Lepsza sytuacja materialna gospodarstw domowych

/ pixabay.com

  

"Realny wzrost przeciętnego miesięcznego dochodu rozporządzalnego na osobę w gospodarstwach domowych w 2017 r. wzrósł o 6,3 proc., do 1598 zł w stosunku do 2016 r., kiedy wyniósł 1475 zł" – poinformował Główny Urząd Statystyczny.

Według GUS przeciętne miesięczne wydatki w gospodarstwach domowych na osobę osiągnęły w 2017 r. wartość 1176 zł i były realnie wyższe o 1,9 proc. od wydatków z 2016 r. Wydatki na towary i usługi konsumpcyjne wyniosły średnio 1127 zł i były realnie wyższe o 2,1 proc. wobec 2016 r.

W 2017 r., podobnie jak w roku poprzednim, wystąpiła wyraźna poprawa sytuacji materialnej gospodarstw domowych w Polsce. Gospodarstwa domowe osiągały wyższe dochody i ponosiły większe wydatki. Wzrosła nadwyżka dochodów nad wydatkami, co dało gospodarstwom domowym większe możliwości oszczędzania – napisano w komunikacie GUS.

Urząd poinformował, że w 2017 r. utrzymało się relatywnie duże zróżnicowanie przeciętnych miesięcznych dochodów i wydatków między poszczególnymi grupami społeczno-ekonomicznymi gospodarstw domowych. Podobnie jak w latach poprzednich, najwyższy przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny (1919 zł) oraz przeciętne miesięczne wydatki (1368 zł) na osobę odnotowano w gospodarstwach osób pracujących na własny rachunek poza gospodarstwem rolnym. Dochód w tej grupie gospodarstw domowych był o 20,1 proc. wyższy od średniego dochodu w gospodarstwach ogółem, a wydatki o 16,3 proc. wyższe od średnich wydatków ogółem.

Z kolei najniższym przeciętnym miesięcznym dochodem rozporządzalnym na osobę w 2017 r. dysponowały gospodarstwa domowe rencistów (1296 zł), był on o 18,9 proc. niższy od średniej ogólnopolskiej. Natomiast najniższe wydatki odnotowano w gospodarstwach domowych rolników (868 zł), które były o 26,2 proc. niższe od średnich wydatków gospodarstw ogółem.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ślad polskich łapówkarzy ciągnął się na Łotwę

Zdjęcie ilustracyjne / policja.pl

  

Centralne Biuro Antykorupcyjne w międzynarodowej akcji zatrzymało dwie osoby z Polski, podejrzewane o ustawianie przetargów na autobusy i trolejbusy w Rydze (Łotwa). Na Łotwie zatrzymano kolejne cztery osoby.

Zatrzymani przez CBA w akcji pod Poznaniem to członek zarządu producenta pojazdów komunikacji miejskiej i - podczas działań w Warszawie - jeden z dyrektorów handlowych tej firmy. Wielkopolska spółka Solaris Bus & Coach potwierdziła dziś, że funkcjonariusze CBA „zwrócili się do firmy z prośbą o udostępnienie informacji”.

800 tys. euro łapówki miało trafić do Rygi za ustawienie przetargów na transport miejski w latach 2013-2016 - w sumie na blisko 200 autobusów i trolejbusów dla stolicy Łotwy.

Piotr Kaczorek z Wydziału Komunikacji Społecznej CBA potwierdził, że we wspólnej akcji z łotewskim Biurem Przeciwdziałania i Zwalczania Korupcji (KNAB) uczestniczyli agenci białostockiej delegatury CBA. - W sumie zatrzymano sześć osób - na Łotwie to m.in. odpowiedzialny za przetargi dyrektor ryskiej spółki komunikacyjnej Rigas Satiksme oraz osoby pomagające w ukryciu pieniędzy z łapówki - powiedział Kaczorek.

Przeszukano biura zatrzymanych w siedzibie polskiej firmy i miejsca zamieszkania zatrzymanych osób. Do podobnych przeszukań prowadzonych przez KNAB doszło także na Łotwie.

Jak ustalili białostoccy agenci CBA, 800 tys. euro nie trafiło bezpośrednio do Rygi. Według śledczych łapówka miała być wyprana przez łańcuszek podstawionych spółek z Łotwy, Cypru, Hongkongu i Chin. Środki miały być przepuszczane przez te firmy w transzach pod pozorem płatności za fikcyjne usługi konsultingowe - wynika z ustaleń śledczych.

Zatrzymani w Polsce trafią do nadzorującej śledztwo Prokuratury Regionalnej w Poznaniu. Mają tam usłyszeć zarzuty korupcyjne i prania pieniędzy.

Jak poinformował dziś w imieniu spółki Solaris Bus & Coach Mateusz Figaszewski, we wtorek funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego „zwrócili się do firmy Solaris z prośbą o udostępnienie informacji”.

- Solaris i jego pracownicy dobrowolnie wydali dokumenty i współpracują z funkcjonariuszami w zakresie kierowanych do firmy zapytań. Solaris nie jest uprawniony do udzielania informacji na temat zakresu i charakteru danych, o które wystąpiono, gdyż te objęte są tajemnicą postępowania

- poinformował Figaszewski.

Jak dodał w oświadczeniu, „Solaris nie akceptuje jakichkolwiek zachowań swoich pracowników, spółek zależnych czy powiązanych z nim interesariuszy, które mogłyby być uznane za nielegalne”.

Według śledczych sprawa będzie się rozwijać.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl