Włącz się w promowanie naszych treści! Udostępniaj nasze teksty na Twitterze i Facebooku!

/ pixabay.com/CC0

  

Nowa polityka Facebooka i Twittera zmienia oblicze mediów. Zwłaszcza tych konserwatywnych i prawicowych. Dlatego zachęcamy Was, drodzy Czytelnicy, do włączenia się w akcję promowania treści portalu Niezależna.pl, Telewizjarepublika.pl oraz Gazetapolska.pl i Gpcodziennie.pl. Tylko dzięki Waszej aktywności prawdziwe informacje przebiją się do większej liczby osób! Teraz w jeszcze prostszy sposób udostępnisz nasze treści w mediach społecznościowych - zobacz!

Obecnie największym fanpage’em Strefy Wolnego Słowa jest profil portalu Niezależna.pl na Facebooku. Wspiera go prawie 250 tys. użytkowników. Profil Telewizji Republika polubiło ponad 160 tys. osób. Jeszcze rok temu pojawienie się tekstu na profilu Niezależna.pl oznaczało, że docierał on do 250 tys. osób. Dziś treść dociera zaledwie do… 5 tys. Co najbardziej zaskakujące, nie wiadomo, na jakiej podstawie dokonuje się wyboru użytkowników, do których ta treść dociera.

Praktyka ta ogranicza zasięg promocji naszych mediów w internecie. Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej”, mówi wprost:

– Dzisiejsze media nie istnieją bez odbiorców zaangażowanych w sieci. Ograniczenia wprowadzane przez Facebook czy inne social media zmuszają czytelników do działania. Bez tego media tracą siłę rażenia. Dlatego wspierajmy media zrzeszone w Strefie Wolnego Słowa w przestrzeni online.

Zachęcamy Was, nasi szanowni Czytelnicy, do promowania naszych treści w serwisach, na których jesteście aktywni, takich jak Facebook, Twitter czy inne social media.

Tylko w ten sposób informacje ważne i prawdziwe mogą dotrzeć do większej liczby czytelników. Przyłączcie się do akcji!

Teraz jeszcze łatwiej możecie udostępniać nasze treści w mediach społecznościowych! Podoba Ci się tekst, który przeczytałeś na naszej stronie i chcesz, by przeczytali go też inni? Teraz to nic prostszego - wystarczy kliknąć na logo Twittera lub Facebooka na jednym z przycisków!

Pod zdjęciem:

Z lewej strony tekstu:

Lub pod tekstem:

W ten prosty sposób możesz udostępnić nasz tekst na Twoim profilu w mediach społecznościowych! 

Zachęcamy też do obserwowania i polubienia naszych profili na Twitterze oraz Facebooku!

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Onet dalej strzela z kapiszonów. Kubica spotkał się z premierem. "Polska zawsze wspiera swoich"

Premier Mateusz Morawiecki i Robert Kubica / instagram.com/robertkubica_real Zweryfikowano

  

Onet opublikował treść kolejnego fragmentu nagrania, które miało skompromitować premiera Mateusza Morawieckiego. Miało, ale znowu coś poszło nie po myśli dziennikarzy Onetu. Akurat dziś szef rządu spotkał się z Robertem Kubicą, którego nagranie dotyczyło. - Polska zawsze wspiera swoich. No hard feelings i jedziemy dalej! - napisał rajdowiec na portalu społecznościowym.

- Premier Mateusz Morawiecki spotkał się dzisiaj z Robertem Kubicą. Panowie rozmawiali o rozwoju sportów motorowych w Polsce oraz o perspektywach startów Polaków w najważniejszych imprezach sportowych 

- przekazała rzecznik rządu Joanna Kopcińska. Jak dodała, spotkanie odbyło się w sympatycznej atmosferze.

Wicemarszałek Senatu Adam Bielan mówił wcześniej w TVN24, że do spotkania z szefem rządu doszło przy okazji przyjazdu sportowca na spotkanie ze sponsorami do Warszawy. Dodał, że premier i Kubica "dogadali się".

Również w poniedziałek portal Onet.pl opublikował treść nieznanego dotąd fragmentu nagrania podsłuchanej rozmowy premiera z restauracji Sowa i Przyjaciele. Według portalu Morawiecki, ówczesny prezes BZ WBK, miał rzekomo uznać wypadek Roberta Kubicy za zdarzenie pozytywne z punktu widzenia swojego banku.

- Gdyby bowiem do wypadku nie doszło, bank BZ WBK prawdopodobnie musiałby zostać sponsorem polskiego kierowcy - sugeruje Onet.pl.

Bielan zapytany, czy spotkanie premiera z Kubicą nie odbyłoby się, gdyby nie wyciekły taśmy zarejestrowane w restauracji "Sowa i Przyjaciele", odpowiedział, że spotkanie z Robertem Kubicą "było planowane na grudzień zeszłego roku". Jak tłumaczył, nie doszło wtedy do skutku, ponieważ w tamtym czasie Mateusz Morawiecki został mianowany na stanowisko premiera.

Do spotkania z szefem rządu odniósł się także sam Robert Kubica na swoim profilu na jednym z portali społecznościowych, gdzie zamieścił zdjęcie ze spotkania. Jak widać, sztuczna "afera" nie zrobiła na polskim kierowcy większego wrażenia.

- Wizyta u Premiera. Polska zawsze wspiera swoich. I nam jeszcze doszedł jeden temacik do dzisiejszej agendy. No hard feelings i jedziemy dalej! - napisał Kubica.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl