Polska dziękuje za niepodległość

/ https://twitter.com/MarekKuchcinski

  

W Świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie odbyło się dziś ogólnopolskie kościelne dziękczynienie za niepodległość z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy, marszałków Sejmu RP Marka Kuchcińskiego i Senatu RP Stanisława Karczewskiego oraz przedstawicieli Episkopatu Polski. "Długo trzeba było czekać na ten moment, ale doczekało się polskie duchowieństwo, doczekali się Polacy odrodzonej, wolnej, znów niepodległej ojczyzny" - mówił prezydent.

Uroczystej Eucharystii w samo południe przewodniczył prymas Polski abp Wojciech Polak. Aktu Dziękczynienia i Zawierzenia Opatrzności Bożej dokonał kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski. Mszę świętą koncelebrowali biskupi z Polski i z zagranicy.

Centralne obchody XI Święta Dziękczynienia odbywały się pod hasłem "Dziękujemy za niepodległość". To część obchodów jubileuszu 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. We mszy uczestniczyli także kombatanci, którzy walczyli o wolność i suwerenność naszego kraju.

Gospodarz uroczystości metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz przed rozpoczęciem mszy powiedział:

Gromadzimy się w roku stulecia odzyskania niepodległości. Chcemy dziękować Bogu za niepodległość odzyskaną po 123 latach rozbiorów. Dziękować będziemy za wszystkich, którzy w latach niewoli stali na straży duchowej i suwerennej wolności, za wszystkich, którzy o niepodległość walczyli, za ludzi o wielkich autorytetach moralnych i intelektualnych, a także politycznych. Wśród nich dziękujemy także za ludzi Kościoła, którzy przyczynili się do odzyskania niepodległości.

Metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś w homilii podczas mszy podkreślił wartość świętowania, nawiązując do dziękczynienia za 100-lecie niepodległości.

Miarą świętowania wyzwolenia jest nie tylko własne doświadczenie wolności, ale także umiejętność podzielenia się tym darem z innymi

- podkreślił.

Jak mówił, przeciwieństwem dzielenia się wolnością jest manipulacja.

Manipulacja budzi gniew Boga i jest dowodem ślepoty serca. Bóg mówi: z takimi ludźmi nie da się świętować odzyskania wolności. Wolność można świętować z ludźmi, którzy pragną jej równie mocno dla drugich jak dla siebie. Tak się pojawia słowo, które stworzyło naszą wolność - słowo solidarność 

- podkreślił metropolita łódzki, dodając, że "solidarność jest możliwa jedynie z ludźmi sumienia".

Kilka tysięcy pielgrzymów z całej Polski przyjęło homilię metropolity łódzkiego oklaskami.

Po homilii prezydent Andrzej Duda, abp Wojciech Polak i kard. Kazimierz Nycz zapalili świecę niepodległości – dar Piusa IX. Życzeniem papieża było, aby zapalono ją w wolnej Warszawie. Ogień pochodził z grobu Nieznanego Żołnierza.

Prezydent dziękował za "niezwykły zaszczyt", jakim jest możliwość zapalenia w Świątyni Opatrzności Bożej ponad 150-letniej świecy, którą w 1867 r. polscy duchowni, z nieistniejącego wtedy na mapach kraju, otrzymali od Piusa IX, by zapalić ją w wolnej Polsce.

Długo trzeba było czekać na ten moment, ale doczekało się polskie duchowieństwo, doczekali się Polacy odrodzonej, wolnej, znów niepodległej ojczyzny

- stwierdził prezydent. Przypomniał, że świeca została po raz pierwszy zapalona w 1920 roku przez marszałka Wojciecha Trąmpczyńskiego.

Dziś spotkał mnie ten zaszczyt, że mogłem ją zapalić po raz drugi - znów w wolnej, niepodległej, suwerennej Polsce

- powiedział Andrzej Duda.

Jestem za to ogromnie wdzięczny eminencji księdzu kardynałowi, polskiemu Kościołowi, wszystkim tym, którzy przez tyle lat, od 1939 r., o tę wolną, suwerenną, niepodległą Polskę walczyli i bardzo często ginęli, cierpieli. Składam im - w tym pięknym, radosnym dniu dziękczynienia - za to głęboki ukłon. Nie byłoby tej Polski, którą mamy dzisiaj, gdyby nie wasze męstwo, gdyby nie wasza odwaga

- podkreślił prezydent.

Chciałem na ręce eminencji przekazać dar: biało-czerwoną, naszą wspaniałą flagę narodową w specjalnej prezydenckiej edycji

- dodał.

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński napisał zaś potem na Twitterze:

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Breivik cierpi na samotność

/ flickr.com/CC BY-SA 2.0/https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/thierry ehrmann

  

Anders Behring Breivik, sprawca masakry w Olso i na wyspie Utoya w lipcu 2011 roku, skazany w Norwegii na długoletnie więzienie, ostatecznie przegrał w czwartek przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, gdzie wniósł skargę na warunki odbywania kary.

Trybunał uznał, że skarga Breivika jest "w sposób oczywisty nieuzasadniona" i oddalił ją. Nie dopatrzono się żadnych naruszeń europejskiej konwencji praw człowieka z 1950 r. Decyzja Trybunału jest ostateczna.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Największa zbrodnia powojennej Norwegii

W zeszłym roku norweski Sąd Najwyższy odmówił rozpatrzenia odwołania Breivika od orzeczenia sądu odwoławczego niższej instancji oddalającego jego pozew o uznanie, iż odbywa karę więzienia w warunkach niehumanitarnych.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Breivik przegrał sprawę ws. nieludzkiego traktowania

Rząd Norwegii stoi na stanowisku, że Breivik jest traktowany humanitarnie, a odseparowanie go od innych więźniów jest podyktowane względami bezpieczeństwa. Według państwa norweskiego istnieje obawa kontaktu Breivika z innymi osobami o skrajnych poglądach. Wskazuje się, że skazany ma w więzieniu dostęp do gier wideo, może oglądać telewizję oraz ma zapewnione ćwiczenia fizyczne.

Breivik skarżył się nie tylko na izolację i kontrolę jego korespondencji. Narzekał też m.in. na jakość więziennego jedzenia i na to, że musi się posługiwać plastikowymi sztućcami. Przed sądem odwoławczym domagał się zgody na przyjmowanie gości. Argumentował to chęcią założenia rodziny.

Breivik, antymuzułmański, skrajnie prawicowy ekstremista, który w zeszłym roku zmienił imię i nazwisko i występuje jako Fjotolf Hansen, skarżył się zwłaszcza na izolację w więzieniu.

W zamachach, dokonanych przez Breivika w Oslo i na wyspie Utoya 22 lipca 2011 roku, zginęło 77 osób, w tym wiele dzieci i młodych ludzi. Zabójca został skazany na 21 lat pozbawienia wolności z możliwością jej przedłużania, dopóki będzie uznawany za groźnego dla społeczeństwa - co jest w Norwegii najwyższym wymiarem kary.

Źródło: niezalezna.pl, pap

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl