Archeolodzy z Polski i Chorwacji odkryli starożytny magazyn

Zdjęcie ilustracyjne / lakenheath.af.mil

  

Relikty monumentalnego magazynu, funkcjonującego obok nieznanego starożytnego portu sprzed ok. 2 tys. lat, odkryli w Chorwacji archeolodzy z Polski i Chorwacji. Zdaniem naukowców tego typu znalezisko to prawdziwa rzadkość we wschodniej części wybrzeża Morza Adriatyckiego.

Odkrycia dokonano w rejonie zatoki Ljubac (ok. 20 km na północ od Zadaru), dzięki zastosowaniu georadaru - relikty murów starożytnego magazynu były tylko w niewielkim stopniu widoczne bezpośrednio na brzegu morza.

Przeprowadzone badania wykazały, że pod ziemią znajdują się pozostałości monumentalnej budowli kamiennej wzniesionej na planie prostokąta. Archeolodzy szacują, że pierwotnie mierzyła 40 na 80 metrów. Mury w niektórych miejscach nadal są zachowane do wysokości ponad 4 metrów – wykazały pomiary georadarowe.

Okazało się, że jest to rzymski magazyn, który działał w I-II w. n.e. obok nieznanego starożytnego portu. Znaleziska budynków tego rodzaju są absolutną rzadkością nie tylko w starożytnej Dalmacji, ale na całym wschodnim wybrzeżu Adriatyku

- powiedział główny wykonawca projektu, dr hab. Fabian Welc z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Badania prowadzone były wspólnie z prof. Goranką Lipovac Vrkjan i dr Anną Konestrą z Instytutu Archeologii w Zagrzebiu w ramach projektu Roman Economy in Dalmatia finansowanego przez Croatian Science Foundation.

Archeolodzy przebadali tylko część magazynu - jego plan poznali dzięki badaniom georadarowym. Uwagę naukowców zwróciły grube mury. Konstrukcja była wzmocniona również przyporami - dzięki temu budowla była bardziej odporna na próby włamania czy pożaru. Podobne budynki wyposażane były w specjalistyczne rampy rozładunkowe oraz pomieszczenia na zróżnicowane wielkościowo towary.

Jak wyjaśnia Welc, taki typ publicznego magazynu portowego nosił nazwę horreum. W tym właśnie odkrytym przez polsko-chorwacki zespół prawdopodobnie przechowywano produkty różnego typu – oprócz wina w amforach również wytwarzane w pobliżu dachówki oraz ceramiczne rury, które następnie eksportowano na cały obszar Dalmacji.

Podobne magazyny były znane są z innych prowincji Cesarstwa, lecz ten odkryty w rejonie zatoki Ljubac jest najprawdopodobniej jednym z najlepiej zachowanych – sugeruje Welc. Naukowcy szacują, że w samym Rzymie podobnych konstrukcji było nawet kilkaset.

To nie jedyne znalezisko dokonane w czerwcu przez naukowców w rejonie zatoki Ljubac. W czasie szeroko zakrojonych badań z wykorzystaniem georadaru archeolodzy znaleźli wiele innych budowli, warsztatów ceramicznych oraz systemów kanalizacyjno- wodociągowych, z tego samego okresu. W ich ocenie wszystkie wchodziły w skład rozległego kompleksu produkcyjnego i magazynowego związanego z nieznanym do tej pory rzymskim portem.

"Jest to jak dotychczas największy kompleks tego typu zlokalizowany na obszarze chorwackiej Dalmacji" - uważa Welc.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Poseł Platformy uderzył posła PiS. Prokuratura nie zamierza ścigać Lenza "z urzędu"

/ Poseł Tomasz Lenz (pierwszy z lewej) uderza polityka PiS / screen You Tube

Grzegorz Broński

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezależna.pl.

Kontakt z autorem

  

Podczas debaty polityk Platformy Obywatelskiej Tomasz Lenz uderzył posła PiS Józefa Leśniaka - tego nikt nie kwestionuje. Także prokuratura, która wyjaśniała skandaliczny incydent. Zresztą koronnym dowodem są nagrania z sejmowych kamer. A jednak dochodzenie zostało umorzone z powodu „braku znamion czynu zabronionego”. W uzasadnieniu - do którego dotarł nasz reporter - jest więcej równie zaskakujących stwierdzeń.

O skandalicznym incydencie sprzed nieco ponad roku portal niezalezna.pl informował wielokrotnie.

"W lipcu zeszłego roku debatowano nad reformą Sądu Najwyższego. I wtedy stało się coś szokującego – do rozmawiających polityków PiS podszedł Tomasz Lenz z Platformy Obywatelskiej i uderzył jednego z parlamentarzystów. Ten moment jest doskonale widoczny na rozmaitych nagraniach. Pokrzywdzonym był poseł Józef Leśniak" - pisaliśmy w jednym z tekstów.

Zdarzenie z nocy 18/19 lipca widać doskonale na nagraniu.

Leśniak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Lenza. Poseł PiS podkreślił, że został uderzony podczas obrad Sejmu, a tym samym naruszono jego nietykalność cielesną jako funkcjonariusza publicznego podczas wykonywania obowiązków służbowych (art. 222 Kodeksu karnego).

„Osobą, która tego dokonała był poseł Tomasz Lenz, który dokonał tego czynu umyślnie”- podkreślił poseł Leśniak.

CZYTAJ WIĘCEJ: Poseł PiS zaatakowany przez agresywnego polityka PO. Zawiadomienie do prokuratury

Sprawą zajął się prokurator z wydziału śledczego Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Dochodzenie trwało wiele miesięcy, ale kilka tygodni temu wydano postanowienie o umorzeniu dochodzenia: "wobec braku znamion czynu zabronionego i wobec braku interesu społecznego ściganiem z urzędu”.

W uzasadnieniu, z którym się zapoznaliśmy, padają zaskakujące stwierdzenia.

„Nie ulega wątpliwości, że Józef Leśniak doświadczył przemocy fizycznej (…) tym niemniej nie sposób przyjąć, że doświadczył tego zachowania podczas wykonywania obowiązków służbowych, a tym bardziej w związku z pełnieniem obowiązków służbowych” - stwierdził prokurator.

Skąd ten wniosek? Bo poseł Leśniak opuścił swoje miejsce w ławach, a do uderzenia doszło „już po zarządzeniu przerwy w obradach”. W związku z tym nie doszło – jak twierdzi prokurator - do naruszenia nietykalności funkcjonariusza publicznego, a jedynie występku ściganego z oskarżenia prywatnego.

Poseł Leśniak zaskarżył decyzję o umorzeniu. Teraz sprawą zajmie się sąd.

Więcej na ten temat w weekendowej "Gazecie Polskiej Codziennie"

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl