Rosja znowu porusza temat wschodniej flanki NATO. „Obserwujemy wszystko bacznie”

/ kremlin.ru

  

Wiceminister spraw zagranicznych Rosji Aleksandr Gruszko oznajmił dziś, że jego kraj uwzględnia i będzie uwzględniał działania i plany NATO na flance wschodniej. Dodał, że Moskwa uważa, iż kroki NATO pogarszają stan bezpieczeństwa w Europie.

- Obserwujemy wszystko bacznie, nasza ocena przygotowań Sojuszu Północnoatlantyckiego na flance wschodniej jest dobrze znana

 - powiedział Gruszko.

Według wiceszefa MSZ w przypadku konieczności Moskwa "podejmie wszelkie środki wojskowo-techniczne, które w sposób niezawodny gwarantują bezpieczeństwo i zdolności obronne Federacji Rosyjskiej".

Gruszko wyraził przekonanie, że NATO doskonale rozumie, iż Rosja bardzo uważnie śledzi, jak przebiega proces rozbudowy infrastruktury Sojuszu.

O tym, że Rosja ma zamiar domagać się od NATO przestrzegania umów o niedopuszczalności linii podziału i o niepodzielności bezpieczeństwa, mówił dziś także szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow na wspólnej konferencji prasowej z greckim ministrem spraw zagranicznych Nikosem Kodziasem.

- Przedstawiliśmy naszym greckim kolegom oceny tego, co się dzieje w sferze polityczno-wojskowej na naszym kontynencie, mając na uwadze przede wszystkim zwiększanie wojskowej aktywności USA i NATO w pobliżu rosyjskich granic

 - powiedział Ławrow.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

USA ogłoszą ważną decyzję

/ usina3; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Stany Zjednoczone mają zamiar wycofać się z Rady Praw Człowieka ONZ. Oczekuje się, że w ciągu najbliższych godzin poinformują o tym oficjalnie sekretarz stanu USA Mike Pompeo i ambasador USA przy ONZ Nikki Haley - podają agencje, powołując się na źródła w amerykańskiej administracji.

Pompeo i Haley mają ogłosić decyzję w tej sprawie podczas wspólnego wystąpienia w Departamencie Stanu USA.

Już marcu 2017 roku pojawiły się spekulacje, że USA mogą zrezygnować z członkostwa w Radzie. W maju zeszłego roku Haley oświadczyła na sesji Rady w Genewie, że Stany Zjednoczone dokonają przeglądu swego członkostwa w Radzie Praw Człowieka ONZ i apelują do tego gremium, by pozbyło się „chronicznego uprzedzenia wobec Izraela”.

Haley skrytykowała wtedy działalność i skład Rady oraz przypomniała, że Rada pięciokrotnie krytykowała za to politykę Izraela na okupowanych terytoriach palestyńskich, co uznała za „chroniczne uprzedzenie” wobec państwa żydowskiego.

Jak komentuje AP, oczekiwana decyzja administracji prezydenta Donalda Trumpa o wycofaniu USA z Rady wpisuje się w jego szerszą politykę rezygnowania z wielostronnych porozumień i członkostwa w organizacjach międzynarodowych w ramach koncepcji „Ameryka przede wszystkim”.

Według AFP główne powody, dla których Trump podjął taką decyzję, to przekonanie o wrogim nastawieniu Rady do Izraela oraz fakt, że Waszyngtonowi nie udało się zreformować tej agendy ONZ zgodnie ze swymi oczekiwaniami.

Reuters podaje, powołując się na dyplomatów i aktywistów, że rozmowy przedstawicieli Waszyngtonu z Radą w sprawie reform, których domagały się Stany Zjednoczone, skończyły się fiaskiem w ubiegłym tygodniu.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl