycznego w Wielkiej Brytanii utrzymuje się na czwartym, "poważnym" poziomie w pięciostopniowej skali, co oznacza bardzo duże prawdopodobieństwo, że dojdzie do zamachu.

Na początku czerwca minister spraw wewnętrznych Sajid Javid zaprezentował nową strategię walki z zagrożeniem terrorystycznym, wskazując m.in. na szersze wykorzystanie technologii i udostępnianie informacji o osobach, które są obserwowane przez służby.

Javid ostrzegł, że zagrożenie terrorystyczne jest jednym z najpoważniejszych wyzwań dla bezpieczeństwa Wielkiej Brytanii. Jak podkreślił, w ostatnich latach znacząco skrócił się okres pomiędzy radykalizacją napastnika a przeprowadzeniem przez niego ataku, co utrudnia podjęcie działań prewencyjnych.
Według rządowych danych od marca ub.r. udało się powstrzymać 12 zamachów terrorystycznych planowanych przez islamistów, a także cztery przygotowywane przez grupy radykalnie prawicowe.

Jednocześnie minister ujawnił, że służby wywiadowcze i bezpieczeństwa prowadzą ponad 500 aktywnych operacji dotyczących trzech tysięcy osób. Kolejne 20 tys. nazwisk jest na liście tych, którymi służby interesowały się w przeszłości. Ich dane mają być przekazane po raz pierwszy poza struktury służb bezpieczeństwa, m.in. do władz samorządowych, w celu zwalczania terroryzmu na poziomie lokalnym.

Javid ostrzegł, że "największym zagrożeniem jest terroryzm islamski, w szczególności ze strony Państwa Islamskiego (IS), ale terroryzm radykalnej prawicy też staje się narastającym problemem".

Oba wykorzystują poczucie krzywdy, zniekształcają prawdę i podkopują wartości, które nas jednoczą

- ocenił, dodając, że terroryści wywodzący się z tych środowisk korzystają wzajemnie ze swoich doświadczeń.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zachodnia Europa „odpływa”. Już się nie kryje z chęcią podziału na swoich i obcych w UE

/ klimkin

  

Szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde poparła dzisiaj w Luksemburgu koncepcję odrębnego budżetu dla strefy euro. Zarekomendowała też budowanie w unii monetarnej fiskalnych buforów na czasy kryzysu. To pokłosie wczorajszej decyzji Angeli Merkel.

Jak pisała „Gazeta Polska Codziennie”, Angela Merkel zgodziła się w środę na powołanie osobnego budżetu strefy euro, ale jej plan jest dużo mniej ambitny niż ten, który zakładał prezydent Francji Emmanuel Macron. Dla obojga przywódców debata o przyszłości strefy euro jest próbą ucieczki do przodu przed problemami, którymi stawiają czoła w polityce wewnętrznej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ślamazarny start Europy dwóch prędkości

Według Macrona osobne finanse strefy euro mają być budżetem z prawdziwego zdarzenia, posiadającym dochody i wydatki, który mógłby działać już od 2021 r. Pod koniec roku ministrowie państw strefy mieliby się zająć ustaleniem źródeł finansowania nowego budżetu. Macron stwierdził, że budżet może się wiązać z pewną formą „zarządzania”, co mogłoby oznaczać obstawanie przy projekcie powołania osobnego ministra finansów dla krajów strefy. Prezydent Francji dodał też, że wysokości budżetu jeszcze nie ustalono, aby „pozostawić miejsce na negocjacje z innymi krajami (strefy) euro”.

Pomysł obu polityków na podzielenie Europy na swoich i obcych wsparła dziś szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde, która brała udział w spotkaniu ministrów finansów państw strefy euro. Docelowo to grono, w poszerzonym do 27 państw formacie, ma rozmawiać o reformach, zmierzających do pogłębienia unii gospodarczo-walutowej. Gorącym tematem są francusko-niemieckie uzgodnienia, dotyczące powołania odrębnego budżetu dla eurolandu.

Zdaniem szefowej MFW obszarowi wspólnej waluty potrzebne są trzy minimalne bloki reform, aby ją wzmocnić. Dotyczą one unii rynków kapitałowych, dokończenia unii bankowej, w tym wprowadzenia wspólnego systemu gwarantowania depozytów, oraz budżetu dla strefy euro.

Lagarde argumentowała, że integracja rynków kapitałowych dałaby lepszy dostęp do finansowania, zwłaszcza dla małych i średnich przedsiębiorstw, z kolei budżet eurolandu pomógłby krajom "19" radzić sobie z zewnętrznymi kryzysami. MFW uważa, że każde państwo strefy euro powinno wyłożyć na rzecz wspólnego budżetu 0,35 proc. swojego PKB, aby zbudować dla nich bufor finansowy na czarną godzinę.

Szefowa Funduszu zapowiedziała, że najbliższa prognoza ekonomiczna kierowanej przez nią instytucji nieco obniży prognozy wzrostu gospodarczego strefy euro. Zastrzegła, że euroland jest wciąż w dobrym miejscu, bo wzrost, który sprzyja powstawaniu miejsc pracy pozostaje silny.

Ale widzimy znaki, że ta sytuacja osiągnęła swój szczyt. To naturalne dla dojrzałego ożywienia, że spowalnia

- zastrzegła podczas spotkania z reporterami.

Wymieniając ryzyka dla eurolandu na pierwszy miejscu wskazała napięcia handlowe, które są konsekwencją podniesienie taryf na stal i aluminium przez Stany Zjednoczone.

Bezpośredni wpływ takich taryf jest minimalny, ale wpływ na kontynent i ryzyka eskalacji są znaczne

- dodała Lagarde. Wyjaśniła, że klimat niepewności pogarszają też sankcje na Rosję i Iran.

Innym ryzykiem dla gospodarki eurozony jest według MFW brak postępu w negocjacjach dotyczących wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Fundusz zwraca też uwagę, że niekorzystna może być szybka reakcja rynków na działania, które uznają one za luzowanie fiskalne lub odwracanie reform w niektórych dużych krajach strefy euro.

Lagarde wymieniła też kilka rekomendacji dla "19", na pierwszym miejscu stawiając konieczność obudowy pewnego bezpieczeństwa dotyczącego zdolności do zaciągania długu przy jednoczesnym zachowaniu pewnych rezerw w tych krajach, które je utraciły.

Jak świeci słońce, odbudowuje się dach. Kraje, które mają wysoki dług w relacji do PKB, naprawdę powinny skupić się na odbudowie przestrzeni fiskalnej tak, żeby gdy przyjdzie następny kryzys, miały odpowiednią odporność

- podkreśliła.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl