Kim gra na dwa fronty. Jego wysłannik ledwo dotarł do USA, a on urządził sobie tajemnicze spotkanie z... Ławrowem

/ Cheongwadae / Blue House; president.go.kr; http://www.kogl.or.kr/info/licenseType1.do

  

Jak już informowaliśmy, Kim Jong Czol, uznawany za prawą rękę Kim Dzong Una, spotkał się w Nowym Jorku z sekretarzem stanu USA. Serwisy informacyjne na świecie zwróciły jednak uwagę, że w chwili gdy Kim Dzong Un wysłał do USA swojego przedstawiciela, sam spotkał się z zaufanym człowiekiem Władimira Putina. Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow spotkał się w Pjongjangu z przywódcą Korei Północnej i zaprosił go do złożenia wizyty w Rosji.

Ławrow na początku spotkania z Kim Dzong Unem powiedział, iż Władimir Putin „życzy mu sukcesów w tych wielkich przedsięwzięciach, jakie zainicjowane zostały na Półwyspie Koreańskim z jego udziałem”.

- Jesteśmy zainteresowani tym, by zarówno na Półwyspie Koreańskim, jak i ogółem w Azji Północno-Wschodniej panował pokój, stabilność i dobrobyt – mówił Ławrow.

Jego wypowiedź na początku spotkania z Kim Dzong Unem przekazało w komunikacie MSZ Rosji. Jednocześnie Ławrow zapewnił, że Kim Dzong Un będzie mile widziany w Rosji.

O tym, że Ławrow udaje się do Korei Północnej, rosyjskie MSZ poinformowało zaledwie kilkanaście godzin wcześniej. Nie podano wówczas informacji o możliwym spotkaniu z Kim Dzong Unem, zapowiadano jedynie rozmowy z szefem północnokoreańskiej dyplomacji Ri Jong Ho.

Do wizyty szefa rosyjskiej dyplomacji w Pjongjangu doszło na krótko przed możliwym, choć początkowo odwołanym spotkaniem Kim Dzong Una i prezydenta USA Donalda Trumpa. Jest to pierwsza wizyta Ławrowa w Korei Północnej, odkąd Kim Dzong Un w 2011 roku przejął władzę w kraju. Rosja jest obok Chin tradycyjnym sojusznikiem Północy.

Odnosząc się do wizyty Ławrowa w Pjongjangu rzecznik Kremla stwierdził, że jest jeszcze za wcześnie, by zapowiadać spotkanie Kim Dzong Una z Władimirem Putinem.

- Na razie jest zbyt wcześnie, by mówić o spotkaniu prezydenta Władimira Putina z liderem Korei Północnej Kim Dzong Unem, któremu przesłanie od Putina przekazał w Pjongjangu szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow - powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

Dodał, że rosyjski prezydent nie został jeszcze szczegółowo poinformowany o rezultatach wizyty Ławrowa w Pjongjangu, choć zapewnił, że szef rosyjskiej dyplomacji”przekazał stronie północnokoreańskiej przesłanie od przywódcy Rosji”.

Tymczasem w ramach przygotowań do spotkania przywódców USA i Korei Płn. urzędnicy z obu krajów rozmawiali w Panmundżomie i jak podaje agencja Yonhap „wydaje się”, że dyskutowali na temat kluczowych punktów agendy tego szczytu, w tym sposobów denuklearyzacji.

Dyskusje pomiędzy delegacjami USA i Korei Północnej toczyły się również w Singapurze, a z wiceprzewodniczącym rządzącej Koreą Północną Partii Pracy Korei Kim Jong Czolem, uznawanym za prawą rękę Kim Dzong Una, spotkał się w Nowym Jorku sekretarz stanu USA Mike Pompeo.

Według wcześniejszych zapowiedzi historyczne spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa i przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una miało się odbyć 12 czerwca w Singapurze, ale obecnie nie jest jasne, czy do niego dojdzie. Tydzień temu Trump odwołał ten szczyt, ale wkrótce zmienił zdanie i oświadczył, że przygotowania do niego trwają.

Prezydent USA jako powód odwołania szczytu w Singapurze podał „otwartą wrogość” Pjongjangu. Według części komentatorów prawdziwą przyczyną był jednak brak zgody pomiędzy obiema stronami co do konkretnych warunków denuklearyzacji komunistycznego reżimu, który w ubiegłym roku ogłosił się mocarstwem atomowym zdolnym do ataku jądrowego na całe kontynentalne terytorium Stanów Zjednoczonych.


USA chcą całkowitej i nieodwracalnej likwidacji arsenału nuklearnego Korei Północnej. Kim Dzong Un deklarował wprawdzie skłonność do "całkowitej denuklearyzacji" Półwyspu Koreańskiego, ale w czasie swojej niedawnej wizyty w Chinach wspominał, że jego zdaniem proces ten powinien przebiegać etapami.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Druga tura wyborów prezydenckich m.in. w Bytomiu, Zabrzu, Raciborzu

komisja wyborcza / twitter.com/screenshot/@JNizinkiewicz

  

Bytom, Zabrze, Racibórz, Zawiercie - to niektóre z większych miast woj. śląskiego, gdzie - według cząstkowych wyników głosowania - dojdzie do drugiej tury wyborów, z udziałem dotychczasowych prezydentów tych miast. Druga tura będzie też w Mysłowicach, jednak bez urzędującego prezydenta.

Z informacji uzyskanych dzisiaj rano przez PAP w miejskich komisjach wyborczych wynika, że żadna z nich nie uzyskała jeszcze danych ze wszystkich obwodów. Cząstkowe wyniki oparte są na danych - w zależności od miasta - z ok. 50-95 proc. obwodów. W najbardziej zaawansowanych w liczeniu głosów miejskich komisjach brakuje jeszcze 2-4 protokołów. Własne wyliczenia, oparte na informacjach członków obwodowych komisji, podają natomiast niektóre sztaby wyborcze poszczególnych kandydatów.

Według cząstkowych danych, dotychczasowi prezydenci wygrali w pierwszej turze w: Katowicach (Marcin Krupa), Częstochowie (Krzysztof Matyjszczyk), Gliwicach (Zygmunt Frankiewicz, z ok. 73-procentowym poparciem), Tychach (Andrzej Dziuba, ponad 70 proc. głosów), Sosnowcu (Arkadiusz Chęciński), Rybniku (Piotr Kuczera), Chorzowie (Andrzej Kotala), Siemianowicach Śląskich (Rafał Piech, z poparciem ponad 80 proc. głosujących), Jaworznie (Paweł Silbert), Będzinie (Łukasz Komoniewski), Piekarach Śląskich (Sława Umińska-Duraj), Wodzisławiu Śląskim (Mieczysław Kieca). Burmistrzem Czeladzi pozostanie Zbigniew Szaleniec.

Nie wiadomo jeszcze, czy do drugiej tury dojdzie w Jastrzębiu-Zdroju, gdzie ok. 50 proc. głosów uzyskała urzędująca prezydent Anna Hetman. Po 9. rano komisja w tym mieście czekała jeszcze na cztery protokoły, potrzebne do zakończenia procesu liczenia głosów. Drugą liczbę głosów uzyskał tam Łukasz Kasza z PiS.

W Dąbrowie Górniczej, gdzie urzędujący prezydent Zbigniew Podraza nie ubiegał się o reelekcję, w drugiej turze prawdopodobnie zmierzą się Marcin Bazylak z SLD Lewica Razem i Robert Warwas z PiS. W Mysłowicach urzędujący prezydent Edward Lasok nie przeszedł do drugiej tury, w której będą rywalizować bezpartyjny Dariusz Wójtowicz oraz Wojciech Król z Koalicji Obywatelskiej.

W innych większych miastach regionu obecni prezydenci z reguły zdobyli najwyższą liczbę głosów, przechodząc do drugiej tury. W Rudzie Śląskiej urzędująca, bezpartyjna Grażyna Dziedzic prawdopodobnie zmierzy się z kandydatem PiS Markiem Wesołym lub Aleksandrą Skowronek z Koalicji Obywatelskiej. W Zabrzu druga tura odbędzie się prawdopodobnie z udziałem urzędującej prezydent, bezpartyjnej Małgorzaty Mańki-Szulik i Agnieszki Rupniewskej z Koalicji Obywatelskiej.

W Bytomiu w drugiej turze zmierzą się obecny prezydent Damian Bartyla, ubiegający się o reelekcję w listy lokalnego komitetu, oraz kandydat Koalicji Obywatelskiej Mariusz Wołosz, który ocenił w portalu społecznościowym, że prawdopodobnie wygrał pierwszą turę. To na razie niepotwierdzone informacje, oparte na częściowych danych. Ok. 9. Miejska Komisja Wyborcza miała dopiero około połowę protokołów.

W Świętochłowicach Dawid Kostempski (Koalicja Obywatelska) zmierzy się z prawdopodobnie z Danielem Begerem (komitet stowarzyszenia Przyjazne Świętochłowice). Trzecią kandydatką była Sonia Kwaśny (komitet Ruch Ślązaków – Świętochłowice). W poniedziałek rano miejska komisja wyborcza w tym mieście miała już niemal wszystkie protokoły z obwodów, jednak ich weryfikacja może jeszcze potrwać kilka godzin.

Bardzo zbliżone wyniki - w granicach 26-27 proc. poparcia - uzyskali dwaj kandydaci, którzy uzyskali najwięcej głosów w wyborach w Raciborzu. Są to obecny prezydent Mirosław Lenk z PO, który startował z lity komitetu „Razem dla Raciborza i Mirosław Lenk” i Dariusz Polowy (komitet „Dariusz Polowy – Racibórz może być wielki”). Niewiele niższe poparcie, na poziomie ok. 24 proc., uzyskał Michał Fita, startujący z listy lokalnego komitetu.

Czekamy jeszcze na wyniki z czerech komisji obwodowych i trudno na razie wskazać, który z tych dwóch kandydatów – Lenk czy Polowy - uzyska wyższe poparcie w pierwszej turze

- powiedział po 9. rano PAP przedstawiciel miejskiej Komisji Wyborczej.

W Zawierciu obecny prezydent Witold Grim prawdopodobnie będzie rywalizować w drugiej turze - jak wskazują cząstkowe dane - z Łukaszem Konarskim z komitetu "Konarski - Zawierciańska odnowa". W Żorach najwięcej głosów - jak wskazują cząstkowe dane - uzyskał obecny prezydent Waldemar Socha, który w drugiej turze zmierzy się prawdopodobnie z Anną Gaszką z komitetu Żorskiej Samorządności.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl