Praga: niezwykłe znalezisko w... zabytkowym zegarze

/ fot. pixabay

  

Podczas rekonstrukcji znanego jako Orloj zabytkowego zegara astronomicznego na ścianie wieży Ratusza Staromiejskiego w Pradze odnaleziono list rzeźbiarza, który go 70 lat temu naprawiał - poinformowano w poniedziałek na konferencji prasowej.

Rzeźbiarz Vojtiech Sucharda pracował nad usunięciem szkód, jakich Orloj (od łacińskiego horologium - zegar) doznał w ostatnich dniach drugiej wojny światowej. 

Gdy już sobie myślimy, że o zabytku, jakim jest Ratusz Staromiejski, wiemy wszystko, zaskakuje nas jakieś nowe znalezisko. Rekonstrukcja podarowała nam liczącą 70 lat wiadomość od pana Suchardy, któremu w czasach powojennych powierzono wykonanie drewnianych postaci apostołów i figur na Orloju

 – powiedział zajmujący się sprawami kultury praski radny Jan Wolf.

List znajdował się w rzeźbie św. Tomasza, która okazała się lżejsza od pozostałych. Zdjęcia rentgenowskie wykazały, że figura jest częściowo wydrążona i znaleziono w niej aluminiowe pudełko. W liście rzeźbiarz nie krył rozczarowania, że nie mógł zmienić wyglądu Orloja. Nie podobało mu się, że na zegarze są rzeźby podarowane miastu przez ludzi i nie mające odniesień do Pragi, ale konserwatorzy nie pozwolili mu zrealizować własnej wizji. O swym konflikcie z nimi napisał nawet bajkę. 

Przesłanie Suchardy wraz z nowym listem dla przyszłych pokoleń od ekipy pracującej obecnie przy Orloju mają po jego rekonstrukcji wrócić na ratuszową wieżę. W ubiegłych miesiącach konserwatorzy poszukiwali ewentualnego tajnego pomieszczenia, które mogło znajdować się w ratuszowej wieży przy Orloju. Na jego istnienie wskazywały układ przestrzenny wnętrza wieży czy też różnice w wyglądzie murów. Pomieszczenia takiego nie udało się jednak odkryć. 

Już jesienią ubiegłego roku odnawiający ratuszową wieżę rzemieślnicy natrafili na cztery skrytki z lat 1949 i 1984, kiedy to odbywały się poprzednie rekonstrukcje. W specjalnych tubach znajdowały się przesłania do przyszłych pokoleń, dokumenty dotyczące wysokości inwestycji, egzemplarze gazet i ówczesne monety. W jednej ze skrytek znaleziono też list, w którym blacharze krytykowali reżim po komunistycznym przewrocie w 1948 roku. Natomiast komunistyczne władze miejskie wychwalały w dokumentach budowanie socjalizmu. W listopadzie ubiegłego roku informacje o aktualnej rekonstrukcji zostały umieszczone w kulach iglic wieży.  Rekonstrukcja Ratusza Staromiejskiego ma się zakończyć we wrześniu i kosztować 48 mln koron (8 mln złotych) bez podatku VAT.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

48. rocznica Grudnia'70

Uroczystości upamiętniające 48. rocznicę Grudnia'70 / twitter.com/screenshot/@MiastoGdynia

  

Pod pomnikiem Ofiar Grudnia 1970 w Gdyni, niedaleko stacji Szybkiej Kolei Miejskiej Gdynia-Stocznia, rozpoczęły się dzisiaj rano uroczystości upamiętniające 48. rocznicę Grudnia'70.

To właśnie w okolicy przystanku SKM Gdynia-Stocznia ok. godz. 6.00 rano przed 48 laty ze strony wojska i milicji padły pierwsze strzały do robotników udających się do pracy.

Zgodnie z wieloletnią tradycją na peronie SKM Gdynia-Stocznia oraz na chodniku i na rondzie Ofiar Grudnia'70 ustawiono zapalone znicze. W trakcie uroczystości pod pomnikiem Ofiar Grudnia'70 zostanie odczytany apel poległych, złożone wieńce i wiązanki kwiatów pod monumentem, a Kompania Marynarki Wojennej ma oddać trzy salwy honorowe.

Drugą, popołudniową część gdyńskich obchodów rocznicy tragicznych wydarzeń w grudniu 1970 r. rozpocznie msza w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa. Po nabożeństwie jego uczestnicy przejdą ulicami śródmieścia pod drugi Pomnik Ofiar Grudnia'70 przed Urzędem Miasta, gdzie także m.in. złożone zostaną kwiaty i odczytany będzie apel poległych.

W grudniu 1970 r., w proteście przeciw podwyżkom cen wprowadzonym przez władze PRL, przez Wybrzeże przetoczyła się fala strajków i demonstracji. W Gdańsku i Szczecinie protestujący podpalili gmachy komitetów wojewódzkich PZPR. Aby stłumić protesty, władze zezwoliły milicji i wojsku na użycie broni. Według oficjalnych danych, w grudniu 1970 r. na ulicach Gdańska, Gdyni, Szczecina i Elbląga od kul milicji i wojska zginęły 44 osoby (w tym 18 w Gdyni), a ponad 1160 zostało rannych. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl