30 kłamstw totalnych

Postkomuna w ostatnich dniach ma rozpisany wspólny przekaz o tym, że rząd PiS rzekomo podniósł lub nałożył 30 podatków. Warto się przyjrzeć, o czym mówią. Na przykład o podatku od wynajmu nieruchomości, gdy ukrócona została patologia, kiedy uzyskujący ogromne dochody z wynajmu wielu mieszkań mógł płacić zryczałtowany podatek 8,5 proc. Teraz po przekroczeniu 100 tys. zł przychodu będzie płacił podatek według zwykłych stawek 18 i 32 proc.

Wymieniają podatek od nieruchomości komercyjnych. Podobnie. Wcześniej wielkie korporacje międzynarodowe nie płaciły podatku, teraz będą, tak samo jak nasi handlowcy. Mówią, że podnieśliśmy składki na ZUS, gdy myśmy znieśli przywilej najbogatszych, którzy w systemie III RP mieli prawo ich nie płacić. Podają daninę solidarnościową, która podatkiem nie jest, ale rozwiązaniem obecnym w wielu krajach europejskich, które dotyczy tylko zarabiających powyżej miliona złotych rocznie. Można długo wymieniać, jedno łączy wszystkie te argumenty opozycji – przemawiają w interesie wielkich korporacji albo przywilejów najbogatszych. O tym warto pamiętać – opozycja od PSL, przez Nowoczesną, po PO jednoznacznie reprezentuje interesy establishmentu, a nie zwykłych Polaków.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Imigracyjna ustawka

Porozumienie sprzed dwóch lat między UE a Turcją (Ankara w zamian za 6 mld euro nie wpuszcza do Europy uchodźców z Syrii i Iraku koczujących w Turcji) zostało zawarte w pośpiechu, byleby tylko zdążyć przed wyborami w trzech niemieckich landach, byleby pomóc wygrać tam CDU Angeli Merkel. Teraz mamy identyczną sytuację: Komisja Europejska zwołuje szczyt dotyczący imigracji po to, by rzucić koło ratunkowe pani kanclerz, z jednej strony podgryzanej przez rywali we własnej partii, z drugiej przez koalicyjną CSU, wreszcie obśmiewanej przez prezydenta USA.

Ani Polska, ani inne kraje Grupy Wyszehradzkiej nie wezmą udziału w spektaklu pt. „Ratujmy Merkel”. Kto ma kierować RFN – nie jest naszą sprawą, z każdym rządem będziemy współpracowali. Chodzi jednak o dwie ważniejsze sprawy. Po pierwsze, to nie KE, coraz bardziej żarłoczna, jeśli chodzi o kompetencje, powinna organizować spotkania szefów rządów, tylko kraj, który ma prezydencję w UE lub Rada Europejska. Po drugie, rezultat tego „szczytu” jest znany – państwa, które prowadziły błędną politykę imigracyjną, chcą się podzielić jej skutkami z państwami, które – tak jak Polska – tych błędów nie popełniły. Nie licz więc na nas, Komisjo!

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl