Szczyt wzmocnił Trumpa

Historyczne spotkanie przywódców Stanów Zjednoczonych i Korei Północnej na singapurskiej wyspie Sentosa wzmacnia nie tylko USA, ale także Donalda Trumpa. Przede wszystkim jako lidera, z którym Europa i świat muszą się liczyć w kwestiach globalnych. Ale także polityka, który – jak sam mówi – „robi tak, żeby załatwić sprawę”.

W tym przypadku „miał zamiar rozwiązać z Kimem duży problem i jednocześnie osiągnąć olbrzymi sukces”, więc do tego doprowadził. Po wielu latach destabilizacji na Półwyspie Koreańskim mamy nie tylko ocieplenie relacji, które jest częstym efektem takich rozmów, ale i konkretne decyzje. Szczyt zakończył się podpisaniem dokumentu, który wyznacza nowy ład w regionie, zapowiada jego całkowitą denuklearyzację i zaprowadzenie nowych stosunków dwustronnych pomiędzy Koreą Północną a Stanami Zjednoczonymi. Szef Białego Domu udowodnił tym samym, że jego niestandardowe działania międzynarodowe przynoszą dobre efekty. W takich zachowaniach Donald Trump przypomina zresztą Ronalda ­Reagana, który też potrafił zaryzykować i zagrać ostro, gdy sprawy szły nie po jego myśli. A w Polsce Reaganowski styl prowadzenia polityki kojarzy się przecież jak najlepiej.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Horror PiS, ząbki PO

Czy można wyobrazić sobie sytuację, w której po dwóch latach i 9 miesiącach rządów jakiejś partii jej opozycja nie umie zarzucić dosłownie nic? PO dowiodła, że potrafi, oklejając Polskę billboardami „PiS wziął miliony”. Nie było w Polsce partii rządzącej, której nie da się zarzucić, że „wzięła miliony”, skoro funkcjonowanie aparatu państwa kosztuje kilkadziesiąt miliardów.

Jeśli jakaś partia nie „weźmie milionów”, jej liderzy trafią do więzienia, bo państwo zniknie. Nie da się zarzucić, że kradł, trzeba napisać, że „wziął”. Katastrofą piarowców PO jest to, że zarzucają PiS akurat te patologie, z którymi kojarzy się ich partia. PSL nie może opierać kampanii na walce z nepotyzmem, Ruch Palikota zarzucać złego traktowania księży, a PO sugerować, że PiS kradnie. Na plakatach musiał się pojawić zły Kaczyński, ale on powinien być trochę niesympatyczny, co lud odkrywać mógłby sam, np. komentując jego nieszczery uśmiech. A tak dostał komunikat, że złodzieje z PO uważają Kaczyńskiego za potwora, co peowski lud wie i bez plakatów. Poza tym czy upiększanie Grzegorza Schetyny poprzez zrobienie mu bielutkich ząbków zderzone z przerobieniem jego przeciwnika na postać z horroru nie potęguje wrażenia groteski?

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl