Rzecznik rządu chwali decyzję o zawieszeniu protestu. "Jesteśmy gotowi na dalsze rozmowy"

/ Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Jeżeli zawieszenie protestu osób niepełnosprawnych stanie się faktem, będzie to dobra decyzja. Dziękuję za nią i zapraszam do dalszej pracy nad rozwiązaniami dla środowiska osób niepełnosprawnych - powiedziała rzecznik rządu Joanna Kopcińska.

Protestujący w Sejmie rodzice osób niepełnosprawnych poinformowali, że zawieszają swój protest. "Po 40 dniach zawieszamy protest w Sejmie; decyzja została podjęta jednomyślnie" - powiedziała Iwona Hartwich.

Do decyzji protestujących Kopcińska odniosła się w TVP Info. Jak mówiła, jeżeli zawieszenie protestu osób niepełnosprawnych "stanie się faktem, będzie to dobra decyzja".

Ja za nią dziękuję i zapraszam razem z moimi kolegami do dalszej pracy nad rozwiązaniami dla środowiska osób niepełnoprawnych, bo to o czym mówiliśmy, ta mapa drogowa budowy systemu wsparcia osób niepełnoprawnych i ich rodzin, przedstawiona przez rząd premiera Mateusza Morawieckiego, jest tak naprawdę jednym z elementów zmiany systemu, której musimy dokonać, żeby Polska była jedna dla wszystkich; żeby zgodnie z zapisami konstytucji osoby niepełnosprawne w pewnych szczególnych sytuacjach miały szczególną opiekę państwa, a na co dzień czuły się równe, żeby nie dochodziło do wykluczenia 

- podkreśliła rzeczniczka rządu.

Dodała, że jeżeli osoby protestujące opuszczą budynek Sejmu, podejmą "słuszną decyzję", która - jak mówiła - "nie kończy dialogu, który chcemy prowadzić ze środowiskiem osób niepełnosprawnych i wtedy, kiedy państwo będą chcieli z nami dalej rozmawiać, my jesteśmy gotowi, bo ten dialog, ta rozmowa cały czas trwa".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Złodziej doniósł sam na siebie

/ lodzka.policja.gov.pl

  

Policjanci z Zelowa (pow. bełchatowski) wyjaśnili sprawę kradzieży z włamaniem, jaka miała miejsce na terenie gminy. Zarzut usłyszał 31-letni mężczyzna, który sam zawiadomił o przestępstwie. Teraz grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Policjanci z Zelowa zostali zawiadomieni przez 31-letniego mieszkańca gminy o kradzieży z włamaniem na teren posesji jego matki. Sprawcy dostać mieli się do wnętrza po wcześniejszym zerwaniu kłódki. Mężczyzna stwierdził brak telewizora oraz kilku maszyn rolniczych.

- W sprawę od początku zaangażował się dzielnicowy, który odwiedził okoliczne punkty skupu złomu. Jak się okazało, był to słuszny trop, bowiem 31-latek we wrześniu tego roku zezłomował pług, radła oraz piłę, czyli dokładnie te same maszyny, których stwierdził kradzież

- informuje policja.

Wówczas funkcjonariusze byli już pewni, że kradzieży z włamaniem dokonał osobiście 31-latek. Jeszcze tego samego dnia policjanci zatrzymali podejrzewanego. Był kompletnie zaskoczony obrotem sprawy. Zebrany materiał nie pozostawiał jednak żadnych wątpliwości co do winy mężczyzny. Podejrzany przyznał się do przestępstwa.

Jak wyjaśniał, potrzebował pieniędzy. Za kradzież z włamaniem grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.

Dodatkowo policjanci ustalili, że 31-latek w połowie września 2018 r. dokonał kradzieży blisko 45 litrów oleju napędowego ze stacji paliw. Za to wykroczenie odpowie również przed sądem.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: lodzka.policja.gov.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl