Prezydent apeluje o pamięć o bohaterach

/ Jakub Szymczuk/KPRP

  

– Chciałbym, abyśmy pamiętali o tych bohaterach niepodległości, którzy żyli pomiędzy wami, waszymi pradziadkami i dziadkami, a może właśnie nimi byli i w różny sposób walczyli o wolną Polskę – mówił w Makowie Mazowieckim prezydent Andrzej Duda.

Prezydent wyraził podczas spotkania z mieszkańcami Makowa Mazowieckiego zadowolenie, że odwiedza to miejsce w roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

Niepodległość jest bardzo silnie wpisana w Maków Mazowiecki i bardzo silnie wpisana w waszą społeczność. Upamiętniacie państwo swoich powstańców styczniowych, tych, którzy o tę wolną, niepodległą Polskę walczyli, tutaj na Mazowszu i stąd pochodzili. Upamiętniacie tych, którzy potem ginęli broniąc niepodległej Polski – mówił Andrzej Duda.

Zaznaczył, że Maków Mazowiecki, miasto "tyle razy przez wojny i inne kataklizmy niszczone, zmasakrowane w trakcie II wojny światowej, wcześniej niszczone przez wojnę polsko-szwedzką, przez pożary, za każdym razem było odbudowywane".

Tak silny był duch i tak silne są wasze korzenie tutaj, tak silna i wspaniała jest wasza tradycja. To bardzo ważny rok, chciałbym abyśmy o nim pamiętali, a także o bohaterach niepodległości (...) bardzo proszę o to, byście go upamiętnili u siebie, nie mówiąc tylko o wielkich wydarzeniach, o wielkich bohaterach niepodległości, których nazwiska znane są na kartach historii i można o nich przeczytać w pamiętnikach, ja bym chciał, byście pamiętali o tych bohaterach niepodległości, którzy żyli pomiędzy wami, waszymi pradziadkami i dziadkami, a może właśnie nimi byli - może byli w Legionach, może w inny sposób walczyli o wolną Polskę – mówił prezydent.

Andrzej Duda zaznaczył, że chciałby żeby te nazwiska "były w przestrzeni waszego miasta, by mówiła o nich młodzież, by zapalić świecie na ich grobach, albo po prostu o nich pamiętać". 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Przeszukanie w domu Melenchona. Lewicowy polityk z Francji ma kłopoty

Jean-Luc Mélenchon / By Baydemir & Mélenchon 2015.jpg: Gerhard ValckDerivative work: PatbackT - Ten plik jest fragmentem innego pliku: Baydemir & Mélenchon 2015.jpg, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=54280566

  

Agenci francuskiego biura antykorupcyjnego OCLCIFF przeprowadzili dziś przeszukania w domu szefa skrajnie lewicowej Francji Nieujarzmionej (FI) Jean-Luca Melenchona i w biurze jego ugrupowania - podaje agencja AFP, powołując się na źródła bliskie sprawy.

Operacje te według rozmówcy agencji zostały przeprowadzone w ramach wstępnych śledztw wszczętych przez paryską prokuraturę. Jedno z nich dotyczy możliwego tworzenia fikcyjnych miejsc pracy w Parlamencie Europejskim, a drugie - finansów związanych z kampanią szefa FI przed wyborami prezydenckimi w 2017 roku.

Przeszukanie przeprowadzono m.in. w paryskim mieszkaniu Melenchona, a akcję polityk nagrywał telefonem komórkowym, transmitując ją na żywo na Facebooku. Ocenił, że operacja ta jest "polityczna", a jej celem jest "zastraszenie". "Proszę, byście się nie bali i protestowali, bo to nie jest sprawiedliwość, to nie jest policja" - skomentował.

W wydanym z tej okazji komunikacie FI uznało, że przeszukania te to atak przeprowadzony na podstawie "wymysłów". Dodano, że śledztwo dotyczące rzekomego sprzeniewierzenia funduszy europejskich zostało wszczęte na podstawie doniesienia eurodeputowanej Sophie Montel, przedstawicielki "skrajnej prawicy".

W oświadczeniu ugrupowanie podkreśliło ponadto, że Państwowa Komisja ds. Rozliczania Kampanii i Finansowania Polityki (CNCCFP) zaakceptowała sprawozdanie finansowe za kampanię prezydencką Melenchona, nie zauważając w nim żadnych nieprawidłowości. "Czego nie można powiedzieć o (prezydencie) Emmanuelu Macronie, u którego odnotowano nieprawidłowości" - czytamy. Fakt, że wobec szefa państwa nie wszczęto śledztwa, FI nazwało podwójnymi standardami.

Choć CNCCFP zatwierdziła prawidłowość kampanii Macrona, w mediach pojawiały się informacje, jakoby prezydent miał w czasie kampanii otrzymywać dochodzące do aż 75 proc. zniżki na wynajem sal na wiece. Francuskie prawo zakazuje przedsiębiorstwom udziału w kampaniach wyborczych, zarówno poprzez darowizny, jak i usługi oraz inne pośrednie i bezpośrednie korzyści w postaci zaniżonych cen.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl