Pierwsze produkty 5G dopuszczone do użytku!

/ ashirova0; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Jak dowiedział się portal niezalezna.pl produkty Huawei 5G NR po licznych testach spełniły wszystkie wymagania TÜV SÜD – globalnej firmy świadczącej usługi w zakresie badań, certyfikacji, szkoleń i usług technicznych. Tym samym firma jest obecnie pierwszą na świecie, która uzyskała certyfikat badania typu CE-TEC dla produktów 5G. Uzyskanie tego obowiązkowego w Unii Europejskiej certyfikatu oznacza, że rozwiązania Huawei mogą zostać oficjalnie dopuszczone do użytku komercyjnego.

Produkty Huawei – Massive MIMO AAU (MM AAU), które otrzymały certyfikat CE-TEC –  zostały opracowane w oparciu o 3GPP TS 38.104. Dzięki temu są w stanie zapewnić duży ruch zewnętrzny na poziomie xGbps i opóźnienia wynoszące ms-level, a także spełniają wszystkie wymogi w zakresie bezpieczeństwa.
 
Oznakowanie CE jest obowiązkowe dla produktów importowanych i sprzedawanych na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego i uznaje się je za znak homologacji. Produkty z tym oznakowaniem są zgodne z wymaganiami dyrektyw europejskich RED, LVD, EMC, RoHS i WEEE. Certyfikat CE oznacza, że rozwiązania 5G od Huawei w pełni spełniają surowe wymagania Unii Europejskiej i są obecnie kwalifikowane do sprzedaży na rynku europejskim.
 
Przyznanie Huawei jako pierwszemu producentowi na świecie certyfikatu CE w zakresie 5G ugruntowało pozycję firmy w tym segmencie rynku. Huawei będzie nadal prowadzić badania i wdrażać coraz to nowsze technologie w tym zakresie. Wszystko w celu promowania rozwoju przemysłu 5G i ułatwiania globalnym operatorom komercyjnego ich wykorzystania.
 
Co ważne, Huawei Wireless oraz Centrum Zgodności i Testów MPE Global nawiązały długotrwałą współpracę z TÜV SÜD. Obie strony zobowiązują się do badania technologii produktów komunikacyjnych. Wynika to z faktu, że technologie 5G są bardziej złożone niż LTE, co stwarza większe wyzwania w zakresie weryfikacji.  
 
TÜV SÜD, która przeprowadziła weryfikację produktów Huawei, to organizacja zajmująca się profesjonalnymi testami od ponad 150 lat. Jako jeden z najbardziej wpływowych organów certyfikujących na świecie, może pochwalić się również zasilającymi ich szeregi wiodącymi ekspertami branżowymi i pierwszorzędną platformą inspekcyjną.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, huawei.com, multipr.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tragedia w Genui - przed problemami ostrzegał sam projektant mostu. Media ujawniły ważny raport

/ twitter.com/screenshot

  

39 lat temu projektant mostu w Genui Riccardo Morandi ostrzegał przed jego korozją z powodu wpływu morza i zatrucia środowiska. W ujawnionym raporcie pisał: "Wcześniej czy później, być może już za kilka lat, konieczne będzie usunięcie wszelkich śladów rdzy".

Pięć dni po wtorkowej katastrofie wiaduktu, w której zginęły 43 osoby, włoskie media przytoczyły dokument opracowany przez inżyniera Morandiego w 1979 roku, a więc 12 lat po tym, gdy zbudował gigantyczny most w stolicy Ligurii.

Architekt wskazywał w nim na konieczność zastosowania iniekcji z żywicy epoksydowej, by usunąć rdzę i zalecał następnie pokrycie powierzchni elastomerami o "bardzo wysokiej odporności chemicznej".

Wskazówki te zawarł w swoim opracowaniu pt. "Długoterminowe działania na wiaduktach poddanych ciężkiemu ruchowi, usytuowanych w bardzo trudnym środowisku".

Morandi położył nacisk na to, że konstrukcja poddana jest działaniu wiatru od morza, które znajduje się w odległości zaledwie kilometra od mostu oraz powietrza o wysokiej zawartości soli, które miesza się z dymem z kominów huty.

- Zewnętrzna powierzchnia struktury, przede wszystkim fragmentów zwróconych ku morzu, a zatem bezpośrednio atakowanych przez kwaśny dym z kominów, zaczyna ukazywać skutki działania zjawisk pochodzenia chemicznego

 - ostrzegł konstruktor wiaduktu, który zmarł w 1989 roku. Prawie 40 lat temu stwierdził on utratę odporności betonu na powierzchni.

W opracowanym raporcie Morandi napisał też o konieczności ochrony betonowej nawierzchni, by zwiększyć jej odporność chemiczną i mechaniczną.

Szef specjalnej komisji powołanej po katastrofie przez Ministerstwo Infrastruktury i Transportu Roberto Ferrazza powiedział po inspekcji w rejonie gruzowiska, że doprowadziła do niej prawdopodobnie "seria współistniejących przyczyn".

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl