"Artyści Andersa" przemierzają świat. Niedługo wyjątkowa wystawa zagości też w wielu polskich miastach

Jan Wiktor Sienkiewicz i Anna Maria Anders / fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Budowanie świadomości wśród Polaków w kraju i poza jego granicami można robić na wiele sposobów. Na nowatorski pomysł wpadła Ambasada Rzeczypospolitej w Londynie wraz z Polską Fundacją Kulturalną założoną jeszcze przez Generała Władysława Andersa, organizując uroczystą promocję albumu autorstwa prof. Jana Wiktora Sienkiewicza "Artyści Andersa". Albumu wyjątkowego, bo wyrywającego artystów zakazanych w PRL z mroków niepamięci.

Wraz z generałem Władysławem Andersem przewinęła się fala, w większości zapomnianych i nierozpoznanych do niedawna w polskiej historii sztuki artystów, którzy w szeregach Armii Polskiej na Wschodzie, a następnie 2 Korpusu, znaleźli warunki rozwojowe w postaci organizacji wystaw, pomocy materialnej, grup i stowarzyszeń artystycznych, a nawet samodzielnych szkół malarskich i indywidualnych pracowni artystycznych.

Po zakończeniu drugiej wojny światowej, a szczególnie w okresie terroru stalinowskiego, funkcjonowała w Polsce Ludowej oficjalna doktryna „nakazująca” – by polscy artyści emigracyjni, szczególnie ci, którzy z generałem Władysławem Andersem osiedlili się na Wyspach Brytyjskich, zniknęli z polskiej historii i dziejów kultury artystycznej bez śladu i utonęli w mrokach niepamięci.

Z tych mroków postanowił ich wyrwać prof. Jan Sienkiewicz, który po dokonaniu merytorycznej pracy naukowej stworzył wyjątkowy album - "Artyści Andersa" - przywracający do powszechnej świadomości twórczość zapomnianych artystów z Armii Andersa.

Dlatego też Ambasada Rzeczypospolitej w Londynie wraz z Polską Fundacją Kulturalną, założoną jeszcze przez Generała Władysława Andersa, zorganizowały uroczystą promocję "Artystów"Andersa". Na spotkaniu pojawiła się minister Anna Maria Anders, córka generała, a przede wszystkim przedstawiciele najważniejszych polskich organizacji polonijnych w Zjednoczonym Królestwie.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych reprezentował dyrektor Departamentu Polonijnego p. Mateusz Stąsiek. Spotkanie było częścią programu realizowanego przez Towarzystwo Projektów Edukacyjnych, pod medialnym patronatem Gazety Polskiej, mającego na celu przywrócenie pamięci o wymazanych przez władców PRL z polskiej kultury wybitnych artystów tworzących na emigracji.

Odbyła się również projekcja filmu "Artyści Andersa" w reżyserii Rafała Brylla, występ Kathy Karr, brytyjskiej śpiewaczki o polskich korzeniach, która wykonała kilka piosenek o żołnierzach Andersa, multimedialny wykład profesora Jana Sienkiewicza i otwarcie wystawy o bohaterach spotkania, czyli artystach, których Generał Anders wyprowadził z nieludzkiej, sowieckiej ziemi.

Przypomnijmy: w szeregach Armii Polskiej dowodzonej przez Generała walczyło kilkuset uznanych i przyszłych artystów, z których kilkudziesięciu, po ustaniu działań wojennych, Anders wysłał do włoskich uczelni artystycznych w Bolonii i Rzymie. 


Choć oficjalna premiera projektu odbyła się 16 lutego w ambasadzie RP w Londynie, to pierwsza prezentacja projektu miała miejsce 15 listopada 2017 roku w klubie Palladium, dla młodzieży warszawskich szkół średnich i z udziałem Minister Anny Marii Anders.

16 lutego 2018 roku w Ambasadzie Polskiej w Londynie został uroczyście zaprezentowany, przez samego autora, album o Artystach Andersa. Następnego dnia w POSK w Londynie została otwarta wystawa o Artystach Andersa w obecności przedstawicieli Polonii na Wyspach Brytyjskich.

3 kwietnia 2018 roku Minister Anna Maria Anders otworzyła wystawę na parkanie Łazienek Królewskich, w towarzystwie Dyrektora Muzeum – prof. Wawra i zaproszonych gości. Do końca kwietnia wystawę prezentowaną w Alejach Ujazdowskich obejrzały tysiące warszawiaków i turystów.

24 kwietnia 2018 r. w Edynburgu, w Szkocji, konsul RP uroczyście otworzył wystawę.

Z kolei 22 maja 2018 roku w Ambasadzie Wielkiej Brytanii w Warszawie odbyła się oficjalna premiera projektu w Polsce. W obecności Minister Anny Marii Anders, attaché wojskowych państw biorących udział w Bitwie o Monte Cassino, grupy kombatantów 2. Korpusu, a także znamienitych gości i dyplomatów brytyjskich oraz członków polskiego rządu została otwarta wystawa i został zaprezentowany album.

W drugiej połowie czerwca wystawa zostanie otwarta w Muzeum Obozu Stutthof na Mierzei Wiślanej, a na jesieni w kolejnych miejscach w Polsce.

Partnerem strategicznym realizowanych działań jest brytyjski fundusz inwestycyjny CVC Capitals, bez wsparcia którego nie doszłoby do realizacji programu.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier RP jak... Hitler, Stalin i Lenin?! Ta kobieta nie zna wstydu!

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

To się popisała! Żona Rafała Grupińskiego z PO wstawiła na swoim profilu na Facebooku skandaliczną grafikę. Porównuje się w niej premiera Mateusza Morawieckiego m.in. do zbrodniarzy - Hitlera, Stalina i Lenina. "Nie ma na to kary?" - pytają internauci. Sama zainteresowana... broni tego "genialnego" pomysłu. Zobaczcie sami, jak bardzo można nie mieć wstydu.

Przewodnicząca Rady Miasta st. Warszawa Ewa Malinowska-Grupińska postanowiła popisać się przed użytkownikami Facebooka wstawieniem mocno... niestosownej grafiki. 

Grafika zestawia bowiem ulotkę przedstawiającą Mateusza Morawieckiego z dziećmi (która ma za zadanie informować o wyprawce szkolnej - świadczeniu w wysokości 300 zł dla uczniów) z plakatami zbrodniarzy totalitarnych: Hitlera, Stalina, Lenina, Mao Zedonga Kim Ir Sena i Kim Dzong Ila.

Gdy na taką bezczelność zareagowali internauci, a o sprawę została zapytana sama zainteresowana, okazało się, że wcale nie dostrzegła niestosowności tego typu porównań.

Pytana o nią przez dziennikarza Wirtualnej Polski powiedziała:

Bardzo mnie poruszyła ulotka, którą pan Morawiecki wysłał do szkół. Premier nie potrafi się nawet na niej uśmiechnąć! (...) Mówienie dzieciom przez rząd, który zabrał tym dzieciom podręczniki, że nagle daje im 300 zł, to hipokryzja.

Zresztą, jej zdaniem, nie ma tu nic zdrożnego:

 A czy grafika, którą zamieściłam, jest przesadą? Przesadą jest rządowa ulotka z wizerunkiem premiera

– dodała. Ale widocznie jednak się trochę przestraszyła - grafika z jej profilu zniknęła.

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl