Warto oddawać krew. "Każda jej kropla jest na wagę złota"

/ pixabay.com

  

Ludzka krew jest bezcenna, nawet najlepsza opieka i wiedza specjalistów nie są w stanie uratować życia, kiedy jej brakuje - przypominają lekarze w związku z obchodzonym dziś Światowym Dniem Krwiodawcy, zachęcając do oddawania krwi.

Krew to jeden z najbardziej pożądanych "leków", jakimi dysponuje medycyna. Pomimo znaczącego postępu w nauce nie można jej pozyskać z innego źródła niż drugi człowiek.

- Każdy honorowy dawca i każda kropla podarowanej bezinteresownie krwi są na wagę złota – podkreśla prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia (PPOZ) Bożena Janicka.

- Apelujemy do wszystkich, którym nieobojętny jest los polskich pacjentów - dołączcie do grona honorowych krwiodawców – zachęca.

Niedobory krwi i jej składników występują okresowo w ciągu całego roku, a najdłużej utrzymują się w okresie wakacyjnym. Jest to spowodowane m.in. większą liczbą wypadków i tym, że krwiodawcy przebywają wtedy na urlopach.

- Punkty krwiodawstwa w całej Polsce czekają. Jesteś zdrowy, podziel się darem życia – wzywają lekarze rodzinni PPOZ.

Każda grupa krwi jest potrzebna, ale najbardziej oczekiwana jest 0Rh-, ponieważ w nagłych wypadkach, przy braku krwi właściwej grupy, może być przetoczona każdemu biorcy. Problem polega na tym, że jest to jedna z rzadziej występujących grup krwi.

Przetoczenie krwi może być konieczne m.in. w związku z wypadkiem, zabiegiem operacyjnym, po oparzeniach i urazach, a także u pacjentów z chorobami rozrostowymi i nowotworami - w trakcie i po chemioterapii - oraz u pacjentów wymagających transplantacji lub zabiegów kardiochirurgicznych.

Od krwiodawców pobiera się tzw. krew pełną albo określone składniki krwi. Krew pełna może być pobierana nie częściej niż sześć razy w roku od mężczyzn i nie częściej niż cztery razy w roku od kobiet. Przerwa między pobraniami nie może być krótsza niż osiem tygodni w przypadku mężczyzn i 12 tygodni w przypadku kobiet. Jednorazowo pobiera się 450 ml pełnej krwi.

Krew lub jej składniki mogą oddawać osoby od 18 do 65 roku życia, które ważą co najmniej 50 kg. Krwiodawca powinien być zdrowy i w dobrej formie, za każdym razem musi wypełnić ankietę na temat stanu zdrowia i przejść badania - do oddania krwi kwalifikuje lekarz. Na stałe dyskwalifikują przede wszystkim poważne choroby. Czasowa dyskwalifikacja może być spowodowana np. przeziębieniem, wyrwaniem zęba czy zrobieniem tatuażu.

Data obchodów Światowego Dnia Honorowych Dawców Krwi jest związana z dniem urodzin Karola Landsteinera, austriackiego lekarza patologa i immunologa, który w 1901 r. odkrył, że w krwinkach czerwonych występują dwa antygeny warunkujące zjawisko aglutynacji (zlepiania się) krwinek w zetknięciu z krwinkami o odmiennej strukturze antygenowej. Na podstawie tych obserwacji Landsteiner wyróżnił trzy grupy krwi, za co otrzymał w 1930 r. Nagrodę Nobla. Umożliwiło to rozwój transfuzjologii i podstaw bezpiecznego przetaczania krwi. W 1940 r. Landsteiner był również współodkrywcą czynnika Rh. 14 czerwca jest świętem krwiodawców na całym świecie od 2004 r. Wcześniej obchodzone było 23 maja.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Byli policjanci prawomocnie skazani. Mieli bezpodstawnie używać paralizatora

Zdjęcie ilustracyjne / Jan Sroda/Gazeta Polska

  

Sąd Okręgowy w Lublinie utrzymał w mocy wyrok tamtejszego sądu rejonowego, który skazał na kary więzienia trzech byłych już policjantów. Byli oskarżeni o bezprawne użycie paralizatora.

W styczniu tego roku lubelski sąd rejonowy, który rozpatrywał tę sprawę w pierwszej instancji, uznał b. policjanta Marcina G. winnym znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad dwiema zatrzymanymi osobami przez rażenie ich paralizatorem. Skazał go za to na trzy lata więzienia.

Dwaj inni byli funkcjonariusze - Piotr D. i Łukasz U. - zostali skazani na kary po roku więzienia za przyzwolenie na znęcanie się nad zatrzymaną osobą.

Od wyroków odwołali się obrońcy wszystkich oskarżonych, a także prokurator.

"Wszystkie wniesione w sprawie apelacje okazały się bezpodstawne i stąd, nie zasługiwały na uwzględnienie"

– powiedziała w uzasadnieniu dzisiejszego wyroku sądu okręgowego sędzia Dorota Janicka.

Jak dodała, sąd rejonowy prawidłowo przeprowadził postępowanie i właściwie ocenił materiał dowodowy.

"W sprawie jest szereg dowodów, które wprost świadczą o winie wszystkich oskarżonych"

– zaznaczyła sędzia.

Sąd Okręgowy wprowadził jedynie niewielkie poprawki w treści orzeczenia, ale zasądzone kary pozostały bez zmian. W procesie odwoławczym sąd jeszcze raz przeanalizował zapisy monitoringu z izby wytrzeźwień, gdzie miało dojść do znęcania się nad zatrzymanymi. W ocenie sądu odwoławczego ten zapis potwierdza ustalenia sądu pierwszej instancji. Sędzia podkreślała, że użycie paralizatora nie było jednokrotne, tylko wielokrotne. Łączyło się również z poniżaniem.

Sąd pierwszej instancji uznał za udowodnione, że funkcjonariusz III komisariatu lubelskiej policji, 41-letni Marcin G., kilkakrotnie raził nielegalnie posiadanym paralizatorem dwie osoby zatrzymane do wytrzeźwienia w czerwcu ubiegłego roku, podczas Nocy Kultury w Lublinie. Miał je razić paralizatorem w genitalia.

Przy rażeniu paralizatorem jednego z zatrzymanych byli obecni dwaj inni funkcjonariusze z tego samego komisariatu, 38-letni Piotr D. i 36-letni Łukasz U. Nie przeszkodzili oni w znęcaniu się nad poszkodowanym - uznał sąd.

Oprócz kary więzienia dla Marcina G. sąd pierwszej instancji orzekł także zakaz wykonywania zawodu policjanta na sześć lat, a wobec Piotra D. i Łukasza U. - po cztery lata. Marcin G. ma zapłacić poszkodowanym łącznie 50 tys. zł tytułem nawiązki, zaś Piotr D. i Łukasz U. po 5 tys. zł.

Uzasadniając orzeczenie, sędzia Jarosław Dul podkreślał, że dowodem wyjściowym dla ustalenia winy oskarżonych była obdukcja lekarska jednego z pokrzywdzonych, obywatela Francji, 30-letniego Igora C. Lekarz stwierdził w ramach oględzin rany, które mogły być skutkiem użycia paralizatora. U oskarżonego Marcina G. w szafce na komisariacie znaleziono prywatną latarkę z paralizatorem, taką samą, jaką miał on przy sobie w Noc Kultury w izbie wytrzeźwień, co zarejestrował monitoring.

Wszyscy trzej oskarżeni zostali usunięci z policji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl