Roboty do szybkiego ładowania autobusów w komunikacji publicznej

/ mat. pras.

  

Na rynek wchodzi nowe rozwiązanie w zakresie szybkiego ładowania, które ma umożliwić funkcjonowanie zrównoważonego, bezemisyjnego transportu publicznego w Luksemburgu.

Firma ABB, wiodący dostawca technologii energetyki i automatyki, wprowadziła na rynek automatyczny system szybkiego ładowania, który może usunąć jedną z głównych barier w eksploatacji miejskich autobusów elektrycznych, jaką jest długi czas ładowania przy krótkim zasięgu.

Dzięki automatycznemu, zamontowanemu na dachu złączu i krótkiemu ładowaniu, który wynosi 4-6 minut, system ten można z łatwością zintegrować z istniejącymi liniami autobusowymi instalując stacje szybkiego ładowania na pętlach, w terminalach, zajezdniach oraz na przystankach. System szybkiego ładowania ABB jest praktycznym rozwiązaniem opartym na międzynarodowych normach (np. IEC 61851-23), zapewniającym bezpieczeństwo, zgodność z przepisami oraz szerokie wsparcie ze strony branży samochodowej. Dzięki temu możliwe jest bezpieczne funkcjonowanie rozwiązania na dowolnej linii autobusowej i w każdym autobusie elektrycznym z odpowiednim złączem dachowym.

Pierwszym publicznym przedsięwzięciem z wykorzystaniem tej technologii będzie integracja autobusów marki Volvo z czterema stacjami ABB do ładowania autobusów elektrycznych w Luksemburgu, gdzie już na początku 2016 roku na istniejących trasach będzie jeździć aż 6 elektrycznych hybrydowych autobusów. Nowy pojazd Volvo może notować nawet o 75 proc. mniejsze zużycie paliwa w porównaniu do konwencjonalnych autobusów z silnikiem Diesla, co przekłada się na zmniejszone negatywne oddziaływanie na środowisko oraz koszty eksploatacji.

- Zarówno na dojrzałych, jak i wschodzących rynkach dokonuje się znacznych inwestycji w sferze miejskiej e-mobilności, aby zmniejszyć zatłoczenie i obciążenie dla środowiska wskutek coraz większej liczby osób dojeżdżających do pracy. Strategia wzrostu ABB Next Level wykorzystuje możliwości na tych szybko rozwijających się rynkach, wspierane przez zaawansowaną technologię i portfel usług – powiedział Pekka Tiitinen, prezydent Dywizji Automatyzacji Produkcji i Napędów.

System automatycznego, szybkiego ładowania ABB oparty jest na pantografie – sprawdzonym mechanizmie doprowadzania energii elektrycznej do pociągów, tramwajów i trolejbusów. W momencie, gdy autobus dojeżdża do punktu ładowania, zostaje nawiązana komunikacja bezprzewodowa między pojazdem a ładowarką. Dzięki temu pantograf opuszcza się automatycznie. Po przeprowadzeniu wszystkich testów bezpieczeństwa system dokonuje szybkiego ładowania akumulatorów autobusu.

Modułowa konstrukcja, umożliwiająca ładowanie mocą 150 kW, 300 kW lub 450 kW, dostarcza autobusowi w ciągu zaledwie kilku minut wystarczająco dużo energii, aby przez cały dzień mógł on wielokrotnie pokonywać swoją trasę.

Poza niezawodnymi rozwiązaniami w zakresie ładowania, miejskie linie autobusowe o dużej częstotliwości kursowania wymagają również zapewnienia maksymalnej dyspozycyjności i szybkich służb serwisowych. ABB oferuje pakiet sprawdzonych rozwiązań w sferze łączności, jak zdalna diagnostyka, zdalne zarządzanie oraz aktualizacja oprogramowania drogą radiową. Dysponując globalną zainstalowaną bazą ponad 3 tys. podłączonych do Internetu szybkich stacji ładowania w technologii prądu stałego (DC), ABB wykazała, że jej pakiet usług sieciowych plasuje się w branżowej czołówce pod względem czasu niezawodnej pracy systemów oraz szybkiej reakcji serwisu w dowolnym miejscu na świecie.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Newsrm.tv

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

W Turcji rozpoczęły się wybory prezydenckie i parlamentarne

/ www_slon_pics

  

W Turcji o godz. 8 rano (godz. 7 w Polsce) otworzono lokale wyborcze i rozpoczynają się przedterminowe wybory. Po raz pierwszy w historii tego kraju obywatele będą jednocześnie wybierać prezydenta kraju i deputowanych do parlamentu.

Głosowanie będzie trwać do godziny 17 czasu lokalnego (godz. 16 czasu polskiego). Wyniki będą znane nie wcześniej niż przed godz. 21 (godz. 20 w Polsce), chyba, że Komisja Wyborcza uchyli obowiązujące do tej godziny embargo informacyjne i pozwoli na wcześniejsze opublikowanie rezultatów.

Do udziału w wyborach jest uprawnionych 56,3 mln osób, z czego 3,5 mln głosuje za granicą. 1,3 mln głosujących już oddało swe głosy w głosowaniu korespondencyjnym w dniach 7-19 czerwca. Po raz pierwszy swój głos do urn wrzuci 1,65 mln młodych wyborców.

Dzisiejsze wybory są pierwszymi od referendum przeprowadzonego w Turcji 16 kwietnia 2017 r., w wyniku którego system polityczny Turcji zmienił się z parlamentarnego na prezydencki. Polityk, który zostanie nowym prezydentem Turcji będzie dysponował o wiele większą władzą niż jego poprzednik.

Zmieni się też liczba wybieranych posłów do parlamentu z 550 na 600 oraz długość ich kadencji z czterech do pięciu lat.

Od 25 czerwca w Turcji przestanie istnieć urząd premiera.

Niedzielne wybory były pierwotnie zaplanowane na listopad 2019 roku. Data ta jednak została zmieniona w kwietniu przez prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana, który postanowił je przyspieszyć. Decyzję uzasadnił koniecznością szybkiego przejścia na bardziej efektywny jego zdaniem system rządów prezydenckich.

Faworytami są obecny prezydent, 64-letni Recep Tayyip Erdogan, który sprawuje władzę od 2003 roku, i jego Partia Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP).

Do walki o fotel prezydencki staje sześciu kandydatów. Oprócz Erdogana o urząd prezydenta ubiegają się: Muharrem Ince z Partii Ludowo-Republikańskiej (CHP), Meral Aksener z nowo powstałej nacjonalistycznej Dobrej Partii (IP), Selahattin Demirtas z prokurdyjskiej Ludowej Partii Demokratycznej (HDP), Temel Karamollaoglu z konserwatywnej islamistycznej Partii Szczęścia (SP) oraz były maoista Dogu Perincek z lewicowej nacjonalistycznej Partii Patriotycznej (VP).

Mimo wcześniejszych przewidywań, że Erdogan nie będzie miał poważnych konkurentów w wyborach, według sondaży najprawdopodobniej potrzebna będzie druga tura, w której jego rywalem będzie 54-letni Muharrem Ince (CHP).

Druga tura miałaby się odbyć 8 lipca.

W wyborach parlamentarnych startuje 10 partii politycznych, w tym dwa bloki koalicyjne: Sojusz Ludu, w którego skład wchodzi AKP oraz opozycyjny Sojusz Narodu.

W skład Sojuszu Ludu, który popiera reelekcję Erdogana wchodzi AKP, Nacjonalistyczna Partia Działania (MHP) i skrajnie prawicowa islamistyczna Wielka Partia Jedności (BBP). Z kolei partie opozycyjne: CHP, IP, Saadat oraz Partia Demokratyczna (DP) utworzyły Sojusz Narodu i uzgodniły, że w pierwszej turze wyborów prezydenckich oddadzą głos na własnych kandydatów, a w drugiej rundzie – jeśli do niej dojdzie – zjednoczą siły przeciwko urzędującemu prezydentowi.

Podczas gdy Sojusz Ludu popiera wzmocnienie pozycji prezydenta, wszystkie partie opozycyjne są temu przeciwne i obiecują, że jeśli zwyciężą, przywrócą w Turcji demokrację parlamentarną.

Hasłem wyborczym Sojuszu Ludu jest "stabilizacja", podczas gdy opozycyjna koalicja obiecuje "zmianę".

Poprawki wniesione do ordynacji wyborczej na wiosnę, otwierają przed małymi partiami, które nie przekroczą 10-proc. progu wyborczego, ale uczestniczą w szerszej koalicji, możliwość wejścia do parlamentu na mocy ogólnego wyniku całej koalicji.

Wybory będą obserwowane zarówno przez organizacje tureckiej, jak i międzynarodowe.

Sojusz Narodu w porozumieniu z prokurdyjską HDP powołał do życia tzw. Sprawiedliwą Platformę Wyborczą, w skład której wchodzi 415 tys. członków komisji wyborczych przynależących do tych partii, a także 195 tys. wolontariuszy obserwujących proces wyborczy. W dniu wyborów nad urnami będzie też czuwać kilka tureckich organizacji pozarządowych.

W Turcji znajdują się też obserwatorzy Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE), wśród nich kilku Polaków.

Po zakończeniu wyborów, jako pierwsze zostaną obliczone głosy oddane w wyścigu o stanowisko prezydenta. Dopiero kiedy te wyniki zostaną ogłoszone, komisje wyborcze zajmą się podliczaniem głosów oddanych w wyborach parlamentarnych.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl