Klerycy nie pójdą w kamasze. Przynajmniej na razie - obowiązek został czasowo odroczony

/ pixabay.com/CC0/Senlay

  

Na Białorusi katoliccy i prawosławni klerycy i duchowni w wieku poborowym otrzymali odroczenia zasadniczej służby wojskowej. Wcześniej białoruski episkopat informował, że wielu seminarzystów i młodych księży dostało wezwania do wojska.

Ks. Jury Sańko, rzecznik episkopatu, powiedział portalowi Catholic.by, że komendy uzupełnień poinformowały duchownych o odroczeniu obowiązku wojskowego do lutego.

- Na razie nie otrzymaliśmy oficjalnego powiadomienia, ale wcześniej również nam go nie przysyłano. Odroczenie na pół roku to normalna praktyka, która obowiązywała dotychczas

 – powiedział Sańko.

Odroczenia przyznano także duchownym prawosławnym – poinformował Catholic.by, powołując się na rzecznika Cerkwi Serhija Lepina.

Białoruskie media niezależne poinformowały tydzień temu o tym, że seminarzyści i młodzi duchowni, zarówno katoliccy, jak i prawosławni, otrzymują wezwania do wojska. Wcześniej, jak mówili przedstawiciele duchowieństwa diecezji grodzieńskiej, do takich sytuacji nie dochodziło.

CZYTAJ WIĘCEJ: Białoruś: Władze biorą duchownych w kamasze. Episkopat apeluje do Łukaszenki

W związku z tym biskupi katoliccy skierowali do prezydenta Alaksandra Łukaszenki apel o zwolnienie z obowiązkowej służby wojskowej kleryków i duchownych w wieku poborowym (do 27 lat).

Biskupi wskazali, że liczba duchownych na Białorusi wciąż jest niewystarczająca, a powołanie kleryków uniemożliwi funkcjonowanie seminariów.

Przypomnieli również, że dotychczas zgodnie z obowiązującymi przepisami przekazywali na ręce pełnomocnika białoruskiego rządu ds. religii i narodowości listy seminarzystów i młodych księży w wieku poborowym. Następnie były one przekazywane do ministerstwa obrony, które przyznawało tym osobom odroczenia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Afera wyborcza w Olsztynie: z komisji wyborczej zginęło 399 kart do głosowania!

/ Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

W obwodowej komisji wyborczej przy ul. Warszawskiej w Olsztynie zginęło 399 kart do głosowania. "Czy zostały one użyte w wyborach, okaże się po podliczeniu wyników we wszystkich obwodowych komisjach w mieście" - powiedział dyrektor delegatury KBW w Olsztynie Piotr Sarnacki.

Jak poinformował dyrektor olsztyńskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego Piotr Sarnacki, obwodowa komisja wyborcza w Olsztynie, która pracowała w siedzibie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przy ul. Warszawskiej, stwierdziła brak 399 kart do głosowania. O sprawie jest już powiadomiona policja, która prowadzi w tej sprawie czynności wyjaśniające oraz komisarz wyborczy. Karty były ostemplowane.

"Na razie trudno stwierdzić, czy karty, których nie ma, zostały użyte w głosowaniu. To się okaże, gdy wszystkie obwodowe komisje w Olsztynie podliczą wyniki. Wtedy będzie można stwierdzić, czy liczba kart wydanych do głosowania i kart wyjętych z urn jest taka sama, czy nie"

- wyjaśnił Sarnacki.

Sarnacki przyznał, że zakładane są dwa scenariusze zdarzenia: że ktoś karty wyniósł z lokalu i ich nie użył, jak i taki, że karty zostały wyniesione i użyte w wyborach. W przypadku tego drugiego scenariusza, prawdopodobnie dojdzie do protestu wyborczego i wówczas sąd zdecyduje, czy miało to wpływ na wynik wyborów, czy nie.

Sarnacki powiedział, że z dotychczasowych ustaleń wynika, iż około godz. 17 przewodnicząca komisji przy ul. Warszawskiej stwierdziła, że "kupka z kartami do głosowania jest jakaś dziwnie mniejsza". Komisja kilka razy przeliczała karty i szukała brakujących, jednak ich nie odnaleziono. W ocenie Sarnackiego brak tylu kart nie może być pomyłką przy ich przeliczaniu. "Czasem dochodzi do sklejenia się dwóch czy trzech kart, ale nie aż tylu" - wyjaśnił dyrektor Krajowego Biura Wyborczego w Olsztynie.

Założono, że karty z komisji wyborczej zostały wyniesione od rana do godz. 17. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl