Politycy PO zapłacą za odpalenie rac

/ twitter.com/AndrzejHalicki

  

Szef klubu PO Sławomir Neumann zadeklarował dziś - w imieniu swoim i partyjnego kolegi Andrzeja Halickiego - że zapłaci 100-złotowy mandat za odpalenie rac na "Marszu Wolności" 12 maja.

Rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji kom. Sylwester Marczak poinformował wczoraj, że policja skieruje do marszałka Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu dwóch posłów, którzy podczas "Marszu Wolności" odpalili race. Portal tvp.info podał, że chodzi o Neumanna i Halickiego.

Chętnie zapłacę ten mandat. Procedura jest taka, że musimy wyrazić zgodę, więc w imieniu swoim i Andrzeja Halickiego deklaruję, że zapłacimy te 100 złotych mandatu

- powiedział Neumann dziś dziennikarzom w Sejmie.

Neumann zapewnił, że obaj z Halickim odpalili race w sposób bezpieczny.

Mieliśmy przygotowaną gaśnicę, wszystko było przygotowane, żeby te patriotyczne biało-czerwona race były bezpieczne dla ludzi

- podkreślił.

Szef klubu Platformy liczy na to, że policja i szef MSWiA Joachim Brudziński "z taką samą determinacją i zaangażowaniem" będą żądać płacenia mandatów przez wszystkich tych, którzy odpalają race na Marszu Niepodległości 11 listopada.

"Marsz Wolności" Platforma organizowała 12 maja wraz z Nowoczesną i Komitetem Obrony Demokracji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ukraina, kraje nadbałtyckie, Polska... Rosja rozpęta wojnę? Ekspert ostrzega: Machina ruszyła

zdjęcie ilustracyjne / mil.ru

  

Zajęcie Ukrainy nie jest ostatecznym celem Rosji, a jedynie elementem przygotowań do szerszego ataku, który może dotknąć m.in. Polskę – uważa szef Służby Bezpieczeństwa Informacyjnego ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO), Wałentyn Petrow. "Faktycznie możemy mówić o przygotowaniach do wojny światowej” - dodaje.

„Jeśli spojrzymy na obecne inicjatywy wojskowe Rosji, to można powiedzieć, że są to nie tylko przygotowania do wojny z Ukrainą, lecz element szerszego rozwijania rosyjskiej machiny ofensywnej. Rozciąga się ona od Morza Północnego aż po Syrię. Faktycznie możemy mówić o przygotowaniach do wojny światowej”

– powiedział Petrow, cytowany w piątek przez ukraińskie media.

Petrow wystąpił na prezentacji projektu „Świat 2019”, opracowanego wspólnie przez tygodniki „Ukrainskyj Tyżdeń” i „The Economist”. Jego zdaniem do globalnego konfliktu może dojść już w najbliższych latach.

„Obecnie wszystkie plany zbrojeniowe wielkich państw, w tym Federacji Rosyjskiej, dotyczą lat 2023-2025. Świat może być gotowy do globalnego konfliktu nawet za sześć lat, ale może się on rozpocząć również wcześniej. W hipotetycznej trzeciej wojnie światowej Rosja, wzmocniona przez zasoby Ukrainy, będzie zupełnie inną Rosją”

– podkreślił.

Według przedstawiciela RBNiO Ukrainy, przyszły rok będzie dla jego kraju trudny w związku z wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi, w które Rosja będzie się starała ingerować.

„Jest absolutnie zrozumiałe, że nasz przeciwnik postara się to wykorzystać. Wojenna mapa już jest, na granicach rozwijane są zgrupowania wojskowe. Jest to naprawdę straszliwa siła i grozi ona nie tylko Ukrainie. W jej planach jest przejście przez Ukrainę i dalej, przez Białoruś, dojść do państw bałtyckich i Polski”

– mówił Petrow. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl