Tysiące ludzi umiera na wściekliznę

/ pixabay.com

  

Zachorowania ludzi na wściekliznę to w Polsce rzadkość, ale na świecie z tego powodu umierają tysiące ludzi. Osoby planujące dłuższy pobyt w kraju bądź regionie, gdzie endemicznie występuje wścieklizna, powinny rozważyć szczepienie profilaktyczne - mówią eksperci.

O tym, gdzie i jak można się narazić na zakażenie wścieklizną, mówili eksperci podczas konferencji "Wścieklizna - nadal groźna". W ramach kampanii Lek Bezpieczny zorganizował ją Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych (URPL), Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.

Wścieklizna (po łacinie: rabies) jest niebezpieczną wirusową chorobą zakaźną zwierząt, mogącą się przenieść na człowieka – mówił rzecznik URPL, dr Wojciech Łuszczyna. Choć w Polsce udało się ją niemal wyeliminować, polscy turyści coraz częściej odwiedzają kraje, w których pozostaje ona istotnym problemem.

Pierwszy dokładny opis choroby u psów pozostawił Arystoteles, natomiast u ludzi – Hipokrates. Każdego roku na świecie na wściekliznę umiera około 60 tys. ludzi, z czego niemal połowa to mieszkańcy Indii, gdzie wiele jest bezpańskich, nieszczepionych psów. 40 proc. ofiar śmiertelnych stanowią dzieci. Zagrożonych jest około 3,3 miliarda ludzi. Są też obszary uważane za wolne od wścieklizny – chociażby Nowa Zelandia, Australia, Grenlandia czy Islandia.

Do dzisiaj nie ma leku na chorobę, która się już rozwinęła, i której towarzyszą objawy zapalenia mózgu: wodowstręt, drgawki, omamy, zaburzenia świadomości. Około dziesięciu dni od wystąpienia pierwszych objawów dochodzi do śpiączki kończącej się śmiercią. Jeśli objawy jeszcze nie wystąpiły, podejmuje się próbę uodpornienia bierno-czynnego, podając anatoksynę.

Pierwszą szczepionkę ratującą życie osobom pokąsanym przez wściekłe zwierzęta opracował w XIX wieku Ludwik Pasteur.

Światowa Organizacja Zdrowia wymienia wściekliznę jako jedną z najbardziej niebezpiecznych chorób – jej śmiertelność wynosi około 99,9 proc.

- W zwalczaniu wścieklizny istotną rolę odgrywa profilaktyka – obowiązkowe szczepienia psów, masowe szczepienia lisów, szczepienia szczególnie narażonych na kontakt z chorobą ludzi 

- podkreśliła Agata Andrzejewska, wiceprezes ds. produktów leczniczych weterynaryjnych Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Obecnie na terenie Rzeczpospolitej Polskiej dopuszczonych do obrotu jest 19 szczepionek dla zwierząt (w tym 9 dla psów, 6 dla lisów i jenotów) oraz trzy dla ludzi.

- Jeśli planujesz dłuższe wakacje w kraju bądź regionie, gdzie endemicznie występuje wścieklizna, rozważ wcześniejsze szczepienie profilaktyczne przeciwko tej chorobie – ostrzegła dr Sadkowska-Todys.

Według WHO ludzie najczęściej zakażają się wścieklizną od psów, jednak notuje się także przypadki pokąsania przez wściekłe koty, mangusty, szakale, lisy i inne zwierzęta drapieżne. Również wściekłe konie i osły stają się agresywne i mogą pogryźć człowieka. Natomiast pokąsanie przez wściekłe szczury czy małpy należy do rzadkości.

Jak wyjaśnił prof. Tadeusz Frymus, kierownik Zakładu Chorób Zakaźnych SGGW w Warszawie, wprowadzony po wojnie obowiązek szczepienia zwierząt domowych bardzo ograniczył problem wścieklizny. Obecnie roznoszona jest w Polsce głównie przez wolno żyjące lisy. Dzięki akcjom szczepienia lisów udało się znacznie ograniczyć liczbę zachorowań (odnotowywane są pojedyncze przypadki). Niestety, zakażone lisy nadal przedostają się przez granice ze wschodu.

Pozostaje problem wściekłych nietoperzy, których zaszczepić się nie daje – na 10 odnotowanych w roku 2017 przypadków wścieklizny aż 8 dotyczyło tych latających ssaków. Na szczęście wystarczy unikać z nimi kontaktu. Mało prawdopodobne wydaje się zakażenie drogą oddechową podczas przebywania w zamieszkałej przez nietoperze jaskini, chociaż część umieszczonych eksperymentalnie przez dłuższy czas w dobrze zabezpieczonych klatkach królików uległa zakażeniu podczas takiego przebywania w jaskini.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wiadomość dla straszących "autorytaryzmem". I to skąd?! "Możemy brać przykład z postawy Polaków"

/ auswaertiges-amt.de

  

Gdy opozycja w Polsce krzyczy i straszy, że w naszym kraju nastała dyktatura - przychodzi głos rozsądku. I to skąd? Od naszego zachodniego sąsiada. Wiceszef niemieckiej dyplomacji Michael Roth w wywiadzie dla "Deutsche Welle" powiedział, że "nie ma chyba drugiego tak proeuropejsko nastawionego społeczeństwa w Unii Europejskiej jak Polska". A na pytanie o to, czy w naszym kraju nastają rządy autorytarne , odpowiedział - "stanowczo nie".

Niemiecki polityk powiedział, że jedyne, co ma Polsce do zarzucenia, to brak postępów w sporze o praworządność z Komisją Europejską. Jednocześnie zauważył gotowość naszego rządu do dialogu.

Na stwierdzenie, że w części polskiego społeczeństwa panuje przekonanie, że w procedurze praworządności to Niemcy grają znaczącą rolę Roth odpowiedział:

Nie istnieje konflikt między Polską a Republiką Federalną Niemiec, ale istnieje krytyczny dialog między Unią Europejską a Polską. Nie ma chyba drugiego tak proeuropejsko nastawionego społeczeństwa w UE jak Polska. Niemcy mogą z tej postawy brać przykład

- zaznaczył polityk.

Wiceszefa niemieckiej dyplomacji zapytano również o to, czy Polska zmierza do rządów autorytarnych. Jego zdecydowaną odpowiedź powinni zapamiętać wszyscy politycy totalnej opozycji oraz media i organizacje im sprzyjające.

Widzę tu krytyczną dyskusję na temat naszego europejskiego konceptu społecznego, ale widzę także pomysły budowania społeczeństwa jednorodnego, ale mam duże zaufanie do demokratycznych filarów tego społeczeństwa oraz do polskiego społeczeństwa, dlatego na to pytanie odpowiadam stanowczym "nie"

- powiedział Roth. 

Źródło: dw.com, niezalezna.pl,

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl