Co efekty szczytu Trump-Kim oznaczają dla Polski? Minister odpowiada. Wspomniał o NATO i... Putinie

/ flickr.com/Gage Skidmore/CC BY-SA 2.0; https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/

  

Podpisanie wspólnego oświadczenia przez przywódców USA i Korei Płn. to wydarzenie spektakularne, tryumf dyplomacji - powiedział szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski. Zaznaczył, że Donald Trump kolejny raz okazał się suwerennym graczem na arenie międzynarodowej.

Prezydent USA Donald Trump i przywódca Korei Płn. Kim Dzong Un spotkali się dziś na szczycie w Singapurze. We wspólnym oświadczeniu Kim zobowiązał się do starań o "całkowitą denuklearyzację" Półwyspu Koreańskiego, a Trump - do udzielenia KRLD gwarancji bezpieczeństwa. Nie sprecyzowano, o jakie konkretnie gwarancje chodzi, ani nie podano konkretnego harmonogramu likwidacji północnokoreańskiego arsenału jądrowego. Trump nazwał dokument "bardzo ważnym" i "wszechstronnym", z kolei Kim zapowiedział, że "świat zobaczy poważną zmianę".

Szczerski nazwał wspólne oświadczenie przywódców USA i Korei Płn. "spektakularnym". Podkreślił, że jest ono "tryumfem dyplomacji".

- Jeszcze pół roku temu cały świat zastanawiał się nad tym, czy Kim Dzong Un całkowicie nie zerwie kontaktu ze światem i świat nie stanie na granicy wojny nuklearnej wywołanej przez człowieka, z którym nikt nie ma kontaktu i nikt nie potrafi na niego wpłynąć

 - powiedział prezydencki minister.

Jak zauważył, obecnie mamy całkowitą zmianę sytuacji.

- Kim Dzong Un nie jest dziś osobą całkowicie wyizolowaną, która mogłaby zrobić cokolwiek, bo nie ma z nią żadnej ścieżki rozmowy. Odwrotnie, jest on dziś partnerem USA w dyplomatycznym wysiłku i to jest wielka lekcja siły dyplomacji jako takiej

- powiedział Szczerski.

- To, czego dziś byliśmy świadkami, to przeobrażenie relacji międzynarodowych w kierunku tego, co nazwałbym "suwerenną dyplomacją". W ostatnich tygodniach prezydent Donald Trump wprowadził de facto nowy wzorzec relacji między państwami, to znaczy uczynił kilka ruchów na arenie międzynarodowej, które usytuują go jako suwerennego gracza

 - podkreślił prezydencki minister.

Jak zaznaczył, dotyczy to m.in. przeniesienia ambasady USA w Izraelu z Tel Awiwu do Jerozolimy, stanowiska wobec porozumienia nuklearnego z Iranem, wprowadzenia ceł na stal i aluminium z Europy, wycofaniu poparcia USA dla końcowego komunikatu ze szczytu G7, a teraz także samodzielnego porozumienia się z Koreą Północną.

- I to właśnie, tak naprawdę, może mieć znaczenie długofalowe. Dlatego, że wobec tak samodzielnie zachowujących się na arenie międzynarodowej Stanów Zjednoczonych żaden z innych graczy światowych nie może pozostać obojętny. Teraz każdy będzie musiał się odnieść w jakiś sposób do działania prezydenta Trumpa i do tego porozumienia

- podkreślił szef gabinetu prezydenta RP.

Jak zaznaczył, w tym sensie "może to być historyczny szczyt, który na nowo ustanawia reguły gry".

Podkreślił, że efekty tych działań trzeba będzie bardzo pilnie śledzić. Minister zaznaczył, że dla Polski oznacza to potrzebę intensyfikacji relacji dwustronnych z USA.

- Ale dla nas ważne, by ta współpraca była jednak osadzona w strukturach NATO

 - dodał Szczerski.

- Prezydent Trump zbiera dziś owoce swojej suwerennej dyplomacji, teraz chodzi o to, żeby go przekonać do tego, by w zakresie bezpieczeństwa, ta jego suwerenna dyplomacja była osadzona w konsensusie w ramach NATO. Nam zależy również, by była osadzona w naszych relacjach regionalnych

- mówił Szczerski.

- Prezydent Władimir Putin też działa suwerennie, ale w sposób taki, jak widzimy na Ukrainie, czy widzieliśmy w Gruzji. W tym wypadku mamy sytuacje, kiedy używa się siły swojego państwa samodzielnie i suwerennie, ale w kierunku pokoju i to jest ważna różnica

 - podkreślił Szczerski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wpłynęło niemal 99 proc. protokołów z Warszawy

Warszawa, zdjęcie ilustracyjne / Websi; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Miejska komisja wyborcza w Warszawie otrzymała 2322 protokoły z komisji obwodowych (98,98 proc.). Jak się okazuje zatwierdzono 2043 protokoły, czyli 87,34 proc. wszystkich – poinformowali w członkowie komisji.

Komisja ma do zweryfikowania łącznie 2346 protokołów z komisji obwodowych.

Miejska komisja wyborcza liczy głosy oddane na kandydatów na prezydenta stolicy, w wyborach do rady miasta oraz w części w wyborach do sejmiku województwa mazowieckiego.

Według sondażu IPSOS dla TVN, Polsat i TVP opublikowanych w niedzielę wieczorem w pierwszej turze wyborów na prezydenta stolicy z wynikiem 54,1 proc. wygrał Rafał Trzaskowski (Koalicja Obywatelska). Patryk Jaki (Zjednoczona Prawica) uzyskał drugi wynik - 30,9 procent.

Pozostali kandydaci uzyskali wg sondażu:
Jan Śpiewak (KWW Jana Śpiewaka – Wygra Warszawa) - 3,0 proc.,
Justyna Glusman (Miasto Jest Nasze – Ruchy Miejskie) - 2,6 proc.,
Marek Jakubiak (Kukiz’15) - 2,6 proc.,
Andrzej Rozenek (SLD Lewica Razem) - 1,5 proc.,
Janusz Korwin-Mikke (KWW Wolność w Samorządzie) - 1,0 proc.,
Jacek Wojciechowicz (KWW Jacka Wojciechowicza Akcja Warszawa)- 1,0 proc.,
Piotr Ikonowicz (KWW Sprawiedliwości Społecznej Piotra Ikonowicza) - 0,8 proc.,
Jakub Stefaniak (PSL) - 0,8 proc. Paweł Tanajno (KWW Odkorkujemy Warszawę, RIGCz, Tanajno, Hawajska+) - 0,6 proc.,
Sławomir Antonik (Bezpartyjni Samorządowcy) - 0,4 proc.,
Jan Potocki (II Rzeczpospolita Polska) - 0,4 proc.,
Krystyna Krzekotowska (KW Światowego Kongresu Polaków) - 0,3 procent.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl