Są równi i równiejsi! Prawo niemieckie, francuskie i włoskie ważniejsze niż unijne?

/ pixabay.com/pixel2013/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Paweł Mucha, zastępca szefa Kancelarii Prezydenta w programie „O co chodzi” w TVP Info mówił o propozycjach pytań referendalnych. Tłumaczył, dlaczego zasadne jest pytanie dotyczące kwestii obecności Polski w Unii Europejskiej oraz wyższości prawa narodowego nad unijnym. Wspomniał, jak na tę kwestię patrzą np. Niemcy.

Czyje prawo może być wyższe nad prawo unijne?

Andrzej Duda zapowiedział, że wniosek w sprawie referendum konstytucyjnego ma wpłynąć do Senatu najwcześniej 20 lipca.

Uważałem, że w referendum ws. konstytucji nie powinno być więcej niż 10 pytań, obecny projekt to 15 pytań. Chcę, żeby Rada ten temat przedyskutowała – mówił prezydent, rozpoczynając posiedzenie Narodowej Rady Rozwoju, poświęcone przygotowaniom do referendum konsultacyjnego w sprawie zmian w konstytucji.

Prezydent podał też przykłady pytań referendalnych. Były też takie dotyczące wyższości praw narodowego nad unijnym.

Paweł Mucha tłumaczył, że są takie regulacje konstytucyjne w konstytucjach zachodnioeuropejskich, które szczegółowo regulują rolę wzajemnych relacji pomiędzy prawem krajowym, a prawem europejskim.
Prezydencki minister tłumaczył, że w konstytucji z 1997 roku nie znajdziemy słowa „europejski”, ponieważ konstytucja była przyjmowana przed przystąpieniem Polski Do UE.

Dziś większość prawa, które bezpośrednio nas dotyczy, albo jest wprost implementacją prawa europejskiego, albo jest w postaci rozporządzeń na poziomie unijnym określone

– mówił.

Przytoczył przykład rozwiązań prawnych w Niemczech.

Dzisiaj w Niemcy mówią tak: oczywiście dostrzegamy i akceptujemy pierwszeństwo prawa europejskiego nad niemieckim, ale tylko tak długo, dopóki to jest zgodne z wartościami i prawami podstawowymi wyrażonymi w konstytucji Republiki Federalnej Niemiec. Także Francuzi i Włosi regulują te kwestie, czy przez orzecznictwo, czy przez przepisy rangi konstytucyjnej

– mówił Paweł Mucha.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, TVP Info

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Towarzysz Birkut” alarmuje ws. polskiej demokracji i przewiduje... rychły koniec „pisowskiej” władzy

/ twitter.com/screenshot/@PSzubartowicz

  

Aktor Jerzy Radziwiłowicz wypowiedział się dla tygodnika wydawanego przez szwajcarsko - niemiecką firmę - Ringier Axel Springer. Jak można się było spodziewać, lamentował nad stanem polskiej demokracji pod rządami PiS. Konkretnie nie wie, co mu najbardziej uwiera, ale sięgając po cytat z filmu Wajdy przewiduje, że wkrótce musi nastąpić jakiś spektakularny przełom - co może przecież oznaczać powrót do władzy sprawdzonych towarzyszy z Platformy. Posługując się kolejnym cytatem podpowiada "obrońcom demokracji" jak zachować się w tych trudnych dla nich czasach - „Jak siedzisz w gnoju po szyję, to się nie szarp, bo się całkiem utopisz”. Trudno jednoznacznie odczytać myśl aktora Radziwiłowicza, ale wyczuwamy w niej pewne zniechęcenie i rezygnację...

W wywiadzie dla "Newsweek"a Jerzy Radziwiłowicz ubolewa nad sytuacją społeczno - polityczną w Polsce.

Pytany dlaczego zaangażował się w czytanie konstytucji oznajmił, że chce dać głos w tej sprawie oraz, że to minimum tego, co może zrobić.

Piękny tekst preambuły naszej konstytucji czytam publicznie już dwa i pół roku. Pierwszy raz stało się to, gdy rozpoczęło się niszczenie Trybunału Konstytucyjnego. Było dla mnie jasne, że PiS bierze się za bary z tą instytucją nie po to, aby polepszyć jej prace. Od początku miałem poczucie, że rządzi nami chuligańska formacja, która zmierza w złą stronę. Do partii Kaczyńskiego nie mam za grosz zaufania od czasu pierwszych rządów. Już to, co robili w latach 2005-2007 przerażało mnie, ale wtedy mieli za mało czasu i możliwości, aby dokonać tego, co teraz.

- mówi "Newsweekowi" aktor.

Dość szybko aktor zaczął cytować dialogi z filmu Wajdy "Człowiek z marmuru", w którym sam grał główną rolę - przodownika pracy Mateusza Birkuta. Dla Radziwiłowicza "kłamstwa, chamstwo i buta tej władzy są nie do zniesienia". W tym właśnie momencie posypały się cytaty z „Czlowieka z marmuru” - „Cegła cały czas jest przez władzę podgrzewana. Kwestią czasu jest to, kiedy zacznie parzyć”.

Aktor uważa, że PiS jest obecnie bardziej brutalny i skuteczny, niż w czasie poprzednich rządów.

Nie muszą układać się z nikim w koalicji. Gdy większość sejmowa spadła im z nieba, zrozumieli, że hulaj dusza, więc robią, co chcą.

- ocenia Radziwiłowicz.

Słychać jednak w jego wypowiedzi pewne zwątpienie, a nawet rezygnację, bo jak się wydaje, zaleca "obrońcom demokracji" pasywność i straszy bliżej nieokreślonymi, złymi konsekwencjami ich działań. 

Jak siedzisz w gnoju po szyję, to się nie szarp, bo się całkiem utopisz.

- podpowiada filmowy "Birkut".

Pytany, co go najbardziej uwiera w polskiej rzeczywistości? - odparł:

Trudno powiedzieć co konkretnie. Uwiera wszystko. To, jak ci ludzie się wypowiadają jest okropnie irytujące. Przecież chyba nawet dziecko już rozumie, że nie jest tak, jak próbują nam wmówić. Kłamstwo, szyderstwo, chamstwo i buta tej władzy są nie do zniesienia.

Pod informacją o wywiadzie z Radziwiłowiczem, opublikowaną na Twitterze, wypowiedzieli się użytkownicy tego społecznościowego medium. Jak można było przypuszczać w większości nie podzielali obaw aktora. 

 

Źródło: niezalezna.pl, newsweek.pl, twitter. com

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl