Nowy pomysł na zakończenie protestu

/ twitter.com/MRPiPS_GOV_PL

  

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej, Elżbieta Rafalska nie wyklucza włączenia mediatora w sprawę protestu osób niepełnosprawnych w Sejmie. – Różne warianty są możliwe – mówiła minister w Łomży (woj. podlaskie).

Szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej uczestniczyła tam w otwarciu Środowiskowego Domu Pomocy. Podczas konferencji prasowej Rafalska była pytana m.in. o protest osób niepełnoprawnych i ich opiekunów w Sejmie oraz rolę mediatora, który mógłby pomóc w zakończeniu tego protestu.

Każde rozwiązanie, które pozwoliłoby zakończyć ten strajk jest warte rozważenia. Gdyby mediator mógł rzeczywiście prowadzić taką spokojną mediację, która służyłaby zakończeniu tej sytuacji, tego protestu, to jestem za – powiedziała.

Minister Rafalska zaznaczyła, że odnosi wrażenie, iż do tej pory część osób, która przychodziła do Sejmu, aby spotkać się z protestującymi "raczej zachęcała do trwania pań w tym proteście, co nabierało charakteru też politycznego opowiadania się".

Różne warianty - jak zaznaczyła - są możliwe, które doprowadzą do zakończenia i zamknięcia tego "bardzo już przedłużającego się protestu" - podkreśliła Rafalska i dodała, że kompromis zawsze polega na wykazaniu woli porozumienia.

Minister Rafalska dopytywana, kogo widzi w roli mediatora, odpowiedziała, że nazwiska na razie publicznie nie zdradzi. Jak tłumaczyła, dlatego "żeby takiej osoby absolutnie nie spalić, po drugie nie zaskoczyć, po trzecie żeby nie spotkać się z odmową podjęcia mediacji". Dodała, że te działania wymagają "zacisza gabinetu".

Ktoś będzie musiał zrezygnować, ktoś będzie musiał uznać rację jednego ze środowisk (...); to zawsze są długie, trudne, niełatwe rozmowy, ktoś musi z czegoś zrezygnować, ktoś musi do czegoś też przekonać, na to też muszą znaleźć się pieniądze. To nie jest sytuacja zerojedynkowa – mówiła.

Podkreśliła, że działania rządu powinny być adresowane do wszystkich grup osób niepełnosprawnych.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Jakie wsparcie dostają niepełnosprawni?

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Uchodźca" z Syrii skazany na dożywocie

/ pixabay.com/CC0/OpenRoadPR

  

Sąd w Dusseldorfie skazał byłego dowódcę jednej z milicji Wolnej Armii Syryjskiej (FSA) na dożywocie za zbrodnie polegające na torturach, porwaniach i morderstwach. O wyroku dziś poinformowały media niemieckie. Ibrahim A. przybył do Niemiec jako uchodźca.

43-letni Syryjczyk, używający pseudonimu Abu Dhib, dowodził w Syrii 150-osobowym oddziałem o nazwie Ghuraba asz-Szam. Grupa ta działa w Aleppo, gdzie walczyła przeciwko rządowi Baszara el-Asada. Jak ustalił niemiecki sąd, zajmowała się również grabieżami oraz porwaniami dla okupu.

Sąd stwierdził, że Abu Dhib porywał ludzi i torturował, by wymusić okup od ich krewnych. Gdy jako uchodźca przybył do Niemiec, został tam rozpoznany przez jednego ze swoich więźniów.

To nie pierwszy przypadek w Niemczech, gdy ofiara rozpoznaje swojego oprawcę z Syrii, który następnie został uchodźcą. W sierpniu ujawniona została historia 19-letniej jazydki Aszwak Hadżi Hamid, która w Niemczech spotkała terrorystę Państwa Islamskiego, który ją więził i gwałcił.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl