Inspektor Sanitarny o wodzie w Zatoce Gdańskiej

/ By kkic [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html), CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/) or CC BY-SA 2.5 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.5)], from Wikimedia Commons

  

Ostrzeżenie przed kąpielą w Zatoce Gdańskiej zostaje odwołane - poinformował dziś Pomorski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny. Badania pobranych próbek wody wykazały, że odpowiada ona wymaganiom sanitarnym rekomendowanym dla kąpielisk.

W związku z awaryjnym zrzutem ścieków do Motławy w Gdańsku, w czwartek pobrano kolejne próbki wody do badań z dwunastu miejsc Zatoki. Badania zostały wykonane w akredytowanych laboratoriach stacji sanitarno-epidemiologicznych w Gdańsku i Gdyni.

Pomorski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny zapewnia, że "jakość wody w badanym zakresie, tj. obecność bakterii Escherichia coli oraz bakterii z grupy Enterokoków, odpowiada wymaganiom sanitarnym rekomendowanym dla wody w kąpieliskach".

W związku z kolejnymi wynikami badań próbek, "w których woda odpowiada wymaganiom, a także po zapoznaniu się z aktualnymi wynikami badań przedstawionymi przez Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska" Pomorski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny odwołał dzis ostrzeżenie przed kąpielą w wodach Zatoki Gdańskiej.

W komunikacie zamieszczonym na stronie Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku zaznaczono, że jakość wody z rejonu Zatoki Gdańskiej, w miejscach, w których planowane jest utworzenie kąpielisk będzie nadal monitorowana. Wyniki badań będą publikowane w kolejnych komunikatach PPWIS. Następne próbki do badań mają zostać pobrane w poniedziałek rano.

W ubiegłym tygodniu we wtorek przed południem przestały działać urządzenia w Przepompowni Ścieków Ołowianka odbierającej 60 procent ścieków z terenu Gdańska i odprowadzającej je do Oczyszczalni Wschód. Awaria spowodowana została zalaniem komory pomp i znajdujących się tam czterech silników: dwóch głównych i dwóch zapasowych. Aby uniknąć zalania miasta przez cofające się z kanalizacji ścieki, spółka zdecydowała o zrzucie nieczystości do Motławy. Do rzeki trafiało około 2,6 tysiąca metrów sześciennych ścieków na godzinę. Część nieczystości odprowadzano też bezpośrednio do Zatoki Gdańskiej – na wysokości Zaspy. Zrzut awaryjny do Motławy zakończył się w piątek rano w poprzednim tygodniu.

W przyszłym tygodniu rozstrzygnie się, w jakiej wysokości władze Gdańska nałożą karę finansową na spółkę SNG. Jak poinformowała  Alicja Bittner z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku wczoraj do magistratu dotarło stanowisko SNG na wystąpienie władz miasta ws. nałożenia kary na spółkę.

Ten dokument wymaga jeszcze odpowiedzi ze strony miasta

– dodała.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ukraina, kraje nadbałtyckie, Polska... Rosja rozpęta wojnę? Ekspert ostrzega: Machina ruszyła

zdjęcie ilustracyjne / mil.ru

  

Zajęcie Ukrainy nie jest ostatecznym celem Rosji, a jedynie elementem przygotowań do szerszego ataku, który może dotknąć m.in. Polskę – uważa szef Służby Bezpieczeństwa Informacyjnego ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO), Wałentyn Petrow. "Faktycznie możemy mówić o przygotowaniach do wojny światowej” - dodaje.

„Jeśli spojrzymy na obecne inicjatywy wojskowe Rosji, to można powiedzieć, że są to nie tylko przygotowania do wojny z Ukrainą, lecz element szerszego rozwijania rosyjskiej machiny ofensywnej. Rozciąga się ona od Morza Północnego aż po Syrię. Faktycznie możemy mówić o przygotowaniach do wojny światowej”

– powiedział Petrow, cytowany w piątek przez ukraińskie media.

Petrow wystąpił na prezentacji projektu „Świat 2019”, opracowanego wspólnie przez tygodniki „Ukrainskyj Tyżdeń” i „The Economist”. Jego zdaniem do globalnego konfliktu może dojść już w najbliższych latach.

„Obecnie wszystkie plany zbrojeniowe wielkich państw, w tym Federacji Rosyjskiej, dotyczą lat 2023-2025. Świat może być gotowy do globalnego konfliktu nawet za sześć lat, ale może się on rozpocząć również wcześniej. W hipotetycznej trzeciej wojnie światowej Rosja, wzmocniona przez zasoby Ukrainy, będzie zupełnie inną Rosją”

– podkreślił.

Według przedstawiciela RBNiO Ukrainy, przyszły rok będzie dla jego kraju trudny w związku z wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi, w które Rosja będzie się starała ingerować.

„Jest absolutnie zrozumiałe, że nasz przeciwnik postara się to wykorzystać. Wojenna mapa już jest, na granicach rozwijane są zgrupowania wojskowe. Jest to naprawdę straszliwa siła i grozi ona nie tylko Ukrainie. W jej planach jest przejście przez Ukrainę i dalej, przez Białoruś, dojść do państw bałtyckich i Polski”

– mówił Petrow. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl