Policja gotowa na wakacyjny ruch

/ policja.pl

  

Policja jest dobrze przygotowana do zwiększonego ruchu w związku z rozpoczęciem okresu wakacyjnego; 22 czerwca rozpocznie się akcja "Bezpieczne wakacje" - powiedział Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.

Na zakopiance czołowo zderzył się z tirem autokar, którym podróżowało z Zakopanego do Warszawy 47 osób - czterech opiekunów i uczniowie Szkoły Podstawowej nr 261 im. Kostki Potockiego w Warszawie. Cztery osoby, w tym dziecko, zostały ciężko ranne.

Zapytany o wypadek Kobryś zaznaczył, że policja jest dobrze przygotowana większego ruchu w najbliższych miesiącach w związku z rozpoczęciem wakacji.

- Do okresu wakacyjnego zaczęliśmy się przygotowywać już wcześniej, niezależnie od wypadku. 22 czerwca ruszy program "Bezpieczne wakacje", który zakończy się 2 września. W ramach programu każdy autokar, który wyruszy w trasę, zwłaszcza te przewożące dzieci, będzie można nam zgłosić wcześniej - policjanci przyjadą i sprawdzą jego stan techniczny - powiedział Kobryś.

Dodatkowo - jak zaznaczył - policjanci będą kontrolowali stan techniczny pojazdów poruszających się po drogach.

- Widzimy w ostatnich latach dużą poprawę stanu technicznego pojazdów, a także większą świadomość osób kierujących autokarami. Jednak wciąż bacznie przyglądamy się autokarom wycieczkowym na trasie. Jedno niesprawne światło może spowodować, że autokar zostanie zatrzymany do kontroli, która może trwać 5 minut, ale może też się skończyć tym, że autokar nie wróci na trasę - wyjaśnił Kobryś.

Dodał, że w dniach, kiedy będzie wymiana turnusów, na drogach w całej Polsce służbę będzie pełniło prawie 5 tys. policjantów, wspomaganych przez sekcje patrolowo-interwenyjne, żandarmerię wojskową, straż miejską, a nawet straż graniczną.

Stan etatowy policji drogowej to około 10 tys. policjantów, więc w tych dniach połowa z nich będzie w pracy - zaznaczył Kobryś.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Towarzysz Birkut” alarmuje ws. polskiej demokracji i przewiduje... rychły koniec „pisowskiej” władzy

/ twitter.com/screenshot/@PSzubartowicz

  

Aktor Jerzy Radziwiłowicz wypowiedział się dla tygodnika wydawanego przez szwajcarsko - niemiecką firmę - Ringier Axel Springer. Jak można się było spodziewać, lamentował nad stanem polskiej demokracji pod rządami PiS. Konkretnie nie wie, co mu najbardziej uwiera, ale sięgając po cytat z filmu Wajdy przewiduje, że wkrótce musi nastąpić jakiś spektakularny przełom - co może przecież oznaczać powrót do władzy sprawdzonych towarzyszy z Platformy. Posługując się kolejnym cytatem podpowiada "obrońcom demokracji" jak zachować się w tych trudnych dla nich czasach - „Jak siedzisz w gnoju po szyję, to się nie szarp, bo się całkiem utopisz”. Trudno jednoznacznie odczytać myśl aktora Radziwiłowicza, ale wyczuwamy w niej pewne zniechęcenie i rezygnację...

W wywiadzie dla "Newsweek"a Jerzy Radziwiłowicz ubolewa nad sytuacją społeczno - polityczną w Polsce.

Pytany dlaczego zaangażował się w czytanie konstytucji oznajmił, że chce dać głos w tej sprawie oraz, że to minimum tego, co może zrobić.

Piękny tekst preambuły naszej konstytucji czytam publicznie już dwa i pół roku. Pierwszy raz stało się to, gdy rozpoczęło się niszczenie Trybunału Konstytucyjnego. Było dla mnie jasne, że PiS bierze się za bary z tą instytucją nie po to, aby polepszyć jej prace. Od początku miałem poczucie, że rządzi nami chuligańska formacja, która zmierza w złą stronę. Do partii Kaczyńskiego nie mam za grosz zaufania od czasu pierwszych rządów. Już to, co robili w latach 2005-2007 przerażało mnie, ale wtedy mieli za mało czasu i możliwości, aby dokonać tego, co teraz.

- mówi "Newsweekowi" aktor.

Dość szybko aktor zaczął cytować dialogi z filmu Wajdy "Człowiek z marmuru", w którym sam grał główną rolę - przodownika pracy Mateusza Birkuta. Dla Radziwiłowicza "kłamstwa, chamstwo i buta tej władzy są nie do zniesienia". W tym właśnie momencie posypały się cytaty z „Czlowieka z marmuru” - „Cegła cały czas jest przez władzę podgrzewana. Kwestią czasu jest to, kiedy zacznie parzyć”.

Aktor uważa, że PiS jest obecnie bardziej brutalny i skuteczny, niż w czasie poprzednich rządów.

Nie muszą układać się z nikim w koalicji. Gdy większość sejmowa spadła im z nieba, zrozumieli, że hulaj dusza, więc robią, co chcą.

- ocenia Radziwiłowicz.

Słychać jednak w jego wypowiedzi pewne zwątpienie, a nawet rezygnację, bo jak się wydaje, zaleca "obrońcom demokracji" pasywność i straszy bliżej nieokreślonymi, złymi konsekwencjami ich działań. 

Jak siedzisz w gnoju po szyję, to się nie szarp, bo się całkiem utopisz.

- podpowiada filmowy "Birkut".

Pytany, co go najbardziej uwiera w polskiej rzeczywistości? - odparł:

Trudno powiedzieć co konkretnie. Uwiera wszystko. To, jak ci ludzie się wypowiadają jest okropnie irytujące. Przecież chyba nawet dziecko już rozumie, że nie jest tak, jak próbują nam wmówić. Kłamstwo, szyderstwo, chamstwo i buta tej władzy są nie do zniesienia.

Pod informacją o wywiadzie z Radziwiłowiczem, opublikowaną na Twitterze, wypowiedzieli się użytkownicy tego społecznościowego medium. Jak można było przypuszczać w większości nie podzielali obaw aktora. 

 

Źródło: niezalezna.pl, newsweek.pl, twitter. com

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl