Paryż zamawia dodatkowe pojazdy VBMR-L

/ flickr.com

  

Francja niemal podwoiła zamówienie na lekkie opancerzone pojazdy rozpoznawcze VBMR-L, które stanowią kluczowy element wartego około 10 mld euro programu Scorpion, który ma na celu modernizację wojsk lądowych Francji - informuje portal Defense News.
Dodatkowe 420 pojazdów VBMR-L zostało zamówionych przez Francję, co daje łączną liczbę 978 lekkich wozów rozpoznawczych - oznajmił w ubiegłym miesiącu dyrektor programu Scorpion podległego Generalnej Dyrekcji ds. Uzbrojenia (Direction générale de l'Armement, DGA)
Według aneksu do budżetu na lata 2019 - 2025 poza 489 pojazdami, które będą w wersji m.in. rozpoznawczej, łączności i walki elektronicznej, kolejnych 200 jednostek trafi w wersji patrolowej. Do roku 2025 Francja będzie dysponować 689 pojazdami VBMR-L. Pierwsze dostawy VBMR-L w wersji patrolowej rozpoczną się w 2021 roku. Z kolei w 2022 trafić mają w wersji rozpoznawczej, a w wariancie komunikacyjnym i walki elektronicznej rok później. Nexter odpowiedzialny jest za zaprojektowanie, wyprodukowanie i serwis pojazdów VBMR-L, podwozie i układ przenoszenia napędu zlecone zostało firmie Texelis.
 Warto przypomnieć że program Scorpion zakłada zakup do francuskich wojsk lądowych (Armée de terre) nie tylko pojazdów VBMR-L, ale również nabycie transporterów opancerzonych Griffon VBMR (1 872 pojazdy) i wozów rozpoznawczych Jaguar EBRC (300 pojazdów).

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tragedia w Genui - przed problemami ostrzegał sam projektant mostu. Media ujawniły ważny raport

/ twitter.com/screenshot

  

39 lat temu projektant mostu w Genui Riccardo Morandi ostrzegał przed jego korozją z powodu wpływu morza i zatrucia środowiska. W ujawnionym raporcie pisał: "Wcześniej czy później, być może już za kilka lat, konieczne będzie usunięcie wszelkich śladów rdzy".

Pięć dni po wtorkowej katastrofie wiaduktu, w której zginęły 43 osoby, włoskie media przytoczyły dokument opracowany przez inżyniera Morandiego w 1979 roku, a więc 12 lat po tym, gdy zbudował gigantyczny most w stolicy Ligurii.

Architekt wskazywał w nim na konieczność zastosowania iniekcji z żywicy epoksydowej, by usunąć rdzę i zalecał następnie pokrycie powierzchni elastomerami o "bardzo wysokiej odporności chemicznej".

Wskazówki te zawarł w swoim opracowaniu pt. "Długoterminowe działania na wiaduktach poddanych ciężkiemu ruchowi, usytuowanych w bardzo trudnym środowisku".

Morandi położył nacisk na to, że konstrukcja poddana jest działaniu wiatru od morza, które znajduje się w odległości zaledwie kilometra od mostu oraz powietrza o wysokiej zawartości soli, które miesza się z dymem z kominów huty.

- Zewnętrzna powierzchnia struktury, przede wszystkim fragmentów zwróconych ku morzu, a zatem bezpośrednio atakowanych przez kwaśny dym z kominów, zaczyna ukazywać skutki działania zjawisk pochodzenia chemicznego

 - ostrzegł konstruktor wiaduktu, który zmarł w 1989 roku. Prawie 40 lat temu stwierdził on utratę odporności betonu na powierzchni.

W opracowanym raporcie Morandi napisał też o konieczności ochrony betonowej nawierzchni, by zwiększyć jej odporność chemiczną i mechaniczną.

Szef specjalnej komisji powołanej po katastrofie przez Ministerstwo Infrastruktury i Transportu Roberto Ferrazza powiedział po inspekcji w rejonie gruzowiska, że doprowadziła do niej prawdopodobnie "seria współistniejących przyczyn".

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl