10 mundialowych hitów, które przeszły do historii. SPRAWDŹ, czy znasz je wszystkie!

/ fot. Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

Magdalena Fijołek

Dziennikarka w dziale Kultura portalu niezalezna.pl, \"Gazety Polskiej\" i \"Gazety Polskiej Codziennie\".

Kontakt z autorem

  

W czwartek ruszają kolejne Mistrzostwa Świata w piłce nożnej. Jak co cztery lata nerwy całego kibicowskiego świata zostaną wystawione na srogą próbę, a przy emocjach będzie towarzyszyła im dobra muzyka. A jeśli nie dobra, to przynajmniej zapadająca w pamięć. Każdy turniej ma bowiem swój przebój - jedne zapadają w pamięć bardziej i głębiej, inne mniej. Czasem są to oficjalne utwory wybrane przez odpowiednie gremia, innym razem oddolne hity, które robią karierę obok, a czasem i wbrew mainstreamu. Zapraszamy do krótkiego przeglądu najbardziej popularnych piłkarskich piosenek, kojarzących się z mundialem.

Zacznijmy od tegorocznego turnieju. Oficjalną piosenką mundialu w Rosji jest utwór „Live It Up” w wykonaniu Willa Smitha, Nicky'ego Jama i Ery Istrefi. W specjalnym klipie można zobaczyć m.in. Ronaldinho, byłego reprezentanta Brazylii. Czy stanie się hitem? Przekonamy się w najbliższych tygodniach. 

Marylę Rodowicz i jej "Futbol" zna chyba każdy Polak. Wszystko z powodu historycznego sukcesu, jaki osiągnęli polscy piłkarze na mundialu w Niemczech w roku 1974. Blondwłosa królowa polskiej piosenki odśpiewała w RFN hit, a nasi kopacze poszli za ciosem i przywieźli brązowy medal. Przy okazji ponad trzech dekad wspomnień ten hit wraca raz po raz...

 
Brązowy medal na mundialu udało się Polakom osiągnąć raz jeszcze - w roku 1982. Ale wówczas naszym piłkarzom nie przygrywała Maryla Rodowicz i jej brawurowy przebój, a nieco liryczna piosenka Bohdana Łazuki. Pamiętne "Entliczek, Pętliczek, co zrobi Piechniczek..." zostało zapamiętane na zawsze przez kibiców nad Wisłą. A ówczesny selekcjoner Antoni Piechniczek zapisał się w historii Polski nie tylko świetnym wynikiem na mundialu, ale i tą piosenką. 
 
 
Po 16 latach przerwy polscy piłkarze w roku 2002 pojechali na mistrzostwa świata. Turniej rozgrywany w Korei Południowej i Japonii okazał się jednak dla Biało-Czerwonych ogromną klapą. Wielkie nadzieje nad Wisłą zostały szybko rozwiane przez brutalną rzeczywistość i koreańskich, a później portugalskich piłkarzy. Na pocieszenie pozostał przebój Macieja Maleńczuka i jego Pudelsów: "Mundialeiro" to smutna z perspektywy polskich kibiców opowieść o tamtym mundialu, ale każdy kibic odsłucha tego przeboju z łezką w oku... 
 
Skoro o mundialu w 2002 roku mowa, to nie sposób nie wspomnieć o mniej znanym, nieco kabaretowym, ale jednak hicie: Bartek Kalinowski z piosenką "Polska gola" streścił ten smutny turniej dla polskich kibiców z przymrużeniem oka.
 
 
Piłkarscy fani doskonale pamiętają tę piosenkę, która nie tylko stała się hitem przy okazji mundialu we Francji w roku 1998, ale i na stałe zapisała się na kartach piłkarskich przebojów. Ricky Martin i jego przebojowa "La copa de la vida" śpiewane były przez długie lata już po mistrzostwach nad Sekwaną. A fani Zinedine Zidane'a i ekipy Trójkolorowych z końcówki lat 90. wrócą do tego hitu ze szczególnym sentymentem...
 

Tamtego show nie zapomni chyba nikt: ani spośród obecnych na stadionie, ani tych, którzy widzieli ten występ w telewizji. Jennifer Lopez przygotowała hit "Let's get loud" na mundial... ale ten w wersji kobiecej, w roku 1999. Niezależnie od przyczyn powstania tej piosenki, Lopez przebiła się z nią do chyba wszystkich stacji radiowych na całym świecie. A jej występ... Cóż - to po prostu trzeba zobaczyć.

Rok 2010 i mundial rozgrywany w Republice Południowej Afryki zostały absolutnie zdominowane przez dwie kwestie: koszmarne wuwuzele, którymi miejscowi zagłuszali niemal każdy mecz, tworząc wrażenie permanentnie bzyczących much i rewelacyjną piosenkę Shakiry. "Waka, waka..." było nucone, nie przesadzamy, na całym świecie, a sama piosenkarka weszła w świat futbolu jeszcze bardziej intensywnie, wiążąc się z gwiazdorem hiszpańskiej reprezentacji, Gerardem Pique.

 
 
Przebój David Guetty i Zary Larsson nie powstał co prawda z okazji piłkarskich Mistrzostw Świata, a Europy, ale szczerze mówiąc każdy fan polskiej reprezentacji zapamięta go na długo. Turniej we Francji z 2016 roku przyniósł nam wiele radości, a rytmiczna piosenka tamtych mistrzostw zapada w pamięć...
 

Na koniec przymrużenie oka, wrażliwych prosimy o nieco więcej cierpliwości... Hitem Internetu ostatnich tygodni została piosenka Krzysztofa Krawczyka, który postanowił wyśpiewać wniebogłosy swój zachwyt... Robertem Lewandowskim. Legenda polskiej muzyki zaśpiewała ten dość... specyficzny utwór nawet na festiwalu w Opolu. No cóż, oby nasz najlepszy piłkarz zainspirował się tym hitem. 

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


SONDA
Wczytuję sondę...

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zachodnia Europa „odpływa”. Już się nie kryje z chęcią podziału na swoich i obcych w UE

/ klimkin

  

Szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde poparła dzisiaj w Luksemburgu koncepcję odrębnego budżetu dla strefy euro. Zarekomendowała też budowanie w unii monetarnej fiskalnych buforów na czasy kryzysu. To pokłosie wczorajszej decyzji Angeli Merkel.

Jak pisała „Gazeta Polska Codziennie”, Angela Merkel zgodziła się w środę na powołanie osobnego budżetu strefy euro, ale jej plan jest dużo mniej ambitny niż ten, który zakładał prezydent Francji Emmanuel Macron. Dla obojga przywódców debata o przyszłości strefy euro jest próbą ucieczki do przodu przed problemami, którymi stawiają czoła w polityce wewnętrznej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ślamazarny start Europy dwóch prędkości

Według Macrona osobne finanse strefy euro mają być budżetem z prawdziwego zdarzenia, posiadającym dochody i wydatki, który mógłby działać już od 2021 r. Pod koniec roku ministrowie państw strefy mieliby się zająć ustaleniem źródeł finansowania nowego budżetu. Macron stwierdził, że budżet może się wiązać z pewną formą „zarządzania”, co mogłoby oznaczać obstawanie przy projekcie powołania osobnego ministra finansów dla krajów strefy. Prezydent Francji dodał też, że wysokości budżetu jeszcze nie ustalono, aby „pozostawić miejsce na negocjacje z innymi krajami (strefy) euro”.

Pomysł obu polityków na podzielenie Europy na swoich i obcych wsparła dziś szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde, która brała udział w spotkaniu ministrów finansów państw strefy euro. Docelowo to grono, w poszerzonym do 27 państw formacie, ma rozmawiać o reformach, zmierzających do pogłębienia unii gospodarczo-walutowej. Gorącym tematem są francusko-niemieckie uzgodnienia, dotyczące powołania odrębnego budżetu dla eurolandu.

Zdaniem szefowej MFW obszarowi wspólnej waluty potrzebne są trzy minimalne bloki reform, aby ją wzmocnić. Dotyczą one unii rynków kapitałowych, dokończenia unii bankowej, w tym wprowadzenia wspólnego systemu gwarantowania depozytów, oraz budżetu dla strefy euro.

Lagarde argumentowała, że integracja rynków kapitałowych dałaby lepszy dostęp do finansowania, zwłaszcza dla małych i średnich przedsiębiorstw, z kolei budżet eurolandu pomógłby krajom "19" radzić sobie z zewnętrznymi kryzysami. MFW uważa, że każde państwo strefy euro powinno wyłożyć na rzecz wspólnego budżetu 0,35 proc. swojego PKB, aby zbudować dla nich bufor finansowy na czarną godzinę.

Szefowa Funduszu zapowiedziała, że najbliższa prognoza ekonomiczna kierowanej przez nią instytucji nieco obniży prognozy wzrostu gospodarczego strefy euro. Zastrzegła, że euroland jest wciąż w dobrym miejscu, bo wzrost, który sprzyja powstawaniu miejsc pracy pozostaje silny.

Ale widzimy znaki, że ta sytuacja osiągnęła swój szczyt. To naturalne dla dojrzałego ożywienia, że spowalnia

- zastrzegła podczas spotkania z reporterami.

Wymieniając ryzyka dla eurolandu na pierwszy miejscu wskazała napięcia handlowe, które są konsekwencją podniesienie taryf na stal i aluminium przez Stany Zjednoczone.

Bezpośredni wpływ takich taryf jest minimalny, ale wpływ na kontynent i ryzyka eskalacji są znaczne

- dodała Lagarde. Wyjaśniła, że klimat niepewności pogarszają też sankcje na Rosję i Iran.

Innym ryzykiem dla gospodarki eurozony jest według MFW brak postępu w negocjacjach dotyczących wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Fundusz zwraca też uwagę, że niekorzystna może być szybka reakcja rynków na działania, które uznają one za luzowanie fiskalne lub odwracanie reform w niektórych dużych krajach strefy euro.

Lagarde wymieniła też kilka rekomendacji dla "19", na pierwszym miejscu stawiając konieczność obudowy pewnego bezpieczeństwa dotyczącego zdolności do zaciągania długu przy jednoczesnym zachowaniu pewnych rezerw w tych krajach, które je utraciły.

Jak świeci słońce, odbudowuje się dach. Kraje, które mają wysoki dług w relacji do PKB, naprawdę powinny skupić się na odbudowie przestrzeni fiskalnej tak, żeby gdy przyjdzie następny kryzys, miały odpowiednią odporność

- podkreśliła.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl