„Per Mariam ad Jesum”. Wyjątkowa pielgrzymka do Gietrzwałdu. Poznaj tradycję

/ mszatrydencka.waw.pl

  

W ciągu dziewięciu dni pielgrzymowania pokonują około 230 kilometrów. Sami uczestnicy Pieszej Pielgrzymki Różańcowej organizowanej przez Duszpasterstwo Trydenckie przyznają, że trudy drogi są dla nich niczym nowenna, przygotowująca pątników na spotkanie z Matką Bożą w Gietrzwałdzie na Warmii. Warto podkreślić, że miejsce pielgrzymki nie zostało wybrane przypadkowo. To właśnie Gietrzwałd jest jedynym miejscem objawień maryjnych w Polsce, których autentyczność została potwierdzona przez Kościół. W tym roku przypada już 141 rocznica tych objawień.

XII Piesza Pielgrzymka Różańcowa WARSZAWA - Milanówek - GIETRZWAŁD A.D. 2018 wyruszy pod corocznym hasłem „PER MARIAM AD JESUM” w dniach 29 VI do 7 VII 2018.

- Podczas pielgrzymki przeżywanej w duchu tradycji katolickiej, codziennie uczestniczymy w  trydenckiej Mszy świętej a zgodnie z życzeniem objawiającej się Matki Bożej w Gietrzwałdzie: „ODMAWIAJCIE CODZIENNIE, GORLIWIE RÓŻANIEC”, podstawową modlitwą pątniczego dnia są poszczególne części świętego różańca jak również godzinki, litanie, koronki, rozważania... Modlimy się w języku polskim, jak również staramy się poznawać i odmawiać modlitwy w języku łacińskim... Pielgrzymkowy dzień kończy wieczorny Apel Maryjny.  Z Bożą pomocą, poszczególne etapy pielgrzymki nie są ponad ludzkie siły... zatem na pątniczy szlak zapraszamy młodych, dorosłych i starszych...  - mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl o. Krzysztof Stępowski CssR, duszpasterz wiernych tradycji łacińskiej w Archidiecezji Warszawskiej.

Duszpasterstwo Wiernych Tradycji Łacińskiej w Archidiecezji Warszawskiej, korzystających z nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego m siedzibę przy kościele parafialnym p.w. św. Klemensa Hofbauera, przy ul. Karolkowej 49 w Warszawie.

Pytany o genezę samej pielgrzymki do Gietrzwałdu o. Stępowski wyjaśnia, że wszystko zaczęło się od inicjatywy wiernych, którzy znając Gietrzwałd i historię objawień maryjnych chcieli w miarę możliwości dzielić się tym orędziem i popularyzować jego przesłanie.

- Ta pielgrzymka na tle innych jest bardzo młoda... W tym roku idziemy po raz dwunasty. W samym Milanówku jest jednak wielu wiernych, którzy cenią sobie orędzie Matki Bożej z Gietrzwałdu i to właśnie oni pielgrzymkę zainicjowali. Gdy przyjeżdżali na Mszę Trydencką do Warszawy, w sposób naturalny się z nimi związałem, a oni poprosili mnie o duchową opiekę nad pielgrzymką. I tak dołączyłem do grupy pątników i w tym roku już po raz kolejny wybieram się na pielgrzymi szlak. Pochodzę z Archidiecezji Warmińskiej, więc Gietrzwałd jest mi szczególnie bliski – mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl o. Krzysztof Stępowski CssR, duszpasterz wiernych tradycji łacińskiej w Archidiecezji Warszawskiej.

Jak się dowiadujemy, pielgrzymi spotykają się na szlaku z niezwykłą życzliwością. Pytamy jednak, czym pielgrzymka grupy trydenckiej różni się chociażby od pielgrzymek akademickich czy diecezjalnych, wyruszających co roku na przykład na Jasną Górę.

- Na pierwszy rzut oka nie różnimy się niczym od innych grup pielgrzymkowych. Nasza pielgrzymka idzie oczywiście w duchu tradycji katolickiej. Ten duch odczuwalny jest nade wszystko. Punktem szczególnym jest Msza Święta sprawowana przeze mnie w rycie klasycznym, tzw. rycie rzymskim, czy jak kto woli – trydenckim. Liturgia sprawowana jest w języku łacińskim. Skoro taka msza św. prowadzi wiernych zebranych przy Karolkowej, jest ona fundamentem każdego pielgrzymkowego dnia. Jako pielgrzymi nie możemy jej jednak często sprawować w sposób obszerny liturgicznie. Często jest to tzw. Msza cicha. Oczywiście przybliżamy jej wagę i na każdym kroku nawiązujemy do skarbca modlitw, które przez wieki człowiekowi w duchu wiary trydenckiej towarzyszyły i nadal towarzyszą. Jeśli chodzi o sam język łaciński, to choć jest on oczywiście wypierany przez języki narodowe i liturgie narodowe, sięgamy z lubością do skarbca litanii, pieśni, rozważań... Ma to wielki, głęboki sens. Przez te wszystkie lata treści tych modlitw i rozważań nie straciły nic na aktualności. Chciałbym jednak podkreślić, że na pielgrzymim szlaku unikamy tego, co dałoby posmak rozproszenia na modlitwie. Unikamy instrumentów. Nie towarzyszą nam nawet gitary, podskoki i tańce, z którymi wiele osób może kojarzyć różne pielgrzymki. W naszej grupie idziemy solidnie wsparci na fundamentach modlitewnych, które przez wieki towarzyszyły pielgrzymom na całym świecie – wyjaśnia kapłan.

Jednocześnie o. Krzysztof Stępowski CssR wyjaśnia, że udział w pielgrzymce mogą wziąć również osoby, które nie zetknęły się dotąd z tradycją trydencką i mogą się obawiać przeszkód w postaci braku znajomości języka łacińskiego.


PRAKTYCZNE INFORMACJE - WAŻNE DLA PIELGRZYMA 2018 [kliknij i pobierz PDF]
 
AUTOKAR DO GIETRZWAŁDU 7 VII 2018 - pragnących przyjechać do Gietrzwałdu w sobotę 7 VII (dzień dojścia pielgrzymki) zapraszamy na wyjazd autokarowy.
godz. 9.15 wyjazd z Warszawy z ul. Karolkowej 49 (przy kościele św. Klemensa).
godz. 18 wyjazd z Gietrzwałdu do Warszawy lub Milanówka.
koszt (tylko przejazd tam i tu) 60 zł.
 
ETAPY i DNI PIELGRZYMKI oraz MIEJSCA SPRAWOWANIA TRADYCYJNEJ MSZY ŚWIĘTEJ
 
Poniżej podajemy orientacyjne godz. Mszy świętej, dokładne będą podane tydzień przed wyjściem... Zapraszamy do udziału w tradycyjnej Mszy świętej na pątniczym szlaku
 
Etap I - 29 VI (piątek godz. 11 wyjście) Milanówek - Leszno.
 
Etap II - 30 VI (sobota) Leszno - Zakroczym. Msza święta: Leszno godz. 6.30
 
Etap III - 1 VII (niedziela) Zakroczym - Nowe Miasto. Msza święta: Zakroczym
 
Etap IV  - 2 VII (poniedziałek) Nowe Miasto - Gumowo. Msza święta: Nowe Miasto godz. 6.45
 
Etap V  3 VII (wtorek) Gumowo - Stupsk. Msza święta: Sulerzyż - po dojściu godz. 9
 
Etap V - 4 VII (środa) Stupsk - Wieczfnia Kościelna. Msza święta: Stupsk godz. 6.30
 
Etap VII - 5 VII (czwartek) Wieczfnia Kościelna - Nidzica. Msza święta: Wieczfnia Kościelna godz. 6.30
 
Etap VIII  - 6 VII (piątek) Nidzica - Olsztynek. Msza święta: Łyna - po dojściu godz. 11
 
Etap IX - 7 VII (sobota) Olszynek - Gietrzwałd. Msza święta: Gietrzwałd godz. 15.15 - godz. 17 Droga Krzyżowa na błoniach przy sanktuarium...
 
WIĘCEJ INFORMACJI NA STRONIE: www.mszatrydencka.waw.pl
 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

W Turcji rozpoczęły się wybory prezydenckie i parlamentarne

/ www_slon_pics

  

W Turcji o godz. 8 rano (godz. 7 w Polsce) otworzono lokale wyborcze i rozpoczynają się przedterminowe wybory. Po raz pierwszy w historii tego kraju obywatele będą jednocześnie wybierać prezydenta kraju i deputowanych do parlamentu.

Głosowanie będzie trwać do godziny 17 czasu lokalnego (godz. 16 czasu polskiego). Wyniki będą znane nie wcześniej niż przed godz. 21 (godz. 20 w Polsce), chyba, że Komisja Wyborcza uchyli obowiązujące do tej godziny embargo informacyjne i pozwoli na wcześniejsze opublikowanie rezultatów.

Do udziału w wyborach jest uprawnionych 56,3 mln osób, z czego 3,5 mln głosuje za granicą. 1,3 mln głosujących już oddało swe głosy w głosowaniu korespondencyjnym w dniach 7-19 czerwca. Po raz pierwszy swój głos do urn wrzuci 1,65 mln młodych wyborców.

Dzisiejsze wybory są pierwszymi od referendum przeprowadzonego w Turcji 16 kwietnia 2017 r., w wyniku którego system polityczny Turcji zmienił się z parlamentarnego na prezydencki. Polityk, który zostanie nowym prezydentem Turcji będzie dysponował o wiele większą władzą niż jego poprzednik.

Zmieni się też liczba wybieranych posłów do parlamentu z 550 na 600 oraz długość ich kadencji z czterech do pięciu lat.

Od 25 czerwca w Turcji przestanie istnieć urząd premiera.

Niedzielne wybory były pierwotnie zaplanowane na listopad 2019 roku. Data ta jednak została zmieniona w kwietniu przez prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana, który postanowił je przyspieszyć. Decyzję uzasadnił koniecznością szybkiego przejścia na bardziej efektywny jego zdaniem system rządów prezydenckich.

Faworytami są obecny prezydent, 64-letni Recep Tayyip Erdogan, który sprawuje władzę od 2003 roku, i jego Partia Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP).

Do walki o fotel prezydencki staje sześciu kandydatów. Oprócz Erdogana o urząd prezydenta ubiegają się: Muharrem Ince z Partii Ludowo-Republikańskiej (CHP), Meral Aksener z nowo powstałej nacjonalistycznej Dobrej Partii (IP), Selahattin Demirtas z prokurdyjskiej Ludowej Partii Demokratycznej (HDP), Temel Karamollaoglu z konserwatywnej islamistycznej Partii Szczęścia (SP) oraz były maoista Dogu Perincek z lewicowej nacjonalistycznej Partii Patriotycznej (VP).

Mimo wcześniejszych przewidywań, że Erdogan nie będzie miał poważnych konkurentów w wyborach, według sondaży najprawdopodobniej potrzebna będzie druga tura, w której jego rywalem będzie 54-letni Muharrem Ince (CHP).

Druga tura miałaby się odbyć 8 lipca.

W wyborach parlamentarnych startuje 10 partii politycznych, w tym dwa bloki koalicyjne: Sojusz Ludu, w którego skład wchodzi AKP oraz opozycyjny Sojusz Narodu.

W skład Sojuszu Ludu, który popiera reelekcję Erdogana wchodzi AKP, Nacjonalistyczna Partia Działania (MHP) i skrajnie prawicowa islamistyczna Wielka Partia Jedności (BBP). Z kolei partie opozycyjne: CHP, IP, Saadat oraz Partia Demokratyczna (DP) utworzyły Sojusz Narodu i uzgodniły, że w pierwszej turze wyborów prezydenckich oddadzą głos na własnych kandydatów, a w drugiej rundzie – jeśli do niej dojdzie – zjednoczą siły przeciwko urzędującemu prezydentowi.

Podczas gdy Sojusz Ludu popiera wzmocnienie pozycji prezydenta, wszystkie partie opozycyjne są temu przeciwne i obiecują, że jeśli zwyciężą, przywrócą w Turcji demokrację parlamentarną.

Hasłem wyborczym Sojuszu Ludu jest "stabilizacja", podczas gdy opozycyjna koalicja obiecuje "zmianę".

Poprawki wniesione do ordynacji wyborczej na wiosnę, otwierają przed małymi partiami, które nie przekroczą 10-proc. progu wyborczego, ale uczestniczą w szerszej koalicji, możliwość wejścia do parlamentu na mocy ogólnego wyniku całej koalicji.

Wybory będą obserwowane zarówno przez organizacje tureckiej, jak i międzynarodowe.

Sojusz Narodu w porozumieniu z prokurdyjską HDP powołał do życia tzw. Sprawiedliwą Platformę Wyborczą, w skład której wchodzi 415 tys. członków komisji wyborczych przynależących do tych partii, a także 195 tys. wolontariuszy obserwujących proces wyborczy. W dniu wyborów nad urnami będzie też czuwać kilka tureckich organizacji pozarządowych.

W Turcji znajdują się też obserwatorzy Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE), wśród nich kilku Polaków.

Po zakończeniu wyborów, jako pierwsze zostaną obliczone głosy oddane w wyścigu o stanowisko prezydenta. Dopiero kiedy te wyniki zostaną ogłoszone, komisje wyborcze zajmą się podliczaniem głosów oddanych w wyborach parlamentarnych.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl