Sekretarz Stanu USA spotka się z wysłannikiem Kim Dzong Una. Tematem rozmów: spotkanie Kim-Trump

Mike Pompeo i Kim Dzong Un (zdjęcie ze spotkanie na przełomie marca i kwietnia 2018 r.) / By The White House - https://twitter.com/WhiteHouse/status/989602444391993344, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=68591323

  

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo spotka się z wysłannikiem przywódcy Korei Płn. Kim Dzong Una, by omówić przygotowania do spotkania prezydenta Donalda Trumpa z Kimem - poinformowała dziś w oświadczeniu rzeczniczka Departamentu Stanu Heather Nauert.

Pompeo spotka się w Nowym Jorku z uchodzącym za prawą rękę północnokoreańskiego przywódcy wiceprzewodniczącym rządzącej reżimem Partii Pracy Korei Kim Jong Czolem.

Oświadczenie Departamentu Stanu było oficjalnym potwierdzeniem kilkudniowych spekulacji mediów, że planowane spotkanie Trumpa z koreańskim dyktatorem, niespodziewanie odwołane przez amerykańskiego prezydenta w ubiegłym tygodniu, zostało "reanimowane" podczas poufnych rozmów dyplomatów ze Stanów Zjednoczonych i Korei Północnej.

Media zwracają uwagę, że w oświadczeniu Nauert nie pojawiła się data 12 czerwca, czyli pierwotny termin planowanego spotkania prezydenta Trumpa z Kimem, co sugeruje, że obecnie szczyt w Singapurze planowany jest w innym terminie.

Trump odwołał szczyt w ubiegłym tygodniu, motywując to wrogą postawą Korei Północnej. Wkrótce zmienił jednak zmienił zdanie i ogłosił, że trwają rozmowy w sprawie szczegółów technicznych szczytu.

Jeśli do niego dojdzie, będzie to pierwsze w historii spotkanie przywódców USA i Korei Północnej.

Komentatorzy zwracają uwagę, że w ostatnich dniach zarówno Pjonjang, jak i Waszyngton złagodziły ton wypowiedzi i oficjalnych oświadczeń.

Zapowiedziane rozmowy Pompeo z Kim Jong Czolem będą trzecim jego spotkaniem od objęcia stanowiska szefa amerykańskiej dyplomacji z powiernikiem Kim Dzong Una i szefem agencji szpiegowskiej Pjongjangu. Generał Kim Jon Czol był także wysokiej rangi doradcą dziadka i ojca Kim Dzong Una - dwóch poprzednich przywódców reżimu.

Wcześniej Pompeo spotkał się potajemnie z Kim Jong Czolem w Pjongjangu, kiedy był dyrektorem CIA. Komentatorzy przewidują, że do spotkania Pompeo z Kim Jong Czolem - powszechnie uważanym za osobę nr 2 w strukturze władzy w Pjongjangu - dojdzie późno w nocy w środę czasu miejscowego bądź w czwartek.

Kim Jong Czol przyleci do Nowego Jorku z Pekinu, gdzie przebywał na konsultacjach. Będzie najwyższym rangą urzędnikiem Pjongjangu, jaki odwiedzi USA od 2000 roku.

Zdaniem amerykańskich komentatorów i ekspertów azjatyckich, podstawowym problemem w rozmowach Pompeo z wysłannikiem Kim Dzong Una jest tempo denuklearyzacji Korei Północnej.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Brak reakcji na wycinanie lasów w Bawarii to hipokryzja

/ 1771391

  

Brak reakcji na wycinanie lasów w Bawarii jest hipokryzją ze strony ekologów - uważa minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Jak ocenił, widać wyraźnie, że w protestach przeciw wycince w Puszczy Białowieskiej nie chodziło o obronę lasów, ale o uderzenie w rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Jak przekonywał minister Ardanowski w poniedziałek w TVP Info, w wycince w Puszczy "nie chodziło o wycięcie drzew z rezerwatu, ale o trzy nadleśnictwa gospodarcze, kiedyś utworzone przez sadzenie lasu". Drzewa te - dodał - trzeba było wyciąć, bo jest to jedyna forma walki z kornikiem drukarzem.

"Było +wielkie halo+, minister środowiska Jan Szyszko był +od czci i wiary odsądzany+, a teraz się okazuje, że (...) lasy bawarskie, czasem ładniejsze od Puszczy Białowieskiej idą pod topór, bo nie ma +zmiłuj się+, jeżeli chce się z tym walczyć, to trzeba je wyciąć" - argumentował Ardanowski.

"Teraz widzimy wyraźnie - to nie chodziło o żadnego kornika drukarza i obronę lasów, chodziło o uderzenie w rząd Prawa i Sprawiedliwości" - ocenił minister. Dodał, że "niestety te polskie organizacje ekologiczne, cokolwiek to znaczy, wpisywały się w walkę z rządem, a nie w obronę lasów". "Jeżeli byłyby uczciwe, to światowy Greenpeace, również Greenpeace polski, ci wszyscy teraz powinni się przywiązywać do drzew w Bawarii i występować przeciwko harwesterom (ciężki sprzęt służący do wycinki drzew), nie dopuszczając ich do tych lasów" - mówił szef resortu rolnictwa.

O uchyleniu decyzji ws. wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej zdecydował w maju br. minister środowiska Henryk Kowalczyk. W kwietniu Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że zwiększona wycinka w Puszczy Białowieskiej naruszyła prawo UE. Trybunał wskazał, że wycinka nie mogła być uzasadniona bezprecedensową gradacją kornika drukarza.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl