Pisowski analfabetyzm

Przez Warszawę przeszła Parada Równości. W poczuciu wyizolowania od młodego pokolenia Polaków. Gdy wspomnimy czas, gdy na fali była „palikociarnia”, pomyślimy: „Wróciliśmy z dalekiej podróży”. Udało się zatrzymać „nieuchronne” przemiany wśród młodych. Dzięki komu ten cud? Wśród polityków PiS i konserwatywnych publicystów panuje dumny analfabetyzm. Nie rozumieją, gdzie bylibyśmy bez kibiców, którzy docierają na dzielnice i osiedla, do których żaden polityk nie dotrze.

Bez patriotycznych opraw mojego Lecha, ale też Legii, Śląska czy Lechii. Gdzie bylibyśmy, gdyby nie hip-hopowa kultura wokółkibicowska – Tadek Polkowski, KęKę, Ptaku, Basti, Evtis, Bzyk czy stare legendy, jak Hemp Gru czy O.S.T.R. Bez pielgrzymek kibiców ks. Jarosława Wąsowicza. W Polsce powstała kultura silniejsza od Parady Równości, a obóz niepodległościowy jej… nie dostrzegł. Na kibiców patrzy czasem durnymi stereotypami TVN i „GW”. Nie ma nic ważniejszego niż przełamanie tego analfabetyzmu! Mniej zachłystywania się władzą, patrzenia na ludzi z wyższością. Więcej Żeromskiego, ks. Jerzego Popiełuszki i Anny Walentynowicz, których dzieło kontynuuje ks. Jarosław Wąsowicz. Inaczej znów przegramy Polskę.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Imigracyjna ustawka

Porozumienie sprzed dwóch lat między UE a Turcją (Ankara w zamian za 6 mld euro nie wpuszcza do Europy uchodźców z Syrii i Iraku koczujących w Turcji) zostało zawarte w pośpiechu, byleby tylko zdążyć przed wyborami w trzech niemieckich landach, byleby pomóc wygrać tam CDU Angeli Merkel. Teraz mamy identyczną sytuację: Komisja Europejska zwołuje szczyt dotyczący imigracji po to, by rzucić koło ratunkowe pani kanclerz, z jednej strony podgryzanej przez rywali we własnej partii, z drugiej przez koalicyjną CSU, wreszcie obśmiewanej przez prezydenta USA.

Ani Polska, ani inne kraje Grupy Wyszehradzkiej nie wezmą udziału w spektaklu pt. „Ratujmy Merkel”. Kto ma kierować RFN – nie jest naszą sprawą, z każdym rządem będziemy współpracowali. Chodzi jednak o dwie ważniejsze sprawy. Po pierwsze, to nie KE, coraz bardziej żarłoczna, jeśli chodzi o kompetencje, powinna organizować spotkania szefów rządów, tylko kraj, który ma prezydencję w UE lub Rada Europejska. Po drugie, rezultat tego „szczytu” jest znany – państwa, które prowadziły błędną politykę imigracyjną, chcą się podzielić jej skutkami z państwami, które – tak jak Polska – tych błędów nie popełniły. Nie licz więc na nas, Komisjo!

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl