Badają śmierć Wietnamki z gangu

/ By Adrian Grycuk [CC BY-SA 3.0 pl (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)], from Wikimedia Commons

  

Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie okoliczności śmierci Wietnamki, która należała do międzynarodowej, zorganizowanej grupy przestępczej - poinformowała Prokuratura Krajowa. Kobieta wyskoczyła przez okno w trakcie zatrzymania przez ABW.

Zatrzymania, podczas którego doszło do zdarzenia, dokonywali funkcjonariusze delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Białymstoku. Kobieta, mimo udzielenia pomocy, zmarła po przewiezieniu do szpitala.

Jak przekazała Prokuratura Krajowa, na miejscu zdarzenia zabezpieczane są wszystkie ślady i dowody "w celu dokładnego i wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności zdarzenia". Zaplanowano też przeprowadzenie sekcji zwłok zmarłej z udziałem biegłego lekarza. Prokuratorzy sprawdzają również, czy działania funkcjonariuszy ABW były prawidłowe i zgodne z procedurami.

Dzisiejsza akcja ABW miała związek ze śledztwem ws. działającej m.in. na terenie Warszawy i Wólki Kosowskiej międzynarodowej, zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się wyłudzeniami podatku VAT. Grupa działała od lutego 2015 roku do połowy marca 2018 roku. W tym czasie, na skutek jej działalności - wedle szacunków PK - Skarb Państwa został narażony na stratę 164 mln zł.

Wśród zatrzymanych są obywatele Wietnamu i jedna Polka. Zmarła kobieta była członkiem grupy i życiową partnerką kierującego grupą mężczyzny, który także został w środę zatrzymany.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Złodziej doniósł sam na siebie

/ lodzka.policja.gov.pl

  

Policjanci z Zelowa (pow. bełchatowski) wyjaśnili sprawę kradzieży z włamaniem, jaka miała miejsce na terenie gminy. Zarzut usłyszał 31-letni mężczyzna, który sam zawiadomił o przestępstwie. Teraz grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Policjanci z Zelowa zostali zawiadomieni przez 31-letniego mieszkańca gminy o kradzieży z włamaniem na teren posesji jego matki. Sprawcy dostać mieli się do wnętrza po wcześniejszym zerwaniu kłódki. Mężczyzna stwierdził brak telewizora oraz kilku maszyn rolniczych.

- W sprawę od początku zaangażował się dzielnicowy, który odwiedził okoliczne punkty skupu złomu. Jak się okazało, był to słuszny trop, bowiem 31-latek we wrześniu tego roku zezłomował pług, radła oraz piłę, czyli dokładnie te same maszyny, których stwierdził kradzież

- informuje policja.

Wówczas funkcjonariusze byli już pewni, że kradzieży z włamaniem dokonał osobiście 31-latek. Jeszcze tego samego dnia policjanci zatrzymali podejrzewanego. Był kompletnie zaskoczony obrotem sprawy. Zebrany materiał nie pozostawiał jednak żadnych wątpliwości co do winy mężczyzny. Podejrzany przyznał się do przestępstwa.

Jak wyjaśniał, potrzebował pieniędzy. Za kradzież z włamaniem grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.

Dodatkowo policjanci ustalili, że 31-latek w połowie września 2018 r. dokonał kradzieży blisko 45 litrów oleju napędowego ze stacji paliw. Za to wykroczenie odpowie również przed sądem.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: lodzka.policja.gov.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl